
{"id":5284,"date":"2012-09-28T08:00:12","date_gmt":"2012-09-28T06:00:12","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=5284"},"modified":"2012-09-27T08:34:06","modified_gmt":"2012-09-27T06:34:06","slug":"zjadlbym-cos-dobrego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/09\/28\/zjadlbym-cos-dobrego\/","title":{"rendered":"Zjad\u0142bym co\u015b dobrego"},"content":{"rendered":"<p>Nie wiem co si\u0119 dzieje ale coraz cz\u0119\u015bciej ogarnia mnie zniech\u0119cenie gdy nadchodzi pora na obiad czy kolacj\u0119 w restauracji. Mam na my\u015bli restauracje sto\u0142eczne, do kt\u00f3rych mam najbli\u017cej i jest ich w moim mie\u015bcie par\u0119 tysi\u0119cy. W dodatku wiem, \u017ce niekt\u00f3re z nich s\u0105 naprawd\u0119 dobre. Nie b\u0119d\u0119 ich jednak wymienia\u0142 z nazwy, bo na og\u00f3\u0142 s\u0105 lokale prowadzone przez moich przyjaci\u00f3\u0142 i zn\u00f3w mnie kto\u015b popie\u015bci za kryptoreklam\u0119 zwan\u0105 promocj\u0105. A tak nawiasem m\u00f3wi\u0105c, to wcale nie krypto ale reklama ca\u0142\u0105 g\u0119b\u0105. Po to pisz\u0119 o \u015bwietnych restauracjach, by ludzie do nich chodzili czasem ku w\u0142asnemu zadowoleniu\u00a0a naog\u00f3\u0142\u00a0rado\u015bci w\u0142a\u015bcicieli.<\/p>\n<p><!--more--><br \/>\nI co mnie zniech\u0119ca do takich wypraw? Najcz\u0119\u015bciej publiczno\u015b\u0107, kt\u00f3ra zape\u0142nia te lokale: g\u0142o\u015bna, telefonuj\u0105ca, popisuj\u0105ca si\u0119 swoim \u015bwie\u017co zdobytym statusem materialnym, traktuj\u0105ca kelner\u00f3w z g\u00f3ry i og\u00f3lnie rzecz bior\u0105c \u017ale wychowana. Czasem k\u0142opoty z zaparkowaniem auta w najbli\u017cszym s\u0105siedztwie lokalu. Ale najcz\u0119\u015bciej my\u015bl o tym, co si\u0119 znajdzie na moim talerzu. Niemal we wszystkich nowych restauracjach, odwiedzanych w celach recenzenckich, dostaj\u0119 dania niezwykle ozdobne, pe\u0142ne inwencji i fantazji kucharza ale robionych na jedno kopyto, mimo, \u017ce ka\u017cdy z mistrz\u00f3w rondla i patelni my\u015bli, i\u017c tym jedynym i oryginalnym szefem kuchni. Ale nawet najbardziej oryginalne przepisy, na kt\u00f3re sk\u0142ada si\u0119 kilkana\u015bcie produkt\u00f3w, w tym najbardziej nawet egzotyczne, najcz\u0119\u015bciej daje nienajlepsze rezultaty.<br \/>\nJestem mi\u0142o\u015bnikiem prostoty. Tak\u017ce w kuchni. I dlatego coraz cz\u0119\u015bciej powtarzaj\u0105cym si\u0119 dialogiem rodzinnym s\u0105 nast\u0119puj\u0105ce zdanie: &#8222;- Idziemy do restauracji czy chcemy zje\u015b\u0107 co\u015b dobrego?&#8221; I po tej kwestii zgodnie wracamy do domu.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/Razowiec-sucha-kie\u0142basa-i-smalec-czyli-zagrycha.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-5288\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/Razowiec-sucha-kie\u0142basa-i-smalec-czyli-zagrycha-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/Razowiec-sucha-kie\u0142basa-i-smalec-czyli-zagrycha-225x300.jpg 225w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/Razowiec-sucha-kie\u0142basa-i-smalec-czyli-zagrycha.jpg 360w\" sizes=\"(max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/a><em>Prosta przek\u0105ska: razowiec, smalec i kie\u0142basa <\/em><\/p>\n<p><em>Fot. P. Adamczewski<\/em><\/p>\n<p><strong>Zupa dziadowska<br \/>\n<\/strong><em>6 ziemniak\u00f3w, 2 szklanki ma\u015blanki, czubata \u0142y\u017ceczka m\u0105ki, 2 kopiaste \u0142y\u017cki krojonego w\u0119dzonego boczku, niedu\u017ca cebula, li\u015b\u0107 laurowy, 3 ziarna ziela angielskiego, 3 ziarna pieprzu, s\u00f3l, \u0142y\u017cka siekanego koperku.<br \/>\n<\/em>1.Ziemniaki obiera\u0107, umy\u0107, pokroi\u0107 w kostk\u0119, zala\u0107\u00a0\u00a0 2 szklankami wrz\u0105cej wody, doda\u0107 s\u00f3l do smaku, li\u015b\u0107 laurowy, ziele angielskie i pieprz. Gotowa\u0107 a\u017c ziemniaki zmi\u0119kn\u0105.