
{"id":5107,"date":"2012-08-30T08:00:18","date_gmt":"2012-08-30T06:00:18","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=5107"},"modified":"2012-09-05T08:12:34","modified_gmt":"2012-09-05T06:12:34","slug":"chyba-jestem-pustelnikiem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/08\/30\/chyba-jestem-pustelnikiem\/","title":{"rendered":"Chyba jestem pustelnikiem"},"content":{"rendered":"<p>Pewno\u015bci jednak nie mam.\u00a0Niekt\u00f3re regu\u0142y bowiem spe\u0142niam lecz innych nie. Moja pustelnia stoi w lesie i z dala od innych siedzib (\u017ce o mie\u015bcie nie wspomn\u0119). Obcuj\u0119 cz\u0119\u015bciej ze zwierz\u0119tami i ptakami ni\u017c z lud\u017ami. Sporo czasu sp\u0119dzam na rozmy\u015blaniach, w tym i o sprawach ostatecznych.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Pij\u0119 \u017ar\u00f3dlan\u0105 wod\u0119 i jem chleb razowy ale\u00a0&#8211; na szcz\u0119\u015bcie\u00a0&#8211; tak\u017ce piwo oraz wino pami\u0119taj\u0105c o pe\u0142nowarto\u015bciowej zak\u0105sce. No i najcz\u0119\u015bciej nie jestem sam. Mieszkam w towarzystwie niewiasty co zapewne prawo do nazwania mej cha\u0142upy eremem oddala. Ale b\u0119d\u0119 si\u0119 upiera\u0142, ze jest to pewien rodzaj pustelni.<\/p>\n<p>Sk\u0105d te \u017cartobliwe rozwa\u017cania? To wynik lektury ksi\u0105\u017cki &#8222;G\u0142odny mnich czyli sekrety refektarza&#8221;. Dzie\u0142o opracowa\u0142 Robert Maciej przy wsp\u00f3\u0142pracy Marii Fr\u0105czek a wyda\u0142a oficyna Baobab.<\/p>\n<p>Ksi\u0119g\u0119 t\u0119 dosta\u0142em jeszcze przed wakacjami ale dopiero teraz mog\u0142em si\u0119 ni\u0105 zaj\u0105\u0107. Po otrzymaniu bowiem i przejrzeniu, bo ksi\u0105\u017cka jest (jak i inne wydawane przez Baobab) przebogato zilustrowana, zostawi\u0142em j\u0105 na \u0142awce w ogrodzie uciekaj\u0105c przed ulew\u0105. Gdy po godzinie\u00a0 wr\u00f3ci\u0142em wygl\u0105da\u0142a okropnie. Twarda ok\u0142adka spuch\u0142a a wi\u0119kszo\u015b\u0107 stron by\u0142a pozlepiana. Wszystko za\u015b ocieka\u0142o wod\u0105 jak Wodogrzmoty Mickiewicza. \u017bal mi si\u0119 zrobi\u0142o okrutnie zw\u0142aszcza, \u017ce g\u0142\u0119boko by\u0142em przekonany, i\u017c ksi\u0105\u017cka jest warto\u015bciowa. Poprzek\u0142ada\u0142em wi\u0119c kartki papierowymi r\u0119cznikami i po\u0142o\u017cy\u0142em w\u00a0s\u0105siedztwie elektrycznej dmuchawy. Po ca\u0142ej nocy takich zabieg\u00f3w od\u0142o\u017cy\u0142em ksi\u0119g\u0119 na p\u00f3\u0142k\u0119 w pobli\u017cu komina. No i dzi\u015b okaza\u0142o si\u0119, \u017ce uratowa\u0142em jej \u017cycie.<\/p>\n<p>&#8222;G\u0142odny mnich&#8221;\u00a0\u00a0jest dzie\u0142em historycznym i obyczajowym zarazem a tak\u017ce spe\u0142nia walory ksi\u0105\u017cki kucharskiej. Redaktorzy si\u0119gn\u0119li bowiem po kilkadziesi\u0105t\u00a0ksi\u0105\u017cek opisuj\u0105cych klasztorne \u017cycie. A w\u0142a\u015bciwie fragment \u017cycia zakonnego dziej\u0105cy si\u0119 wy\u0142\u0105cznie w kuchni i refektarzu. Przytaczaj\u0105 obszerne i niezwykle ciekawe cytaty z kronik (Jan D\u0142ugosz), dzie\u0142 dokumentalnych (\u017bycie mnich\u00f3w w Egipcie) ale tak\u017ce i \u00a0beletrystycznych (Imi\u0119 r\u00f3\u017cy). Ko\u0144cz\u0105c ksi\u0105\u017ck\u0119 obszernym wyborem przepis\u00f3w klasztornych\u00a0&#8211; tych z zakon\u00f3w o ascetycznej regule i tych, w kt\u00f3rych mnisi mniej skrupulatnie przestrzegali skromnej diety. A nawet wprost przeciwnie.