
{"id":5366,"date":"2012-10-10T08:00:32","date_gmt":"2012-10-10T06:00:32","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=5366"},"modified":"2012-10-10T08:25:02","modified_gmt":"2012-10-10T06:25:02","slug":"co-rozwiewa-wiejskie-smuteczki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/10\/10\/co-rozwiewa-wiejskie-smuteczki\/","title":{"rendered":"Co rozwiewa wiejskie smuteczki?"},"content":{"rendered":"<p>Na dworze na og\u00f3\u0142 jest zimno. Czasem nawet mokro. Wi\u0119c robi si\u0119 smutno. Na szcz\u0119\u015bcie wystarczy napali\u0107 w piecu, by dom rozweseli\u0107. Ogie\u0144 trzaska, robi si\u0119 wr\u0119cz gor\u0105co wi\u0119c mo\u017cna pootwiera\u0107 lufciki. Troch\u0119 weselej.<br \/>\nW powietrzu jednak panuje cisza. \u017burawie odlecia\u0142y wkr\u00f3tce po bocianach. Znikn\u0119\u0142y gdzie\u015b kolorowe i wrzaskliwe s\u00f3jki. Podobno wkr\u00f3tce pojawi\u0105 si\u0119 ich siostry z p\u00f3\u0142nocy, dla kt\u00f3rych Polska to ciep\u0142y kraj. Jeszcze tylko zosta\u0142y nam g\u0119si pas\u0105ce si\u0119 stadami na \u0142\u0105kach i nabieraj\u0105ce si\u0142 do odlotu. Gdy zaczn\u0105 si\u0119 ich nocne przeloty zn\u00f3w b\u0119dzie nostalgicznie.<\/p>\n<p><!--more--><br \/>\nNa szcz\u0119\u015bcie\u00a0&#8211; wbrew pesymistycznym zapowiedziom, \u017ce b\u0119dzie slaby rok\u00a0&#8211; nagle i niespodziewanie pojawi\u0142y borowiki. Codziennie rano, w tych samych miejscach, mo\u017cna znale\u017a\u0107 pi\u0119kne br\u0105zowe kapelusze na grubych, bia\u0142ych n\u00f3\u017ckach. A jak pachn\u0105&#8230;<br \/>\nUzupe\u0142nili\u015bmy wszystkie ubytki w s\u0142ojach z suszonymi grzybami i ju\u017c zimy si\u0119 nie boimy.<br \/>\nTymczasem codziennie, jeszcze w pi\u017camach wyskakujemy przed dom i ka\u017cde p\u0119dzi w sw\u00f3j ulubiony zak\u0105tek: Basia w pobli\u017ce bramy wjazdowej i starej &#8222;s\u0142awojki&#8221; a ja na koniec posesji gdzie rozr\u00f3s\u0142 si\u0119 pi\u0119knie lasek buczynowy. Jak dot\u0105d nigdy si\u0119 nie rozczarowali\u015bmy. No bo kto by si\u0119 nie u\u015bmiecha\u0142 na taki widok:<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Borowiki-z-buczyny.jpg\"><em><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-5368\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Borowiki-z-buczyny-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Borowiki-z-buczyny-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Borowiki-z-buczyny.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/em><\/a><\/p>\n<p><em>Borowiki pod buczyn\u0105\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Fot. P. Adamczewski<\/em><\/p>\n<p>Potem, na og\u00f3\u0142 ju\u017c zmarzni\u0119ci, wracamy na werand\u0119, by swoje zbiory oczy\u015bci\u0107 i zadecydowa\u0107\u00a0&#8211; suszymy, jemy na surowo jako carpaccio czy przeznaczamy do sma\u017cenia na ma\u015ble ze \u015bwie\u017cym koperkiem. Ka\u017cda wersja jest mo\u017cliwa i ka\u017cda wprawia nas w dobry humor. Do po\u0142udnia mo\u017cemy wi\u0119c intensywnie pracowa\u0107. I smutek gdzie\u015b si\u0119 ulatnia.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Borowiki-z-gaju-buczynowego1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-5369\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Borowiki-z-gaju-buczynowego1-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Borowiki-z-gaju-buczynowego1-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Borowiki-z-gaju-buczynowego1.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>Dwa kozaki (od lewej) i borowiki z porannego zbierania Fot. P. Ad.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na dworze na og\u00f3\u0142 jest zimno. Czasem nawet mokro. Wi\u0119c robi si\u0119 smutno. Na szcz\u0119\u015bcie wystarczy napali\u0107 w piecu, by dom rozweseli\u0107. Ogie\u0144 trzaska, robi si\u0119 wr\u0119cz gor\u0105co wi\u0119c mo\u017cna pootwiera\u0107 lufciki. Troch\u0119 weselej. W powietrzu jednak panuje cisza. \u017burawie odlecia\u0142y wkr\u00f3tce po bocianach. Znikn\u0119\u0142y gdzie\u015b kolorowe i wrzaskliwe s\u00f3jki. Podobno wkr\u00f3tce pojawi\u0105 si\u0119 ich [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5366"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5366"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5366\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5371,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5366\/revisions\/5371"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5366"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5366"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5366"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}