
{"id":491,"date":"2008-05-13T08:00:29","date_gmt":"2008-05-13T06:00:29","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=491"},"modified":"2008-05-13T08:00:29","modified_gmt":"2008-05-13T06:00:29","slug":"poetycka-biesiada-mickiewicza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/05\/13\/poetycka-biesiada-mickiewicza\/","title":{"rendered":"Poetycka biesiada Mickiewicza"},"content":{"rendered":"<p>Cho\u0107 cz\u0119sto chodz\u0105 z g\u0142ow\u0105 w chmurach w porze posi\u0142k\u00f3w poeci zwykle opuszczaj\u0105 si\u0119 na ziemi\u0119 i lubi\u0105 by na stole znalaz\u0142y si\u0119 przysmaki. Dowodem na to Adam Mickiewicz, kt\u00f3ry i na karty swych poemat\u00f3w wpuszcza\u0142 kuchenne zapachy. A jako, \u017ce\u00a0 poemat pana Adama mia\u0142 ju\u017c setki wyda\u0144, a tak\u017ce na naszych ekranach \u015bwi\u0119ci\u0142 triumfy filmowy &#8222;Pan Tadeusz&#8221; si\u0119gnijmy po fragment najs\u0142ynniejszego trzynastozg\u0142oskowca:<\/p>\n<p><em>I wnet zacz\u0119li wchodzi\u0107 parami lokaje<br \/>\nRoznosz\u0105cy potrawy; barszcz kr\u00f3lewskim zwany<br \/>\nI ros\u00f3\u0142 staropolski sztucznie gotowany,<br \/>\nDo kt\u00f3rego pan Wojski z dziwnymi sekrety<br \/>\nWrzuci\u0142 kilka pere\u0142ek i sztuk\u0119 monety<br \/>\n(Taki ros\u00f3\u0142 krew czy\u015bci i pokrzepia zdrowie).<br \/>\nDalej inne potrawy, a kt\u00f3\u017c je wypowie!<br \/>\nKto zrozumie nie znane ju\u017c za naszych czas\u00f3w<br \/>\nTe p\u00f3\u0142miski kontuz\u00f3w, arkas\u00f3w, blemas\u00f3w,<br \/>\nZ ingredyjencyjami pomuchl, figatel\u00f3w,<br \/>\nCybet\u00f3w, pi\u017cm, dragant\u00f3w, pinel\u00f3w, brunel\u00f3w;<br \/>\nOwe ryby! \u0142ososie suche, dunajeckie<br \/>\nWy\u017cyny, kawijary weneckie, tureckie,<br \/>\nSzczuki g\u0142\u00f3wne i szczuki pog\u0142\u00f3wne, \u0142okietne,<br \/>\nFl\u0105dry i karpie \u0107wiki, i karpie szlachetne!<br \/>\nW ko\u0144cu sekret kucharski: ryba nie krojona,<br \/>\nU g\u0142owy przysma\u017cona, we \u015brodku pieczona,<br \/>\nA maj\u0105ca potrawk\u0119 z sosem u ogona.<br \/>\n<\/em><br \/>\nGotowa\u0107 to mistrz Adam podobno nie umia\u0142 cho\u0107 czasem by mu si\u0119 to przyda\u0142o. Ale pisa\u0142 nad wyraz smakowicie. A jego ulubionym autorem kulinarnym by\u0142 im\u0107 Wojciech Wiel\u0105dko herbu Na\u0142\u0119cz, heraldyk i kucharz. Jego ksi\u0105\u017cka &#8222;Kucharz doskona\u0142y&#8221; wydana w 1786 roku towarzyszy\u0142a wieszczowi w rozlicznych podr\u00f3\u017cach po \u015bwiecie i przypomina\u0142a o rodzinnym domu. A w\u0142a\u015bciwie o rodzinnej kuchni Pani Matki.<\/p>\n<p>Si\u0119gnijmy wi\u0119c po ksi\u0119g\u0119, kt\u00f3r\u0105 zachwyca\u0142 si\u0119 poeta. Oto co proponowa\u0142 urodzony Wojciech Wiel\u0105dko ( wg. wydania z 1808 roku):<br \/>\n<strong>Nale\u015bniki z ry\u017cem<\/strong><br \/>\n<em>Niepe\u0142na szklanka ry\u017cu,2 szklanki mleka, \u0142y\u017cka mas\u0142a, szklanka rodzynek,2 \u0142y\u017cki mas\u0142a i 2 \u0142y\u017cki oliwy do sma\u017cenia,2 \u0142y\u017cki cukru do posypania.