
{"id":5361,"date":"2012-10-09T00:20:33","date_gmt":"2012-10-08T22:20:33","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=5361"},"modified":"2012-10-07T17:34:12","modified_gmt":"2012-10-07T15:34:12","slug":"lis-i-lasiczka-to-moi-wrogowie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/10\/09\/lis-i-lasiczka-to-moi-wrogowie\/","title":{"rendered":"Lis i \u0142asiczka to moi wrogowie"},"content":{"rendered":"<p>Od ponad 35 lat nie zdarzy\u0142o mi si\u0119 kupi\u0107 jajka w sklepie. Osiad\u0142szy na wsi jadam wy\u0142\u0105cznie te z kurnik\u00f3w s\u0105siad\u00f3w. Przyzwyczai\u0142em do nich tak\u017ce ca\u0142\u0105 rodzin\u0119 i przyjaci\u00f3\u0142. Przywo\u017c\u0119 bowiem ze wsi wi\u0119cej jaj ni\u017c jeste\u015bmy w stanie sami zje\u015b\u0107. I to nawet piek\u0105c liczne ciasta i ciasteczka.<\/p>\n<p><!--more--><br \/>\nTe jajka s\u0105 zupe\u0142nie inne ni\u017c te\u00a0&#8211; nawet oznakowane jako jaja wiejskie\u00a0&#8211; sklepowe. Nasze maj\u0105 jaskrawo pomara\u0144czowe \u017c\u00f3\u0142tka, smakowity zapach, \u0142atwo z nich ubi\u0107 pian\u0119 i ukr\u0119ci\u0107 kogiel mogiel. A jajecznica czy sadzone s\u0105 tak apetyczne, \u017ce sam widok patelni z tymi daniami jest w stanie przywr\u00f3ci\u0107 do \u017cycia najci\u0119\u017cej schorowanego.<br \/>\nJaja sklepowe maj\u0105 wyblak\u0142e \u017c\u00f3\u0142tka, czasem pachn\u0105 m\u0105czk\u0105 rybn\u0105 a zielonkawe bia\u0142ko odbiera apetyt.<br \/>\nDlatego te\u017c dbam o s\u0105siedzkie kury dowo\u017c\u0105c im suchy chleb, czasem r\u00f3\u017cne kasze i wszelkie resztki, kt\u00f3re si\u0119 licz\u0105 w kurzym jad\u0142ospisie. I tak koegzystujemy: kurnik i nasza wiejska chata.<br \/>\nOstatnio jednak co\u015b w tym wsp\u00f3\u0142\u017cyciu zaczyna zgrzyta\u0107. Coraz cz\u0119\u015bciej s\u0142ysz\u0119 g\u0142o\u015bne i alarmuj\u0105ce gdakanie \u015bwiadcz\u0105ce o napadzie na kurnik. Gnam co si\u0142 do gospodarstwa nawet w\u00f3wczas, gdy wiem i\u017c gospodarze s\u0105 na miejscu. Ale w gromadzie wi\u0119ksza si\u0142a. Cz\u0119sto jest ona potrzebna, bo na nasze nieszcz\u0119\u015bcie bardzo rozmno\u017cy\u0142y si\u0119 w naszej okolicy lisy i \u0142asiczki. I do tego niezwykle sta\u0142y si\u0119 bezczelne. Dawniej napada\u0142y na kury, kt\u00f3re samotnie zap\u0119dzi\u0142y si\u0119 na skraj lasu albo wkrada\u0142y si\u0119 do kurnika ciemna noc\u0105. Teraz rabuj\u0105 w bia\u0142y dzie\u0144. A w\u0142a\u015bciciele kurnika i my czyli najbli\u017csi s\u0105siedzi przybiegamy zwykle ju\u017c po napadzie. Po zb\u00f3jcach ani \u015bladu i tylko cz\u0119sto brakuje jakiej\u015b kury lub ? w najlepszym razie ? w gniazdach znajdujemy puste skorupki zamiast jajek.<br \/>\nTa drapie\u017cna zgraja rozmno\u017cy\u0142a si\u0119 tak dzi\u0119ki walce z w\u015bcieklizn\u0105. Rozrzucana po lasach szczepionka spowodowa\u0142a, \u017ce chorob\u0119 niemal wyeliminowano ( a w ka\u017cdym razie bardzo ograniczono) ale za to liczba lis\u00f3w i \u0142asiczek wzros\u0142a niepomiernie.\u00a0<br \/>\nSukcesy s\u0142u\u017cb le\u015bnych i weterynaryjnych cieszy ale i nieco martwi, bo bardzo nie lubi\u0119 takiej zb\u00f3jeckiej konkurencji buszuj\u0105cej w ?moim? kurniku.<br \/>\nCho\u0107 jednocze\u015bnie musze przyzna\u0107, \u017ce lubi\u0119 spotkania oko w oko z rudzielcem\u00a0 o d\u0142ugim puszystym ogonie, na kt\u00f3rego coraz cz\u0119\u015bciej natykam si\u0119 w\u0119druj\u0105c po lesie. I wcale w\u00f3wczas nie \u017cywi\u0119 wobec niego morderczych instynkt\u00f3w. A ? znacznie rzadsze ? wizyty \u0142asiczki na moim dachu s\u0105 jeszcze wi\u0119kszym wydarzeniem, bo to naprawd\u0119 pi\u0119kne zwierz\u0105tko. I nawet jestem got\u00f3w darowa\u0107 im, \u017ce objadaj\u0105 mnie ze smako\u0142yk\u00f3w jakimi s\u0105 np. jajka w szklance z oliw\u0105, sol\u0105 i pieprzem.<br \/>\nJe\u015bli nie wierzycie, to popr\u00f3bujcie:<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Jaja-po-wiede\u0144sku-z-oliw\u0105.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-5364\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Jaja-po-wiede\u0144sku-z-oliw\u0105-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Jaja-po-wiede\u0144sku-z-oliw\u0105-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Jaja-po-wiede\u0144sku-z-oliw\u0105.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><strong>Jajko w szklance\u00a0 wg. Piotra<br \/>\n<\/strong><em>Jedno\u00a0jajko (na osob\u0119), s\u00f3l, pieprz, oliwa extra vergine<br \/>\n<\/em>1.Jajko ugotowa\u0107 na mi\u0119kko ( 3,5 &#8211; 4 min.).<br \/>\n2.\u015aci\u0105\u0107 czubek i wla\u0107 jajko do szklanki.<br \/>\n3.Posoli\u0107, doprawi\u0107 pieprzem, pola\u0107 \u0142y\u017ck\u0105 najlepszej oliwy i lekko rozbe\u0142ta\u0107.<br \/>\n4.Podawa\u0107 ze \u015bwie\u017cym pieczywem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od ponad 35 lat nie zdarzy\u0142o mi si\u0119 kupi\u0107 jajka w sklepie. Osiad\u0142szy na wsi jadam wy\u0142\u0105cznie te z kurnik\u00f3w s\u0105siad\u00f3w. Przyzwyczai\u0142em do nich tak\u017ce ca\u0142\u0105 rodzin\u0119 i przyjaci\u00f3\u0142. Przywo\u017c\u0119 bowiem ze wsi wi\u0119cej jaj ni\u017c jeste\u015bmy w stanie sami zje\u015b\u0107. I to nawet piek\u0105c liczne ciasta i ciasteczka.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5361"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5361"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5361\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5363,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5361\/revisions\/5363"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5361"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5361"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5361"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}