
{"id":555,"date":"2008-08-07T08:00:09","date_gmt":"2008-08-07T06:00:09","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=555"},"modified":"2008-08-07T08:00:09","modified_gmt":"2008-08-07T06:00:09","slug":"finlandia-to-nie-tylko-sauna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/08\/07\/finlandia-to-nie-tylko-sauna\/","title":{"rendered":"Finlandia to nie tylko sauna"},"content":{"rendered":"<p>Wprawdzie ten kraj tak nieodleg\u0142y od Polski odwiedzili\u015bmy tylko raz to od tamtej pory jeste\u015bmy jego wielkimi mi\u0142o\u015bnikami. I to tak dalece, \u017ce ma\u0142\u0105 Finlandi\u0119 urz\u0105dzili\u015bmy w swoim wiejskim domu. Wybudowali\u015bmy saun\u0119 z fi\u0144skim piecem i rozgrzewanymi kamieniami z lawy wulkanicznej, obok niewielki basen z zimna wod\u0105, a z ty\u0142u w\u0119dzarni\u0119. A na dodatek korzystamy z tego do\u015b\u0107 cz\u0119sto. W saunie pocimy si\u0119 obficie i wydalamy z siebie wszelkie stresy, rozgrzani wskakujemy na chwil\u0119 do zimnej wody w basenie, a w w\u0119dzarni przyrz\u0105dzamy szynki i kie\u0142basy, kt\u00f3re uzupe\u0142niaj\u0105 w naszych organizmach wypocona s\u00f3l.<\/p>\n<p>Ale nie tylko ten obyczaj przypad\u0142 nam do gustu. Tak\u017ce i kuchnia fi\u0144ska, o kt\u00f3rej mieli\u015bmy dot\u0105d do\u015b\u0107 mgliste poj\u0119cie. Obfito\u015b\u0107 ryb wyst\u0119puj\u0105cych w tutejszym jad\u0142ospisie nie dziwi. Kraj morski ale tak\u017ce kraina 1000 jezior ( cho\u0107 w rzeczywisto\u015bci jest ich znacznie wi\u0119cej, bo ponad 60 tys.) &#8211; jak nazywa si\u0119 Finlandi\u0119, oferuje mieszka\u0144com wiele ryb \u017cyj\u0105cych\u00a0 zar\u00f3wno w Ba\u0142tyku jak i w rzekach, strumieniach i jeziorach.<\/p>\n<p>Zwiedzali\u015bmy najpierw okolice Helsinek a p\u00f3\u017aniej p\u00f3\u0142nocne regiony kraju w lipcu. I to zdeterminowa\u0142o nasz jad\u0142ospis.<\/p>\n<p>Najcz\u0119stszym pocz\u0119stunkiem z jakim spotykali\u015bmy si\u0119 by\u0142y raki. Lipiec bowiem jest okresem, w kt\u00f3rym Finowie \u0142owi\u0105 i jedz\u0105 raki. Jest to istna orgia rakowa. Co prawda &#8211; jak twierdz\u0105 znawcy tutejszej kuchni &#8211; rak\u00f3w w fi\u0144skich wodach jest znacznie mniej ni\u017c przed laty, to smakosze nie przejmuj\u0105c si\u0119 tym sprowadzaj\u0105 samolotami raki tureckie. S\u0105 one &#8211; podobno &#8211; nie do odr\u00f3\u017cnienia w smaku.\u00a0 My jedli\u015bmy jednak raki wyci\u0105gane z pobliskiego strumienia. I by\u0142y one pyszne. Uczty rakowe bywaj\u0105 jednak do\u015b\u0107 m\u0119cz\u0105ce, bo Finowie ka\u017cdego raka popijaj\u0105 kieliszkiem lodowatej w\u00f3dki. Je\u015bli policzy si\u0119, \u017ce na jednego\u00a0 smakosza wypada na og\u00f3\u0142 oko\u0142o 20 rak\u00f3w, to mo\u017cna sobie wyobrazi\u0107 koniec takiej uczty.<\/p>\n<p>Fi\u0144skie raki gotuje si\u0119 podobnie jak i wed\u0142ug polskich przepis\u00f3w &#8211; w wodzie z koprem. Potem przez noc trzyma si\u0119 ugotowane skorupiaki w tym wywarze, by podawa\u0107 je nazajutrz na zimno z chlebem z mas\u0142em. Sto\u0142y na og\u00f3\u0142 s\u0105 ozdobione p\u0119kami kopru oraz wiankami z kwiat\u00f3w.<\/p>\n<p>R\u00f3wnie wielk\u0105 frajd\u0105 jest jedzenie w\u0142asnor\u0119cznie z\u0142owionego \u0142ososia podzielonego na dwie po\u0142owy i odfiletowanego, przybitego do deseczki postawionej pionowo w pobli\u017cu ogniska, by upiek\u0142 si\u0119 i uw\u0119dzi\u0142 jednocze\u015bnie. Ca\u0142y t\u0142uszcz z ryby wycieka, zostawiaj\u0105c niezwykle delikatne i smaczne mi\u0119so.