
{"id":510,"date":"2008-06-06T00:10:25","date_gmt":"2008-06-05T22:10:25","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=510"},"modified":"2008-06-06T00:22:29","modified_gmt":"2008-06-05T22:22:29","slug":"honor-ponad-wszystko","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/06\/06\/honor-ponad-wszystko\/","title":{"rendered":"Honor ponad wszystko"},"content":{"rendered":"<p>Chyba robi\u0119 si\u0119 coraz bardziej marudny. Ostatnio narzeka\u0142em na chamstwo pleni\u0105ce si\u0119 na szyldach restauracji i zajazd\u00f3w oraz &#8211; co oczywiste, lecz jeszcze gro\u017aniejsze &#8211;  tak\u017ce na sto\u0142ach w tych lokalach. Moje rozterki zosta\u0142y wsparte przez wiele Waszych komentarzy. Ucieszy\u0142em si\u0119 wi\u0119c, \u017ce nie jest ze mn\u0105 tak \u017ale. Nasza grupka smakoszy marzy o subtelnych smakach, poprawnych (nie \u015bmiem powiedzie\u0107 &#8211; doskona\u0142ych) manierach, humorze wysokiego lotu. A to promieniuje. Mam wi\u0119c nadziej\u0119, \u017ce spo\u015br\u00f3d oko\u0142o trzydziestu tysi\u0119cy os\u00f3b, kt\u00f3re co miesi\u0105c odwiedzaj\u0105 nasz blog znajdzie si\u0119 cho\u0107 par\u0119 tysi\u0119cy takich, kt\u00f3re nasze rady i komentarze potraktuj\u0105 serio. A jeszcze lepiej, by rozpowszechnia\u0142y je po\u015br\u00f3d swoich znajomych, przyjaci\u00f3\u0142, rodziny. Przecie\u017c nie tylko z\u0142e zachowanie i niesmaczne dania daj\u0105 si\u0119 \u0142atwo upowszechnia\u0107. Uwierzmy w to, \u017ce dobro te\u017c mo\u017ce by\u0107 zara\u017aliwe!<\/p>\n<p>Ostatnio kilka razy trafi\u0142em w restauracjach na kiepskie jedzenie. A to ciasto pierog\u00f3w by\u0142o nadmiernie grube i twarde, a mimo to p\u0119kaj\u0105ce. Wewn\u0105trz farsz by\u0142 przez to wodnisty. Ale nawet woda nie wyp\u0142uka\u0142a smaku nie\u015bwie\u017cego mi\u0119sa. Pierogi zosta\u0142y zwr\u00f3cone do kuchni, ale kucharz nie zareagowa\u0142. Nie dosta\u0142em nic \u015bwie\u017cego w zamian. A nawet nie us\u0142ysza\u0142em przeprosin. Tyle tylko, \u017ce przy rachunku pierog\u00f3w nie uwzgl\u0119dniono. I to dobre. Przy kolejnej wpadce tego lokalu podam jego pe\u0142n\u0105 nazw\u0119 i miejscowo\u015b\u0107, by ostrzec ewentualnych nie\u015bwiadomych go\u015bci.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/smacznego450.jpg\" alt=\"smacznego450.jpg\" title=\"smacznego450.jpg\" align=\"middle\" border=\"0\" height=\"641\" width=\"450\" \/><\/p>\n<p><em>Zniesmaczony Piotr Adamczewski. Rys. Piotr Socha<\/em><\/p>\n<p>Jeszcze cz\u0119\u015bciej trafiam na bazarach na niesolidnych, czy wr\u0119cz &#8211; oszuka\u0144czych sprzedawc\u00f3w: a to podrzuc\u0105 mocno nadgni\u0142\u0105 pomara\u0144cz\u0119 po\u015br\u00f3d pi\u0119knych owoc\u00f3w, a to w p\u0119czku \u015bwie\u017cych marchewek znajduj\u0119 dwie zwiotcza\u0142e i wyschni\u0119te, a otoczone wianuszkiem tych \u015blicznie si\u0119 prezentuj\u0105cych, a to usi\u0142uj\u0105 mi wtryni\u0107 ryb\u0119 ze zm\u0119tnianymi oczkami i siniej\u0105cymi skrzelami. Oczywi\u015bcie \u0142atwo wy\u0142awiam te z\u0142e produkty i &#8211; na og\u00f3\u0142 &#8211; zmieniam miejsce zakup\u00f3w. Ale nigdy nie spotka\u0142em si\u0119 z zawstydzeniem widocznym u sprzedawcy. Oni najwyra\u017aniej uwa\u017caj\u0105, \u017ce handel polega na tym, by klienta oszwabi\u0107. I nie rozumiej\u0105, \u017ce w ten spos\u00f3b trac\u0105 i klienta, i reputacj\u0119. No bo tak prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c co to takiego ta REPUTACJA?!