
{"id":5431,"date":"2012-10-23T08:00:49","date_gmt":"2012-10-23T06:00:49","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=5431"},"modified":"2012-10-21T12:22:54","modified_gmt":"2012-10-21T10:22:54","slug":"5431","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/10\/23\/5431\/","title":{"rendered":"S\u0142oneczny jesienny koniec tygodnia"},"content":{"rendered":"<p>To by\u0142 chyba ostatni taki pi\u0119kny weekend. W nocy co prawda temperatura spada\u0142a do 3\u00a0&#8211; 4 stopni powy\u017cej zera ale ju\u017c od rana ros\u0142a, by osi\u0105gn\u0105\u0107 18 st C w po\u0142udnie. Wystarczy\u0142o wi\u0119c napali\u0107 w piecu i mo\u017cna by\u0142o spa\u0107 nawet przy uchylonych oknach.<br \/>\nGdy przyjechali\u015bmy na wie\u015b w pi\u0105tek wczesnym rankiem,\u00a0 to zanim rozpakowali\u015bmy baga\u017ce, rzucili\u015bmy w znane nam miejsca borowikowe (zw\u0142aszcza pod m\u0142od\u0105 buczyn\u0105), by sprawdzi\u0107 co przez te cztery dni nieobecno\u015bci nam wyros\u0142o. I nie zawiedli\u015bmy si\u0119.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Borowiki-jesienne-w-\u015bci\u00f3\u0142ce.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-5435\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Borowiki-jesienne-w-\u015bci\u00f3\u0142ce-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Borowiki-jesienne-w-\u015bci\u00f3\u0142ce-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Borowiki-jesienne-w-\u015bci\u00f3\u0142ce.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p><!--more--><br \/>\nW kilka godzin p\u00f3\u017aniej, gdy w piecu ju\u017c buzowa\u0142 ogie\u0144, herbata parzy\u0142a si\u0119, a \u015bwie\u017ce bu\u0142eczki dochodzi\u0142y w piekarniku, ruszyli\u015bmy w obch\u00f3d po raz drugi. Nigdy bowiem za jednym razem nie daje si\u0119 zebra\u0107 wszystkich grzyb\u00f3w, kt\u00f3re ukrywaj\u0105 si\u0119 sprytnie przed zbieraczami. Drugi przemarsz pozwala je wypatrze\u0107, bo to s\u0142o\u0144ce pada na ziemi\u0119 pod zmienionym k\u0105tem, ga\u0142\u0105zki buczyny odchylamy w inna stron\u0119, wysoka trawa nadepni\u0119ta butem ods\u0142ania to, co uprzednio ukrywa\u0142a. I znowu mamy rado\u015b\u0107 z kliku pi\u0119knych okaz\u00f3w.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Borowik-jesienny-w-trawie.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-5436\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Borowik-jesienny-w-trawie-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Borowik-jesienny-w-trawie-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Borowik-jesienny-w-trawie.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><br \/>\nNa drugie \u015bniadanie by\u0142y wi\u0119c \u015bwie\u017ce borowiki z patelni. A na obiad, jadany u nas na mod\u0119 w\u0142osk\u0105 wieczorem, carpaccio z dw\u00f3ch najwi\u0119kszych.\u00a0 To by\u0142y chyba ostatnie tegoroczne zbiory. Tym bardziej nam smakowa\u0142y.<br \/>\nPo raz pierwszy te\u017c pojawi\u0142y si\u0119 pod kuchennym oknem opie\u0144ki miodowe. Nie maj\u0105c \u017cadnego do\u015bwiadczenia w ich przyrz\u0105dzaniu udali\u015bmy si\u0119 do s\u0105siad\u00f3w czyli najbli\u017cszych gospodarzy. Nasz zbi\u00f3r zosta\u0142 powitany z entuzjazmem. P\u00f3jd\u0105 wszystkie grzybki do marynaty. A my sprawdzimy jak smakuj\u0105 w nast\u0119pnym tygodniu. Tymczasem wiec delektowali\u015bmy si\u0119 borowikami wg. naszego domowego przepisu.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Bowiki-jesienne2.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-5437\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Bowiki-jesienne2-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Bowiki-jesienne2-225x300.jpg 225w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Bowiki-jesienne2.jpg 360w\" sizes=\"(max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/a><\/p>\n<p><strong>Prawdziwki z patelni<\/strong><\/p>\n<p><em>4 prawdziwki, \u0142y\u017cka oliwy extra vergine, \u0142y\u017cka \u015bwie\u017cego mas\u0142a, szczypta soli, szczypta pieprzu, \u0142y\u017ceczka drobno posiekanego koperku<br \/>\n<\/em>1.Borowiki po oczyszczeniu i umyciu osuszy\u0107 na papierowym r\u0119czniku. Pokroi\u0107 cienko wzd\u0142u\u017c n\u00f3\u017cek czyli zrobi\u0107 tzw. przekr\u00f3j pionowy.<br \/>\n2.Rozgrza\u0107 na patelni oliw\u0119 extra vergine z mas\u0142em (p\u00f3\u0142 na p\u00f3\u0142). Wrzuci\u0107 plasterki grzyb\u00f3w i sma\u017cy\u0107 3\u00a0&#8211; 4 minuty z ka\u017cdej strony.<br \/>\n3.Pod koniec lekko posoli\u0107, doda\u0107 odrobin\u0119 pieprzu i szczypt\u0119 drobno posiekanego \u015bwie\u017cego koperku.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Borowik-jesienny.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-5438\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Borowik-jesienny-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Borowik-jesienny-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/Borowik-jesienny.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Fot. Piotr Adamczewski<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To by\u0142 chyba ostatni taki pi\u0119kny weekend. W nocy co prawda temperatura spada\u0142a do 3\u00a0&#8211; 4 stopni powy\u017cej zera ale ju\u017c od rana ros\u0142a, by osi\u0105gn\u0105\u0107 18 st C w po\u0142udnie. Wystarczy\u0142o wi\u0119c napali\u0107 w piecu i mo\u017cna by\u0142o spa\u0107 nawet przy uchylonych oknach. Gdy przyjechali\u015bmy na wie\u015b w pi\u0105tek wczesnym rankiem,\u00a0 to zanim rozpakowali\u015bmy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5431"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5431"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5431\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5440,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5431\/revisions\/5440"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5431"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5431"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5431"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}