
{"id":4888,"date":"2012-06-28T08:14:29","date_gmt":"2012-06-28T06:14:29","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=4888"},"modified":"2012-06-28T08:13:59","modified_gmt":"2012-06-28T06:13:59","slug":"trzy-kolory-smaku%e2%80%a6-piwa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/06\/28\/trzy-kolory-smaku%e2%80%a6-piwa\/","title":{"rendered":"Trzy kolory smaku&#8230; piwa"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/06\/Ciemne-\u0141agodne1.jpg\"><\/a>By\u0142em w &#8222;Qchni Artystycznej&#8221; na obiedzie, podczas kt\u00f3rego do wszystkich da\u0144 podawano piwo. Znawcy czy\u00a0&#8211; jak sami si\u0119 nazywali\u00a0&#8211; koneserzy piwa dobierali odpowiednie gatunki do r\u00f3\u017cnych potraw. Dok\u0142adnie tak jak robi\u0105 to somelierzy w przypadku win.<br \/>\nTym razem by\u0142 to obiad inauguruj\u0105cy wej\u015bcie na polski rynek trzech nowych piw Kompanii Piwowarskiej. Impreza by\u0142a dobrze zorganizowana i zar\u00f3wno kuchnia &#8222;Qchni&#8221; jak piwowarzy stan\u0119li na wysoko\u015bci zadania czyli zaskoczyli go\u015bci nowymi smakami i&#8230; kolorami.<br \/>\nTrzy nowe piwa nosz\u0105 wsp\u00f3ln\u0105 nazw\u0119: Ksi\u0105\u017c\u0119ce. Pierwsze to z\u0142ote pszeniczne (jest naturalnie m\u0119tne jak pszeniczne monachijskie np. Paulaner) podane do przek\u0105sek warzywno-serowych wypad\u0142o bardzo dobrze. A poniewa\u017c ma ono w sobie sporo s\u0142odyczy, to w towarzystwie gorzkiej rukoli\u00a0 prezentowa\u0142o si\u0119 \u015bwietnie.<br \/>\nDrugie piwo to Czerwony Lager. Ma ono rzeczywi\u015bcie z\u0142oto-czerwony kolor i jest ostrzejsze w smaku ni\u017c\u00a0&#8211; dla mnie troch\u0119 zbyt s\u0142odkie\u00a0&#8211; pszeniczne. Czerwone towarzyszy\u0142o pieczonemu \u0142ososiowi i to te\u017c by\u0142 dobry wyb\u00f3r.<br \/>\n<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/06\/Ciemne-\u0141agodne2.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-4895\" title=\"Ciemne \u0141agodne\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/06\/Ciemne-\u0141agodne2-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/06\/Ciemne-\u0141agodne2-225x300.jpg 225w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/06\/Ciemne-\u0141agodne2.jpg 360w\" sizes=\"(max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/a><\/p>\n<p>I wreszcie ostatnie z tr\u00f3jki nowo\u015bci\u00a0&#8221; Ciemne \u0141agodne&#8221; o barwie niemal czarnej i du\u017cej goryczce sprawi\u0142o mi najwi\u0119cej przyjemno\u015bci. Tu gospodarze zaskoczyli go\u015bci najbardziej, bo Ciemne towarzyszy\u0142o deserowi czyli tiramisu. Poniewa\u017c lubi\u0119 skontrastowane smaki, to ta para najbardziej przypad\u0142a mi do gustu. Nie bez wp\u0142ywu by\u0142o tak\u017ce i to, i\u017c Ciemne natychmiast przypomnia\u0142o mi o moim ulubionym guinnessie. Mam nadziej\u0119, \u017ce nowe piwa trafi\u0105 do sklep\u00f3w a nie tylko do piwiarni nale\u017c\u0105cych do Kompanii.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>By\u0142em w &#8222;Qchni Artystycznej&#8221; na obiedzie, podczas kt\u00f3rego do wszystkich da\u0144 podawano piwo. Znawcy czy\u00a0&#8211; jak sami si\u0119 nazywali\u00a0&#8211; koneserzy piwa dobierali odpowiednie gatunki do r\u00f3\u017cnych potraw. Dok\u0142adnie tak jak robi\u0105 to somelierzy w przypadku win. Tym razem by\u0142 to obiad inauguruj\u0105cy wej\u015bcie na polski rynek trzech nowych piw Kompanii Piwowarskiej. Impreza by\u0142a dobrze zorganizowana [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4888"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4888"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4888\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4909,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4888\/revisions\/4909"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4888"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4888"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4888"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}