
{"id":531,"date":"2008-07-07T08:03:07","date_gmt":"2008-07-07T06:03:07","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=531"},"modified":"2008-07-07T08:03:07","modified_gmt":"2008-07-07T06:03:07","slug":"poeta-z-wydzialu-nawadniania","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/07\/07\/poeta-z-wydzialu-nawadniania\/","title":{"rendered":"Poeta z Wydzia\u0142u Nawadniania"},"content":{"rendered":"<p>Konstandinos Kawafis zwany te\u017c Aleksandryjczykiem, najwybitniejszy grecki poeta, by\u0142 przez ca\u0142e niemal \u017cycie urz\u0119dnikiem Wydzia\u0142u Nawadniania w egipskim Ministerstwie Rob\u00f3t Publicznych. W 1922 roku, na jedena\u015bcie lat przed \u015bmierci\u0105, poeta przechodzi na emerytur\u0119. W Wydziale Nawadniania przepracowa\u0142 33 lata.<\/p>\n<p>Liczna grecka kolonia w Aleksandrii stanowi\u0142a rodzinne \u015brodowisko poety. By\u0142 ona tam lubiany i ceniony zanim jeszcze zdoby\u0142 rozg\u0142os w Grecji i w Europie. Aleksandria za\u015b z prze\u0142omu dziewi\u0119tnastego i ubieg\u0142ego wieku by\u0142a miejscem osza\u0142amiaj\u0105cych karier finansowych i r\u00f3wnie g\u0142o\u015bnych upadk\u00f3w. Jej zamo\u017cni mieszka\u0144cy pracowali na swe fortuny ci\u0119\u017cko ale te\u017c potrafili \u015bwi\u0119towa\u0107. Z tamtych lat zachowa\u0142a si\u0119 karta da\u0144 z sylwestrowego przyj\u0119cia, w kt\u00f3rym uczestniczy\u0142 33-letni Konstandinos Kawafis i jego najbli\u017csi przyjaciele.<\/p>\n<p>W ostatni\u0105 noc 1896 roku m\u0142odzi aleksandryjscy Grecy zjedli: &#8222;consomme\u2019 Julienne, zak\u0105ski mieszane, ryb\u0119 a la Aumale, w\u0105tr\u00f3bki g\u0119sie Renaissance, bekasy na grzankach, indyka po kr\u00f3lewsku, sa\u0142aty, karczochy po grecku, lodow\u0105 bomb\u0119, kapust\u0119 w \u015bmietanie, ser roquefort, kompot. Popili to wszystko \u015bwietnymi winami. By\u0142y to: medoc, chaut sauternes, re\u0144skie z 1882 r., szampan H. Goulet wytrawny z 1889 r., i inne szampany oraz likiery.&#8221;<\/p>\n<p>Dlaczego w\u0142a\u015bnie dzi\u015b przytaczam t\u0119 historyjk\u0119? Ot\u00f3\u017c my\u015bl o poecie, kt\u00f3rego wiersze pi\u0119knie przet\u0142umaczone i wydane w mam na p\u00f3\u0142ce i czasem &#8211; w chwilach nachodz\u0105cej mnie nostalgii &#8211; po nie si\u0119gam, nasz\u0142a wcale nie w deszczowy wiecz\u00f3r ani mglisty poranek. To by\u0142o tu\u017c przed po\u0142udniem,\u00a0 gdy zwija\u0142em ju\u017c w\u0119dki po niezbyt udanym po\u0142owie w rozlewisku Narwi pod przepompowni\u0105 w Borsukach. Zobaczy\u0142em wysoko kr\u0105\u017c\u0105cego or\u0142a b\u0142otnego wypatruj\u0105cego zdobyczy.<\/p>\n<p>Zatrzyma\u0142em si\u0119 wi\u0119c, by obejrze\u0107 polowanie. I wtedy us\u0142ysza\u0142em dziwne meczenie przypominaj\u0105ce d\u017awi\u0119ki wydawane przez koz\u0119. Tyle tylko, \u017ce dochodzi\u0142y one z powietrza. Poniewa\u017c kozy na og\u00f3\u0142 nie lataj\u0105 wi\u0119c wiedzia\u0142em, \u017ce to nie ko\u017al\u0105tko od s\u0105siad\u00f3w a\u017c tu przyfrun\u0119\u0142o.<\/p>\n<p>Nade mn\u0105 po prostu, w pop\u0142ochu lata\u0142y bekasy. One te\u017c zauwa\u017cy\u0142y niebezpiecze\u0144stwo i alarmowa\u0142y rodzin\u0119 oraz inne mniejsze ptaki.<br \/>\nWylaz\u0142em z nadbrze\u017cnych chaszczy, by lepiej wida\u0107 co tu si\u0119 rozegra i? uratowa\u0142em \u017cycie bekasom. Orze\u0142 na m\u00f3j widok majestatycznie odlecia\u0142. Ma\u0142e ptaszki uspokoi\u0142y si\u0119 a ja zacz\u0105\u0142em rozmy\u015bla\u0107 (jak ten orze\u0142) o bekasach na grzance. Wprawdzie nigdy dot\u0105d ich nie jad\u0142em ale s\u0105dz\u0119, \u017ce smakuj\u0105 podobnie jak przepi\u00f3rki, kt\u00f3re cz\u0119sto goszcz\u0105 na moim stole.<\/p>\n<p>I st\u0105d &#8211; jak rozumiecie &#8211; prosta droga do my\u015bli o greckim poecie, kt\u00f3ry owe przysmaki jada\u0142. A ja mu zazdroszcz\u0119 nie tyle talentu do rymowania ile dost\u0119pu do przysmak\u00f3w jeszcze mi nie znanych. Lecz mo\u017ce to dobrze, \u017ce tyle jeszcze przede mn\u0105 nieznanych (a raczej znanych ze s\u0142yszenia i z lektury) smak\u00f3w?!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Konstandinos Kawafis zwany te\u017c Aleksandryjczykiem, najwybitniejszy grecki poeta, by\u0142 przez ca\u0142e niemal \u017cycie urz\u0119dnikiem Wydzia\u0142u Nawadniania w egipskim Ministerstwie Rob\u00f3t Publicznych. W 1922 roku, na jedena\u015bcie lat przed \u015bmierci\u0105, poeta przechodzi na emerytur\u0119. W Wydziale Nawadniania przepracowa\u0142 33 lata. Liczna grecka kolonia w Aleksandrii stanowi\u0142a rodzinne \u015brodowisko poety. By\u0142 ona tam lubiany i ceniony zanim [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/531"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=531"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/531\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=531"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=531"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=531"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}