<\/p>\n<p>Wszystko za\u015b\u00a0&#8211; jak ju\u017c wspomina\u0142em\u00a0&#8211; zilustrowane jest stosownymi reprodukcjami obraz\u00f3w zdobi\u0105cych s\u0142ynne ko\u015bcio\u0142y i klasztory malowanych przez wybitnych artyst\u00f3w. Oczywi\u015bcie tematyk\u0105 dzie\u0142 malarskich jest te\u017c st\u00f3\u0142, kuchnia i zakonna piwniczka.<\/p>\n<p>Bardzo mnie ucieszy\u0142 zakonny savoir vivre\u00a0 z 1781 roku, z kt\u00f3rego wi\u0119kszo\u015b\u0107 paragraf\u00f3w nic nie straci\u0142a na aktualno\u015bci. Oto stosowny cytat:<\/p>\n<p><em>*. Nie k\u0142ad\u017a tak wiele w usta, a\u017ceby si\u0119 wzd\u0119\u0142y, niby dm\u0105c \u00a0\u00a0w tr\u0105b\u0119, gdyby\u017c si\u0119 nie sta\u0142 sposobnym odpowiedzie\u0107 na nag\u0142e pytanie.<\/em><\/p>\n<p><em>* Gdy co wpadnie w piwo nie dobywaj palcem.<\/em><\/p>\n<p><em>*. Nie k\u0142ad\u017a palc\u00f3w w rzadk\u0105 potraw\u0119.<\/em><\/p>\n<p><em>* Nie oblizuj wyci\u0105gnionym j\u0119zykiem ani \u0142yszki, ani no\u017ca.<\/em><\/p>\n<p>Opr\u00f3cz wiedzy kulinarnej, kt\u00f3r\u0105 rozszerzy\u0142em dzi\u0119ki ksi\u0105\u017cce Baobabu dowiedzia\u0142em si\u0119 te\u017c sporo i z innych dziedzin. Np. sk\u0105d si\u0119 wzi\u0119\u0142a nazwa sto\u0142ecznych\u00a0 Bielan: na nadwi\u015bla\u0144skiej skarpie, w lasku, wybudowano przed wiekami klasztor kamedu\u0142\u00f3w, kt\u00f3rzy jak wiadomo chodz\u0105 w bia\u0142ych habitach. Bywaj\u0105 oni te\u017c cz\u0119sto zwani bielanami. I to w\u0142a\u015bnie od mnich\u00f3w nazw\u0119 przej\u0119\u0142a przyleg\u0142a do klasztoru miejscowo\u015b\u0107.<\/p>\n<p>O przepisach napisz\u0119 gdy je wypr\u00f3buj\u0119 w swojej kuchni i refektarzu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pewno\u015bci jednak nie mam.\u00a0Niekt\u00f3re regu\u0142y bowiem spe\u0142niam lecz innych nie. Moja pustelnia stoi w lesie i z dala od innych siedzib (\u017ce o mie\u015bcie nie wspomn\u0119). Obcuj\u0119 cz\u0119\u015bciej ze zwierz\u0119tami i ptakami ni\u017c z lud\u017ami. Sporo czasu sp\u0119dzam na rozmy\u015blaniach, w tym i o sprawach ostatecznych.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5107"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5107"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5107\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5109,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5107\/revisions\/5109"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5107"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5107"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5107"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}