<\/p>\n<p>Wspomnieli\u015bmy o fi\u0144skim chlebie podawanym do rak\u00f3w. Tutejszy chleb r\u00f3\u017cni si\u0119 od naszego i wygl\u0105dem i smakiem.<\/p>\n<p>Podstawowy chleb pieczony jest z m\u0105ki \u017cytniej z tzw. pe\u0142nego przemia\u0142u czyli z ziarna i jego \u0142uski. Jest on okr\u0105g\u0142y i p\u0142aski a w samym \u015brodku ma dziurk\u0119. \u00d3w otw\u00f3r jest niezb\u0119dny ze wzgl\u0119du na to, \u017ce fi\u0144skie chleby w dawnych czasach wieszano na dr\u0105gu na strychu by wysech\u0142 i d\u0142ugo nadawa\u0142 si\u0119 do spo\u017cycia.<\/p>\n<p>S\u0105 te\u017c i inne gatunki chleba bardziej przypominaj\u0105ce kszta\u0142tem bochenki pieczone w polskich piekarniach. Czasem powoduje to zabawne pomy\u0142ki. Kupili\u015bmy bowiem pi\u0119knie wygl\u0105daj\u0105cy bochen o d\u017awi\u0119cznej nazwie kalakukko. Nikt nas nie uprzedzi\u0142, \u017ce to nie jest chleb lecz raczej wielki pier\u00f3g faszerowany rybami, wieprzowin\u0105 i t\u0142ustym boczkiem. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c nie \u017ca\u0142owali\u015bmy zakupu. Kalakukko to prawdziwy przysmak.<\/p>\n<p>W lecie, kt\u00f3re trwa tu niezwykle kr\u00f3tko, jest sezon na le\u015bne jagody i grzyby. Z jag\u00f3d warto spr\u00f3bowa\u0107 arktycznych je\u017cyn. S\u0105 one znacznie bardziej aromatyczne i o bardziej intensywnym smaku ni\u017c jej polskie kuzynki. S\u0105 tak\u017ce czarne jagody oraz wspania\u0142e \u017curawiny. Grzyb\u00f3w za\u015b jest zatrz\u0119sienie. I Finowie cz\u0119sto z nich korzystaj\u0105. Bardzo popularnym tu daniem s\u0105 sa\u0142atki z surowych grzyb\u00f3w z cebul\u0105, \u015bmietana, sokiem z cytryny i przyprawami. Chyba najbardziej popularnym grzybem zbieranym od marca do maja s\u0105 piestrzenice, w Polsce bardziej znane pod nazw\u0105 smardze. U nas s\u0105 one pod \u015bcis\u0142\u0105 ochron\u0105.<\/p>\n<p>W Finlandii mo\u017cna je zbiera\u0107 i na targowiskach jest ich w sezonie wiosennym pe\u0142no.<\/p>\n<p>Wielkim przysmakiem jest fi\u0144skie mleko. Po wypiciu pierwszej szklanki przestali\u015bmy si\u0119 dziwi\u0107, \u017ce Finowie niemal wszystko popijaj\u0105 mlekiem jak inne nacje wod\u0105, piwem lub winem.<\/p>\n<p>Ze smako\u0142yk\u00f3w niedost\u0119pnych gdzie indziej nale\u017cy wymieni\u0107 szynk\u0119 i oz\u00f3r renifera. Na p\u00f3\u0142nocy s\u0105 hodowane ich olbrzymie stada, a mi\u0119so bywa eksportowane i do innych kraj\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wprawdzie ten kraj tak nieodleg\u0142y od Polski odwiedzili\u015bmy tylko raz to od tamtej pory jeste\u015bmy jego wielkimi mi\u0142o\u015bnikami. I to tak dalece, \u017ce ma\u0142\u0105 Finlandi\u0119 urz\u0105dzili\u015bmy w swoim wiejskim domu. Wybudowali\u015bmy saun\u0119 z fi\u0144skim piecem i rozgrzewanymi kamieniami z lawy wulkanicznej, obok niewielki basen z zimna wod\u0105, a z ty\u0142u w\u0119dzarni\u0119. A na dodatek korzystamy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/555"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=555"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/555\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=555"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=555"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=555"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}