
{"id":559,"date":"2008-08-13T08:00:14","date_gmt":"2008-08-13T06:00:14","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=559"},"modified":"2008-08-13T08:00:14","modified_gmt":"2008-08-13T06:00:14","slug":"co-widac-pod-kapeluszem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/08\/13\/co-widac-pod-kapeluszem\/","title":{"rendered":"Co wida\u0107 pod kapeluszem?"},"content":{"rendered":"<p>Czasem g\u0142ow\u0119 rozumn\u0105 a czasem&#8230;<\/p>\n<p>Sezon ju\u017c si\u0119 zacz\u0105\u0142. Sam pisa\u0142em o zebranych kurkach. Teraz w moich lasach i to pod moja nieobecno\u015b\u0107, hordy grzybiarzy wybiera &#8222;moje&#8221; smako\u0142yki. Pewnie i Wy ruszycie do lasu z koszykiem. Warto wi\u0119c sobie co nieco przypomnie\u0107 z wa\u017cnych regu\u0142 grzybobrania.<\/p>\n<p>Kilka porad dla pocz\u0105tkuj\u0105cych: nie zbierajcie grzyb\u00f3w, kt\u00f3rych nie znacie; w\u0119drujcie po lesie z kim\u015b do\u015bwiadczonym lub z ma\u0142ym podr\u0119cznym atlasem; ka\u017cd\u0105 w\u0105tpliwo\u015b\u0107 rozstrzygajcie radykalnie &#8211; wyrzucaj\u0105c podejrzanego grzyba; unikajcie kani, poniewa\u017c \u0142atwo je pomyli\u0107 ze sromotnikiem; nie zbierajcie rydz\u00f3w, kt\u00f3re po \u015bci\u0119ciu ociekaj\u0105 kropelkami mleczka, bo to mleczaje; nie schylajcie si\u0119 po olsz\u00f3wki, poniewa\u017c nawet kilkakrotnie gotowane maj\u0105 w sobie wystarczaj\u0105c\u0105 ilo\u015b\u0107 trucizny, by zaszkodzi\u0107 w\u0105trobie; uwa\u017cajcie na pi\u0119kne prawdziwki o lekko r\u00f3\u017cowawej poduszeczce pod kapeluszem lub nodze w tym\u017ce kolorze &#8211; to borowik szata\u0144ski.<\/p>\n<p>Nastraszywszy amator\u00f3w grzybobrania wystarczaj\u0105co, by raczej woleli wyrzuci\u0107 dobrego grzyba, ni\u017c mieli zje\u015b\u0107 niejadalnego lub &#8211; co gorsza &#8211; truj\u0105cego, przejd\u017amy do rozkoszy, jakich mo\u017cna dozna\u0107 wrzucaj\u0105c borowika do roso\u0142u, a kurki dusz\u0105c z czosnkiem i zielon\u0105 pietruszk\u0105.<\/p>\n<p>Ich smak znano ju\u017c w staro\u017cytno\u015bci. Na ucztach Lukullusa podawano w srebrnych wazach przyrz\u0105dzone w rosole lub winie borowiki, kanie, muchomory cesarskie i czarne trufle. Do ich krojenia u\u017cywano no\u017cy z bursztynu, uwa\u017caj\u0105c, \u017ce grzyby psuj\u0105 si\u0119 od kontaktu z metalem. Tak\u017ce nasi przodkowie zajadali si\u0119 smardzami, ma\u015blakami, purchawkami i&#8230; truflami. W \u015bredniowieczu bowiem, a podobno i par\u0119 wiek\u00f3w p\u00f3\u017aniej te\u017c, ros\u0142y te najdro\u017csze grzyby \u015bwiata w d\u0119bowych polskich lasach. I doprawdy nie wiemy, komu to przeszkadza\u0142o.<\/p>\n<p>Zebrane lub w najgorszym przypadku kupione polskie grzyby umo\u017cliwiaj\u0105 nam wykazanie si\u0119 zdolno\u015bciami kucharskimi w kilku r\u00f3\u017cnych specjalno\u015bciach. Mo\u017cna je bowiem marynowa\u0107: malutkie prawdziwki, ma\u015blaczki czy podgrzybki podawane jako przek\u0105ska s\u0105 wprost niezr\u00f3wnane. Mo\u017cna te\u017c suszy\u0107: kozaki lub podgrzybki, \u017ce o wi\u0119kszych borowikach nie wspomnimy, s\u0105 niezast\u0105pione w bo\u017conarodzeniowej kapu\u015bcie, kulebiaku, zupie z \u0142azankami czy po prostu pierogach. Solone lub kwaszone g\u0105ski daj\u0105 wiele rozkoszy, gdy w zimny wiecz\u00f3r znajd\u0105 si\u0119 na g\u0142\u0119bokim talerzu pe\u0142nym paruj\u0105cej zupy z kluseczkami. No i wreszcie \u015bwie\u017ce rydze b\u0105d\u017a kanie, a najlepiej mi\u0119siste purchawki sma\u017cone na ma\u015ble na patelni, b\u0105d\u017a wprost na blasze wiejskiego pieca &#8211; to smak tak wyrafinowany, \u017ce sama my\u015bl o tym wywo\u0142uje rozkosz.<\/p>\n<p>Rozpaliwszy wyobra\u017ani\u0119 marzeniami jak najszybciej musieli\u015bmy znale\u017a\u0107 miejsce, gdzie grzyby w r\u00f3\u017cnej postaci wprawdzie nie rosn\u0105, ale za to s\u0105 podawane.<\/p>\n<p>Mam nadziej\u0119, \u017ce po moim powrocie a po Waszym grzybobraniu wszyscy spotkamy si\u0119 w dobrym zdrowiu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czasem g\u0142ow\u0119 rozumn\u0105 a czasem&#8230; Sezon ju\u017c si\u0119 zacz\u0105\u0142. Sam pisa\u0142em o zebranych kurkach. Teraz w moich lasach i to pod moja nieobecno\u015b\u0107, hordy grzybiarzy wybiera &#8222;moje&#8221; smako\u0142yki. Pewnie i Wy ruszycie do lasu z koszykiem. Warto wi\u0119c sobie co nieco przypomnie\u0107 z wa\u017cnych regu\u0142 grzybobrania. Kilka porad dla pocz\u0105tkuj\u0105cych: nie zbierajcie grzyb\u00f3w, kt\u00f3rych nie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/559"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=559"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/559\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=559"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=559"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=559"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}