
{"id":4981,"date":"2012-08-08T00:01:34","date_gmt":"2012-08-07T22:01:34","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=4981"},"modified":"2012-08-08T14:02:01","modified_gmt":"2012-08-08T12:02:01","slug":"zegarmistrzowska-robota-w-%e2%80%a6-kuchni","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/08\/08\/zegarmistrzowska-robota-w-%e2%80%a6-kuchni\/","title":{"rendered":"Ko\u0142duny czyli zegarmistrzowska robota w&#8230; kuchni"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0Zajrza\u0142em niedawno do pu\u0142tuskiego zamku i da\u0142em si\u0119 skusi\u0107 tamtejszej restauracji na ko\u0142duny w rosole. By\u0142y naprawd\u0119 wspania\u0142e: cienkie, elastyczne ciasto p\u0119ka\u0142o pod naciskiem z\u0119b\u00f3w i uwalnia\u0142o aromatyczny sosik oraz smak delikatnego baraniego farszu. Pomy\u015bla\u0142em wi\u0119c, \u017ce powinienem sam nauczy\u0107 si\u0119 lepienia tych male\u0144kich piero\u017ck\u00f3w a nie zwala\u0107 wszystko na Barbar\u0119.<\/p>\n<p>Nauka nie by\u0142a \u0142atwa i to nie tylko ze wzgl\u0119du na wysokie wymagania stawiane przez nauczycielk\u0119, kt\u00f3ra nie pob\u0142a\u017ca i nie zgadza si\u0119 (w kuchni) na \u017cadne kompromisy. Ko\u0142duny za\u015b wymagaj\u0105 mistrzowskiej i delikatnej r\u0119ki. Zrobienie miniaturowego piero\u017cka to przecie\u017c zegarmistrzowska precyzja. No i oczywi\u015bcie najlepsze sk\u0142adniki czyli pi\u0119kny kawa\u0142ek pol\u0119dwicy baraniej (mo\u017ce w ostateczno\u015bci by\u0107 wo\u0142owa), spory kawa\u0142ek wzgardzanego w innych przypadkach wo\u0142owego \u0142oju oraz dorodna cebula, ziele angielskie, majeranek, s\u00f3l, pieprz oraz wy\u015bmienity bulion wo\u0142owy .<\/p>\n<p>Tajemnic\u0105 ko\u0142dun\u00f3w doskona\u0142ych jest surowy farsz z po\u0142\u0105czonego posiekanego mi\u0119sa i \u0142oju dobrze doprawionych leciutko podsma\u017con\u0105 cebul\u0105 z przyprawami. Nie mniej wa\u017cne w tym daniu jest ciasto. Niby proste: z m\u0105ki, wody i jajka, jak ka\u017cde lecz musi by\u0107 jednocze\u015bnie cieniutkie i elastyczne a nie p\u0119kaj\u0105ce. Aby to osi\u0105gn\u0105\u0107 trzeba po\u0142ow\u0119 m\u0105ki sparzy\u0107 wrz\u0105tkiem i precyzyjnie po\u0142\u0105czy\u0107 z reszt\u0105.<\/p>\n<p>Potem ju\u017c wszystko jest proste: nale\u017cy wyci\u0105\u0107 ma\u0142e kr\u0105\u017cki ciasta, na\u0142o\u017cy\u0107 na nie po \u0142y\u017ceczce farszu, zlepi\u0107 i wrzuca\u0107 do wrz\u0105cego roso\u0142u. Po wyp\u0142yni\u0119ciu na wierzch odczeka\u0107 dwie minuty i wyjmowa\u0107 na ogrzane talerze. Mo\u017cna podawa\u0107 z mas\u0142em lub wrzuca\u0107 je do \u015brodowiska naturalnego czyli do roso\u0142u.<\/p>\n<p><strong>Ko\u0142duny <\/strong><\/p>\n<p><em>Na ciasto: 2 niepe\u0142ne szklanki m\u0105ki, 1 du\u017ce jajko, s\u00f3l, 1\/2 szklanki wody na farsz: 35 dag pol\u0119dwicy baraniej lub wo\u0142owej, 25 dag \u0142oju wo\u0142owego, 1 \u0142y\u017cka mas\u0142a, 1 \u015brednia cebula, s\u00f3l, pieprz, drobno ut\u0142uczone ziele angielskie, 4 szklanki roso\u0142u z kostki lub tyle samo roso\u0142u wo\u0142owego<\/em><\/p>\n<p>1.Mi\u0119so i \u0142\u00f3j jak najdrobniej posieka\u0107. Cebul\u0119, bardzo drobno posiekan\u0105 lub start\u0105 na tarce jarzynowej, podsma\u017cy\u0107 na ma\u015ble, doda\u0107 rozdrobnione mi\u0119so,\u00a0\u00a0 w razie potrzeby wla\u0107 kilka \u0142y\u017cek przygotowanego roso\u0142u, doda\u0107 wszystkie przyprawy do smaku.<\/p>\n<p>2.Z podanych sk\u0142adnik\u00f3w zagnie\u015b\u0107 ciasto na tyle mi\u0119kkie, aby mo\u017cna je by\u0142o cieniutko rozwa\u0142kowa\u0107, po czym wykrawa\u0107 z niego kieliszkiem do wina kr\u0105\u017cki (do 5 cm \u015brednicy) lub kroi\u0107 no\u017cem kwadraty o boku 4-5 centymetr\u00f3w, nak\u0142ada\u0107 po odrobinie farszu, zlepia\u0107 boki i wrzuca\u0107 na wrz\u0105cy ros\u00f3\u0142.<\/p>\n<p>3.Po 2 minutach od wyp\u0142yni\u0119cia na wierzch ko\u0142duny s\u0105 gotowe. Mo\u017cna je podawa\u0107 polane stopionym mas\u0142em lub jako smakowity dodatek do roso\u0142u.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0Zajrza\u0142em niedawno do pu\u0142tuskiego zamku i da\u0142em si\u0119 skusi\u0107 tamtejszej restauracji na ko\u0142duny w rosole. By\u0142y naprawd\u0119 wspania\u0142e: cienkie, elastyczne ciasto p\u0119ka\u0142o pod naciskiem z\u0119b\u00f3w i uwalnia\u0142o aromatyczny sosik oraz smak delikatnego baraniego farszu. Pomy\u015bla\u0142em wi\u0119c, \u017ce powinienem sam nauczy\u0107 si\u0119 lepienia tych male\u0144kich piero\u017ck\u00f3w a nie zwala\u0107 wszystko na Barbar\u0119. Nauka nie by\u0142a \u0142atwa [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4981"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4981"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4981\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5008,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4981\/revisions\/5008"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4981"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4981"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4981"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}