
{"id":563,"date":"2008-08-20T08:00:45","date_gmt":"2008-08-20T06:00:45","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=563"},"modified":"2008-08-18T10:36:38","modified_gmt":"2008-08-18T08:36:38","slug":"siedzi-w-sarongu-rybak-na-dragu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/08\/20\/siedzi-w-sarongu-rybak-na-dragu\/","title":{"rendered":"Siedzi w sarongu rybak na dr\u0105gu"},"content":{"rendered":"<p>Sarong mam. Kupi\u0142em sobie to tradycyjne odzienie cejlo\u0144skiego m\u0119\u017cczyzny, bo bardzo mi przypad\u0142o do gustu. Jest kolorowe i wygodne. Sp\u00f3dnica z bawe\u0142ny we wzory na\u0142o\u017cona go\u0142e cia\u0142o powoduje, \u017ce w upa\u0142 cz\u0142owiek mniej si\u0119 poci. Jest bowiem przewiewna i nie wymaga bielizny. Koszula za\u015b wypuszczona na wierzch, ze st\u00f3jka zamiast ko\u0142nierza nadaje Cejloczykowi dystyngowany wygl\u0105d.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/Rybak_na_dr__gu_P8020060.JPG\" alt=\"Rybak_na_dr__gu_P8020060.JPG\" title=\"Rybak_na_dr__gu_P8020060.JPG\" border=\"0\" height=\"338\" hspace=\"5\" vspace=\"5\" width=\"450\" \/><\/p>\n<p>Je\u015bli za\u015b jeste\u015b rybakiem to wystarczy jeden ruch, przeci\u0105gni\u0119cie dolnej cz\u0119\u015bci sarongu mi\u0119dzy nogami i wetkni\u0119cie go za brzeg obciskaj\u0105cy brzuch i ju\u017c mamy majtki k\u0105pielowe umo\u017cliwiaj\u0105ce w\u0119dkowanie. Tak odziany rybak wchodzi do Oceanu Indyjskiego, wbija d\u0142ugi dr\u0105g i siada na cienkiej poprzeczce majtaj\u0105c nogami nad wod\u0105. W tej pozycji zarzuca w\u0119dk\u0119 i co chwil\u0119 ja wyci\u0105ga. Co jaki\u015b czas na ko\u0144cu w\u0119dki ma ryb\u0119. Po kilkudziesi\u0119ciu minutach ma w woreczku kilka ryb i wraca na brzeg.<\/p>\n<p>Ryby jada si\u0119 tu sma\u017cone, pieczone i marynowane. Te ostatnie sp\u0119dzaj\u0105 w marynacie ponad dwa tygodnie. I s\u0105 przez ten proces zbyt d\u0142ugotrwa\u0142y dla Europejczyka zazwyczaj trudno jadalne. W innych postaciach &#8211; pyszne. Zw\u0142aszcza jako jedno z da\u0144 sztandarowej potrawy czyli ry\u017cu z curry. Ostre ale smaczne.<\/p>\n<p>Rybom towarzysz\u0105 zwykle krewetki i wspania\u0142e kraby. Pewnego dnia zjad\u0142em tych ostatnich a\u017c dziesi\u0119\u0107. By\u0142y bardzo pikantne ale i s\u0142odkie. W sosie bowiem dominowa\u0142y owoce. Delicje?<\/p>\n<p>Pr\u00f3bowa\u0142em je\u015b\u0107 jak miejscowi czyli nie u\u017cywaj\u0105c sztu\u0107c\u00f3w ale jest to trudna sztuka. Znacznie \u0142atwiej mi by\u0142o nauczy\u0107 si\u0119 u\u017cywa\u0107 pa\u0142eczek na wz\u00f3r chi\u0144ski czy japo\u0144ski ni\u017c ukr\u0119ca\u0107 trzema palcami prawej r\u0119ki (lewa &#8211; nieczysta, bo s\u0142u\u017cy do innych czynno\u015bci) ga\u0142ki z ry\u017cu i dodatk\u00f3w by umoczywszy je w sosie w\u0142o\u017cy\u0107 do ust. Szybko podda\u0142em si\u0119 i wr\u00f3ci\u0142em do \u0142y\u017cki oraz widelca. Tubylcy przyklasn\u0119li mi cho\u0107 starali si\u0119 wcze\u015bniej udzieli\u0107 mi lekcji dobrych lankijskich manier przy stole. Cdn.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Sarong mam. Kupi\u0142em sobie to tradycyjne odzienie cejlo\u0144skiego m\u0119\u017cczyzny, bo bardzo mi przypad\u0142o do gustu. Jest kolorowe i wygodne. Sp\u00f3dnica z bawe\u0142ny we wzory na\u0142o\u017cona go\u0142e cia\u0142o powoduje, \u017ce w upa\u0142 cz\u0142owiek mniej si\u0119 poci. Jest bowiem przewiewna i nie wymaga bielizny. Koszula za\u015b wypuszczona na wierzch, ze st\u00f3jka zamiast ko\u0142nierza nadaje Cejloczykowi dystyngowany wygl\u0105d. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/563"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=563"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/563\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=563"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=563"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=563"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}