<br \/>\n2.Wymiesza\u0107 ma\u015blank\u0119\u00a0 z m\u0105k\u0105\u00a0 i wla\u0107 powoli do gotuj\u0105cej si\u0119 zupy. Powoli gotowa\u0107.<br \/>\n3.W tym czasie stopi\u0107 boczek doda\u0107 posiekan\u0105 drobno cebul\u0119. Zrumienion\u0105 cebul\u0119 ze skwarkami i t\u0142uszczem doda\u0107\u00a0 do zupy, gotowa\u0107 minut\u0119. Podaj\u0105c posypa\u0107 koperkiem.<\/p>\n<p><strong>Sandacz po polsku<br \/>\n<\/strong><em>1,5 kg ryby, 35 dag warzyw (marchew, pietruszka, seler, por), 4 jaja, 2 \u0142y\u017cki mas\u0142a, li\u015b\u0107 laurowy, 2 ziarna ziela angielskiego, 2 ziarna pieprzu, s\u00f3l, natka pietruszki<br \/>\n<\/em>1.Sandacza umy\u0107, oskroba\u0107 i wypatroszy\u0107. Odci\u0105\u0107 \u0142eb, p\u0142etwy i ogon. Ryb\u0119 podzieli\u0107 na dzwonka.<br \/>\n2.Umy\u0107 warzywa i pokroi\u0107 na kawa\u0142ki. Wrzuci\u0107 do p\u0142askiego rondla z zimn\u0105 wod\u0105. Doda\u0107 przyprawy i s\u00f3l. Gotowa\u0107 pod pokryw\u0105 na silnym ogniu.<br \/>\n3.Gdy warzywa zmi\u0119kn\u0105 doda\u0107 dzwonka sandacza, przykr\u0119ci\u0107 ogie\u0144 i gotowa\u0107 15 &#8211; 20 minut.<br \/>\n4.Obra\u0107 ugotowane na twardo jaja i grubo posieka\u0107. Ugotowan\u0105 ryb\u0119 u\u0142o\u017cy\u0107 na p\u00f3\u0142misku i ob\u0142o\u017cy\u0107 warzywami wyj\u0119tymi z gotowania, posiekanymi jajami i natk\u0105\u00a0 pietruszki. Na wierzchu po\u0142o\u017cy\u0107 \u015bwie\u017ce mas\u0142o lub pola\u0107 roztopionym.<\/p>\n<p><strong>Ciasto ze \u015bliwkami<\/strong><\/p>\n<p><em>50 dag \u015bliwek w\u0119gierek(lub innych, z kt\u00f3rych mo\u017cna \u0142atwo wyj\u0105\u0107 pestki),2 szklanki m\u0105ki, kostka mas\u0142a,4 jajka, szklanka cukru pudru,\u00a0 2 \u0142y\u017ceczki proszku do pieczenia, cukier waniliowy, \u0142y\u017cka mas\u0142a do posmarowania blachy, \u0142y\u017cka tartej bu\u0142ki do wysypania blaszki<br \/>\nNa polew\u0119: 1\/2 szklanki cukru pudru, sok cytrynowy mniej wi\u0119cej z 1\/2 cytryny<\/em><\/p>\n<p>1.Umyte \u015bliwki osuszy\u0107, usun\u0105\u0107 pestki.<br \/>\n2.Rozpu\u015bci\u0107 mas\u0142o. Wymiesza\u0107 m\u0105k\u0119\u00a0 z proszkiem do pieczenia.<br \/>\n3.Bia\u0142ka ubi\u0107\u00a0\u00a0 mikserem na sztywn\u0105 pian\u0119, pod koniec wsypa\u0107 cukier i dalej ubija\u0107 dodaj\u0105c po jednym \u017c\u00f3\u0142tku.<br \/>\n4.Po dodaniu wszystkich \u017c\u00f3\u0142tek, dodawa\u0107 do piany rozpuszczone mas\u0142o i m\u0105k\u0119, po trochu, na zmian\u0119, nadal ubijaj\u0105c mikserem. Doda\u0107 cukier waniliowy, wymiesza\u0107.<br \/>\n5.Przela\u0107 ciasto do wysmarowanej mas\u0142em i wysypanej tart\u0105 bu\u0142k\u0105 formy, na wierzchu u\u0142o\u017cy\u0107 \u015bliwki(najlepiej sk\u00f3rk\u0105 do g\u00f3ry).<br \/>\n6.W nagrzanym do 180\u00b0C piekarniku piec ciasto 15 minut, po czym zwi\u0119kszy\u0107 temperatur\u0119 do 190\u00b0 i piec jeszcze 40 minut.<br \/>\n7.W kubeczku wymiesza\u0107 cukier puder z wkraplanym po trochu sokiem cytrynowym i pola\u0107\u00a0 lukrem ciasto.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie wiem co si\u0119 dzieje ale coraz cz\u0119\u015bciej ogarnia mnie zniech\u0119cenie gdy nadchodzi pora na obiad czy kolacj\u0119 w restauracji. Mam na my\u015bli restauracje sto\u0142eczne, do kt\u00f3rych mam najbli\u017cej i jest ich w moim mie\u015bcie par\u0119 tysi\u0119cy. W dodatku wiem, \u017ce niekt\u00f3re z nich s\u0105 naprawd\u0119 dobre. Nie b\u0119d\u0119 ich jednak wymienia\u0142 z nazwy, bo [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5284"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5284"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5284\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5286,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5284\/revisions\/5286"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5284"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5284"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5284"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}