<\/p>\n<p>Je\u015bli ju\u017c zapomnieli\u015bmy, co to jest dobra reputacja i honor (np. kucharza), warto przypomnie\u0107 t\u0119 histori\u0119:<\/p>\n<p>Znany jest w historii gastronomii przypadek \u015bmierci spowodowanej nadmiernym poczuciem honoru. Oto pan Vatel &#8211; szambelan ksi\u0119cia Kondeusza &#8211; przez dwana\u015bcie dni i nocy przygotowywa\u0142  wielk\u0105 uczt\u0119 na cze\u015b\u0107 kr\u00f3la Ludwika XIV. Przyj\u0119cie mia\u0142o miejsce w Chantilly w czwartek 27 kwietnia 1671 roku. Salon udekorowany by\u0142 \u017conkilami, a sto\u0142y obficie zastawione. Podczas uczty okaza\u0142o si\u0119 jednak, \u017ce na dw\u00f3ch sto\u0142ach zabrak\u0142o pieczystego. Vatel zblad\u0142 i siedz\u0105cy w pobli\u017cu s\u0142yszeli jak mamrota\u0142 pod nosem:<\/p>\n<blockquote><p>To plama na moim honorze, nie znios\u0119 tego.<\/p><\/blockquote>\n<p>Nie pomog\u0142y zapewnienia ksi\u0119cia, \u017ce przyj\u0119cie by\u0142o nadzwyczaj udane, a wpadka z pieczystym zupe\u0142nie drobna. Pan szambelan by\u0142 niepocieszony. Na domiar z\u0142ego, nast\u0119pnego dnia, rankiem, zawiedli dostawcy ryb i owoc\u00f3w morza. Przyby\u0142 tylko jeden. W tym momencie honor mistrza  zosta\u0142 tak bole\u015bnie zadra\u015bni\u0119ty, \u017ce tylko krew mog\u0142a zmy\u0107 t\u0119 ha\u0144b\u0119. Vatel pobieg\u0142 do swej komnaty, gdzie trzykrotnie przebi\u0142 si\u0119 w\u0142asnym mieczem. Nierzetelni historycy podawali, i\u017c szambelan ksi\u0119cia Kondeusza zgin\u0105\u0142 nadziawszy si\u0119 na ro\u017cen. Naoczni \u015bwiadkowie jednak potwierdzili, \u017ce nie by\u0142 to przyrz\u0105d kuchenny, lecz miecz ze szlachetnej stali.<\/p>\n<p>Szkoda tylko, \u017ce tej historyjki nie przeczytaj\u0105 ci, kt\u00f3rym j\u0105 zadedykowa\u0142em.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Chyba robi\u0119 si\u0119 coraz bardziej marudny. Ostatnio narzeka\u0142em na chamstwo pleni\u0105ce si\u0119 na szyldach restauracji i zajazd\u00f3w oraz &#8211; co oczywiste, lecz jeszcze gro\u017aniejsze &#8211; tak\u017ce na sto\u0142ach w tych lokalach. Moje rozterki zosta\u0142y wsparte przez wiele Waszych komentarzy. Ucieszy\u0142em si\u0119 wi\u0119c, \u017ce nie jest ze mn\u0105 tak \u017ale. Nasza grupka smakoszy marzy o subtelnych [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/510"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=510"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/510\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=510"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=510"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=510"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}