
{"id":5397,"date":"2012-10-16T08:00:12","date_gmt":"2012-10-16T06:00:12","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=5397"},"modified":"2012-10-16T08:52:34","modified_gmt":"2012-10-16T06:52:34","slug":"niezwykly-miod-z-poludnia-francji","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/10\/16\/niezwykly-miod-z-poludnia-francji\/","title":{"rendered":"Niezwyk\u0142y mi\u00f3d z po\u0142udnia Francji"},"content":{"rendered":"<p>Kuchnia Francji jest nie\u017ale znana i nad Wis\u0142\u0105. Ale znale\u017a\u0107 mo\u017cna produkty, o kt\u00f3rych wiemy ma\u0142o albo i zgo\u0142a nic. Np. mi\u00f3d z regionu Cevennes (po\u0142udnie\u00a0Francji s\u0105siaduj\u0105ce z Langwedocj\u0105).<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/miodu-plaster.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-5400\" title=\"miodu plaster\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/miodu-plaster-246x300.jpg\" alt=\"\" width=\"246\" height=\"300\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/miodu-plaster-246x300.jpg 246w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/miodu-plaster.jpg 394w\" sizes=\"(max-width: 246px) 100vw, 246px\" \/><\/a>Najbardziej lubianym miodem Sewe\u0144czyk\u00f3w jest mi\u00f3d kasztanowy. Kasztan, symbol regionu, zwi\u0105zany jest z pszczelarstwem na r\u00f3\u017cne sposoby &#8211; z pni drzewa kasztanowego budowano dawniej ule. Ob\u0142e i nier\u00f3wne pnie dawno ju\u017c poznika\u0142y z pasiek s\u0105siednich region\u00f3w, ale w Sewennach wci\u0105\u017c jeszcze mo\u017cna je spotka\u0107. Nierzadko zamieszkuj\u0105 je jeszcze pszczo\u0142y, kt\u00f3re mog\u0105 czu\u0107 si\u0119 tam bezpiecznie, bo dla pszczelarzy ten rodzaj ula nigdy nie by\u0142 zbyt dogodny.<br \/>\nDwa najwa\u017cniejsze tam miody to miel de chataigner, klarowny, jasnobr\u0105zowy, raczej g\u0119sty, p\u0142ynny mi\u00f3d kasztanowy, kt\u00f3rego sezon przypada czerwcu oraz kwiatowy, zwykle zwany miel de Cevennes. W przeciwie\u0144stwie bowiem do r\u00f3wnin, gdzie otrzymuje si\u0119 go z upraw s\u0142onecznika lub rzepaku, w Sewennach pochodzi z polnych kwiat\u00f3w, ma ciemniejsz\u0105 barw\u0119 i bardziej korzenny zapach. Dalsze odmiany to bardzo \u0142agodny miel de Montagne z teren\u00f3w po\u0142o\u017conych na wysoko\u015bci 1400 m, aromatyczny, a przy tym \u0142agodny miel de Causse z niskich, niepozornych kwiat\u00f3w i zi\u00f3\u0142 porastaj\u0105cych wapienne p\u0142askowy\u017ce. Bardzo charakterystyczny jest \u0142\u0105kowy miel de Bruyere, wybierany p\u00f3\u017aniej ni\u017c inne miody\u00a0&#8211; w po\u0142owie wrze\u015bnia. Miel a la breche jest miodem plastrowym, nie poddawanym obr\u00f3bce: niewirowany najbardziej naturalny, zachowuje najbogatsze w\u0142a\u015bciwo\u015bci, gdy\u017c podczas wirowania mi\u0119dzy cz\u0105steczki miodu dostaje si\u0119 powietrze, kt\u00f3re w pewien &#8211; ograniczony &#8211; spos\u00f3b wp\u0142ywa na ostateczn\u0105 jako\u015b\u0107 miodu. Miel d&#8217;arbre lub miellat, czyli mi\u00f3d spadziowy pszczo\u0142y produkuj\u0105 ze spadzi wydalanej przez \u017ceruj\u0105ce na d\u0119bach i kasztanach mszyce. Mi\u00f3d ten jest z regu\u0142y bardzo ciemny.<br \/>\nSewe\u0144skie miody zawdzi\u0119czaj\u0105 swoje wyj\u0105tkowe walory naturalnej ro\u015blinno\u015bci, kt\u00f3rej kwiaty oferuj\u0105 czysty, zdrowy, r\u00f3\u017cnorodny i aromatyczny nektar. Miody odmianowe nale\u017c\u0105 do rzadko\u015bci.&#8221;<\/p>\n<p>Na szcz\u0119\u015bcie dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w s\u0142odyczy tamtejsze pasieki wydaj\u0105 si\u0119 niezagro\u017cone.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kuchnia Francji jest nie\u017ale znana i nad Wis\u0142\u0105. Ale znale\u017a\u0107 mo\u017cna produkty, o kt\u00f3rych wiemy ma\u0142o albo i zgo\u0142a nic. Np. mi\u00f3d z regionu Cevennes (po\u0142udnie\u00a0Francji s\u0105siaduj\u0105ce z Langwedocj\u0105).<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5397"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5397"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5397\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5399,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5397\/revisions\/5399"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5397"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5397"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5397"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}