<\/em><\/p>\n<p>Gotowa\u0107 ry\u017c w wodzie\u00a0 15 minut, odcedzi\u0107 , zala\u0107 mlekiem i gotowa\u0107 a\u017c wch\u0142onie ca\u0142e mleko. Doda\u0107 mas\u0142o i rodzynki. Nak\u0142ada\u0107 ry\u017c w nale\u015bniki, zwija\u0107 w chusteczk\u0119. Sma\u017cy\u0107 na t\u0142uszczu, podawa\u0107\u00a0 posypane cukrem.<\/p>\n<p><strong>Kruliki z winem bia\u0142ym (sic!)<\/strong><br \/>\n<em>Tuszka kr\u00f3lika,cebula,2 z\u0105bki czosnku,1\/2 \u0142y\u017ceczki tymianku, li\u015b\u0107 laurowy,1\/2 \u0142y\u017ceczki bazylii, pietruszka, \u0142y\u017cka mas\u0142a, \u0142y\u017cka m\u0105ki, szklanka bulionu, szklanka bia\u0142ego wina.<\/em><br \/>\nKr\u00f3lika sprawi\u0107, pokroi\u0107 na cz\u0119\u015bci,\u00a0 ugotowa\u0107\u00a0 z sol\u0105 zio\u0142ami, pietruszk\u0105 i cebul\u0105. Przecedzi\u0107\u00a0 sos, doda\u0107 bulion i wino, zasma\u017ck\u0119 z mas\u0142a i m\u0105ki , gotowa\u0107\u00a0 w\u0142o\u017cywszy do niego mi\u0119so, a\u017c sos dobrze zg\u0119stnieje.<\/p>\n<p><strong>Skoppowina z agrestem<br \/>\n<\/strong><br \/>\n<em>2\u00a0 kg mi\u0119sa baraniego z \u0142opatki, li\u015b\u0107 laurowy, szczypta startej ga\u0142ki muszkato\u0142owej, s\u00f3l .\u00a0 Na sos: szklanka obranych owoc\u00f3w agrestu, 2 \u0142y\u017cki cukru, \u0142y\u017cka mas\u0142a.<br \/>\n<\/em>Baranin\u0119 uformowa\u0107 w r\u00f3wny walec, kt\u00f3ry zwi\u0105za\u0107 sznureczkiem lub nici\u0105. Ugotowa\u0107 we wrz\u0105cej lekko osolonej wodzie z dodatkiem li\u015bcia laurowego i ga\u0142ki muszkato\u0142owej. Agrest udusi\u0107 z cukrem i mas\u0142em na g\u0119sty sos.<br \/>\nMi\u0119kk\u0105 baranin\u0119 pokroi\u0107 w plastry, u\u0142o\u017cy\u0107 na p\u00f3\u0142misku, pola\u0107 sosem agrestowym.<\/p>\n<p>Zrobicie co\u015b za porad\u0105 Mistrza?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Cho\u0107 cz\u0119sto chodz\u0105 z g\u0142ow\u0105 w chmurach w porze posi\u0142k\u00f3w poeci zwykle opuszczaj\u0105 si\u0119 na ziemi\u0119 i lubi\u0105 by na stole znalaz\u0142y si\u0119 przysmaki. Dowodem na to Adam Mickiewicz, kt\u00f3ry i na karty swych poemat\u00f3w wpuszcza\u0142 kuchenne zapachy. A jako, \u017ce\u00a0 poemat pana Adama mia\u0142 ju\u017c setki wyda\u0144, a tak\u017ce na naszych ekranach \u015bwi\u0119ci\u0142 triumfy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/491"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=491"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/491\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=491"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=491"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=491"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}