
{"id":4928,"date":"2012-07-30T08:00:34","date_gmt":"2012-07-30T06:00:34","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=4928"},"modified":"2012-07-30T10:17:53","modified_gmt":"2012-07-30T08:17:53","slug":"poczatek-i-koniec-w-zieleni-winnic","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/07\/30\/poczatek-i-koniec-w-zieleni-winnic\/","title":{"rendered":"Pocz\u0105tek i koniec w zieleni winnic"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0Jak co roku, od niemal dziesi\u0119ciu lat, nasza wakacyjna podr\u00f3\u017c na po\u0142udnie ma pierwszy przystanek w austriackim przesympatycznym miasteczku Poysdorf. To region winnic i\u00a0&#8211; naszym zdaniem &#8211; centrum produkcji bia\u0142ego, aromatycznego, owocowego i delikatnie wytrawnego Gruner weltlinera. Zn\u00f3w wyl\u0105dowali\u015bmy w tym samym pokoju o pysznej nazwie St. Laurent (czerwone wino, kt\u00f3rym niegdy\u015b b\u0142\u0119dnie pisa\u0142em\u00a0&#8211; bia\u0142e i dopiero po dyskretnej uwadze paOLOre zmieni\u0142em zdanie), z widokiem na pole golfowe, winnice i g\u0119sty sad \u015bliwkowy. Tym razem jednak nie podesz\u0142y pod nasz balkon zaj\u0105ce, kt\u00f3re zwykle patrz\u0105c na nas bezczelnie obgryza\u0142y winoro\u015bl. Troch\u0119 wi\u0119c by\u0142o smutno ale kolacja wprowadzi\u0142a nas w doskona\u0142y nastr\u00f3j. To jasne, \u017ce b\u0119d\u0105c tak blisko Wiednia zam\u00f3wili\u015bmy wienerschnitzel frytkami. A do tego\u00a0&#8211; co te\u017c zrozumia\u0142e\u00a0&#8211; butelk\u0119 dobrze sch\u0142odzonego Gruner weltlinera z hotelowej piwnicy. Akcentem ko\u0144cowym by\u0142 apfelstrudel ale bez sosu waniliowego i bitej \u015bmietany, co kelner spuentowa\u0142 stawiaj\u0105c deser na stole: &#8222;apfelstrudel bez sosu, \u015bmietany i strudla!&#8221;. Przez dwie godziny zajadali\u015bmy te smako\u0142yki rozmawiaj\u0105c z frau Mewald czyli w\u0142a\u015bcicielk\u0105 Hotelu Veltlin, z kt\u00f3r\u0105 dzi\u0119ki dwunastu pobytom zd\u0105\u017cyli\u015bmy si\u0119 zaprzyja\u017ani\u0107.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/07\/P7250125.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-4938\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/07\/P7250125-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/07\/P7250125-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/07\/P7250125.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>M\u00f3j sznycel wiede\u0144ski<\/em><\/p>\n<p>Po trzech tygodniach w\u0119dr\u00f3wek po Lombardii, Toskanii i wypadzie promowym na Korsyk\u0119, zn\u00f3w znale\u017ali\u015bmy si\u0119 w tym samym miejscu. Pok\u00f3j by\u0142 ten sam, tylko menu nieco inne, bo przerzucili\u015bmy si\u0119 na dziczyzn\u0119 i tylko\u00a0&#8211; wbrew regu\u0142om &#8211; wino zosta\u0142o bez zmian. Przed kolacj\u0105 zd\u0105\u017cyli\u015bmy jeszcze pojecha\u0107 do magazynu Wein Market i zrobi\u0107 zakupy u naszego ulubionego winiarza Ebnera Ebenauera. Teraz butelki odpoczywaj\u0105 po podr\u00f3\u017cy w ch\u0142odzie wiejskiej piwniczki.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/07\/Widok-z-Veltkin.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-4939\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/07\/Widok-z-Veltkin-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/07\/Widok-z-Veltkin-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/07\/Widok-z-Veltkin.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>Widok z okna pokoju St. Laurent<\/em><\/p>\n<p>Ostatni etap podr\u00f3\u017cy jest najmniej przyjemny. W ci\u0105gu trzech i p\u00f3\u0142 godziny przelecieli\u015bmy przez kawa\u0142eczek Austrii i Czechy, by potem w ci\u0105gu o\u015bmiu godzin boryka\u0107 si\u0119 z korkami na dorgach \u015al\u0105ska i reszty Polski. I tak cieszyli\u015bmy si\u0119, \u017ce &#8222;gierk\u00f3wka&#8221; jest ju\u017c wyremontowana a\u017c do Piotrkowa Trybunalskiego. Ma wspania\u0142\u0105 nawierzchni\u0119 i mo\u017cna ni\u0105 dzielnie \u015bmiga\u0107. Ale od Piotrkowa a\u017c za Raw\u0119 Mazowieck\u0105 posuwali\u015bmy si\u0119 tempie \u015blimaka, wi\u0119cej stoj\u0105c ni\u017c jad\u0105c. Ale nie przeklinamy drogowc\u00f3w, bo widzieli\u015bmy rozmach tych prac i wierzymy, \u017ce za rok i t\u0119dy b\u0119dzie si\u0119 p\u0119dzi\u0107 z odpowiedni\u0105 pr\u0119dko\u015bci\u0105 i bezpiecznie. I tylko podpowiadamy budowniczym dr\u00f3g, by czerpali z dobrych wzor\u00f3w czyli np. z Austriak\u00f3w. I tam autostrady s\u0105 remontowane, tyle tylko, \u017ce kierowcy co kilka kilometr\u00f3w wodz\u0105 tablice z informacjami ile jeszcze kilometr\u00f3w rob\u00f3t i u\u015bmiechaj\u0105ca si\u0119 twarzyczka przeprasza ich za niedogodno\u015bci. To znacznie u\u0142atwia podr\u00f3\u017c. A jest takie proste i niewiele kosztuje.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0Jak co roku, od niemal dziesi\u0119ciu lat, nasza wakacyjna podr\u00f3\u017c na po\u0142udnie ma pierwszy przystanek w austriackim przesympatycznym miasteczku Poysdorf. To region winnic i\u00a0&#8211; naszym zdaniem &#8211; centrum produkcji bia\u0142ego, aromatycznego, owocowego i delikatnie wytrawnego Gruner weltlinera. Zn\u00f3w wyl\u0105dowali\u015bmy w tym samym pokoju o pysznej nazwie St. Laurent (czerwone wino, kt\u00f3rym niegdy\u015b b\u0142\u0119dnie pisa\u0142em\u00a0&#8211; bia\u0142e [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4928"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4928"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4928\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4930,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4928\/revisions\/4930"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4928"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4928"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4928"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}