
{"id":567,"date":"2008-08-27T08:00:02","date_gmt":"2008-08-27T06:00:02","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=567"},"modified":"2008-08-27T08:18:27","modified_gmt":"2008-08-27T06:18:27","slug":"herbaciana-tecza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/08\/27\/herbaciana-tecza\/","title":{"rendered":"Herbaciana t\u0119cza"},"content":{"rendered":"<p>Bez wi\u0119kszej przesady mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o herbacie w kolorach t\u0119czy. Jest bowiem herbata zielona, bia\u0142a, czarna a tak\u017ce i czerwona. Dominuj\u0105cym kolorem jednak jest ziele\u0144 we wszystkich odcieniach. Widok plantacji zapiera dech w piersiach. I \u017cadne zdj\u0119cie (zw\u0142aszcza robione przez amatora a nie zawodowego fotografa) nie jest w stanie odda\u0107 uroku stromych zboczy poro\u015bni\u0119tych r\u00f3wno przyci\u0119tymi krzewami, kt\u00f3re rozdzielone s\u0105 w\u0105ziutkimi liniami \u015bcie\u017cek i tylko gdzie niegdzie strzeliste drzewa stanowi\u0105 punkty orientacyjne i daj\u0105 nieco cienia w s\u0142oneczne dni. Cz\u0119sto w \u015brodku plantacji znale\u017a\u0107 mo\u017cna wodospad, kt\u00f3rego spieniona woda spada z paru pi\u0119ter daj\u0105c zbieraczkom mo\u017cliwo\u015b\u0107 och\u0142odzenia si\u0119 i ugaszenia pragnienia.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" vspace=\"5\" width=\"450\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/Zbi__r_harbaty2P8050205.JPG\" hspace=\"5\" alt=\"Zbi__r_harbaty2P8050205.JPG\" height=\"338\" title=\"Zbi__r_harbaty2P8050205.JPG\" \/><\/p>\n<p><em>Zbieraczki na plantacji wygladaj\u0105 jak kolorowe motyle<\/em>\u00a0<\/p>\n<p>Na tym zielonym tle od \u015bwitu do popo\u0142udnia wida\u0107 ruchome barwne plamy. Poruszaj\u0105 si\u0119 zgrabnie i przesuwaj\u0105 po kreskach \u015bcie\u017cek wspinaj\u0105c si\u0119 coraz wy\u017cej lub &#8211; co jaki\u015b czas &#8211; opuszczaj\u0105c w d\u00f3\u0142 do punktu, w kt\u00f3rym co\u015b si\u0119 k\u0142\u0119bi i t\u0142oczy. To tamilskie zbieraczki herbacianych listk\u00f3w, ubrane niezwykle kolorowo, przypominaj\u0105ce z daleka motyle przysiadaj\u0105ce na krzewach. Na czo\u0142ach maj\u0105 szerokie opaski, do kt\u00f3rych przytwierdzone s\u0105 kosze le\u017c\u0105ce na ich plecach.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" vspace=\"5\" width=\"450\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/Nadzorca_zbieraczekP8040131.JPG\" hspace=\"5\" alt=\"Nadzorca_zbieraczekP8040131.JPG\" height=\"338\" title=\"Nadzorca_zbieraczekP8040131.JPG\" \/><\/p>\n<p><em>Wa\u017cenie zbior\u00f3w w punkcie kontroli<\/em>\u00a0<\/p>\n<p>Dziewczyny zrywaj\u0105 listki i lekkim ruchem wrzucaj\u0105 je do koszy. Wszystko to wygl\u0105da pi\u0119knie. Ale tylko z daleka. Gdy podejdzie si\u0119 bli\u017cej wida\u0107 wysi\u0142ek kobiet. Poruszanie si\u0119 po stromych zboczach jest trudne. Zw\u0142aszcza gdy na plecach d\u017awiga si\u0119 kosz pe\u0142en li\u015bci. Minimalna norma do zebrania to 25 kg. Dzienna pensja za ten wysi\u0142ek to 400 rupii. Proste przeliczenia nic nie m\u00f3wi\u0105. 400 rupii to 8 z\u0142. Tyle tylko, \u017ce ceny na Cejlonie s\u0105 zupe\u0142nie inne ni\u017c w Europie. Banany np. kosztuj\u0105 kilka rupii za kilogram. Mandarynki &#8211; 30 rupii. Spor\u0105 ryb\u0119 te\u017c mo\u017cna kupi\u0107 za kilkadziesi\u0105t rupii. \u017bywno\u015b\u0107 jest wi\u0119c tania. Mimo to przyzna\u0107 trzeba, \u017ce zarobek zbieraczek jest bardzo niski.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" vspace=\"5\" width=\"450\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/Przyjecha_____wie__y_zbi__rP8050188.JPG\" hspace=\"5\" alt=\"Przyjecha_____wie__y_zbi__rP8050188.JPG\" height=\"338\" title=\"Przyjecha_____wie__y_zbi__rP8050188.JPG\" \/><\/p>\n<p><em>Nowy transport dotar\u0142 do fabryki w Norwood<\/em>\u00a0<\/p>\n<p>Ka\u017cda grupa zbieraczek ma nadzorc\u0119, kt\u00f3ry wa\u017cy zebrane li\u015bcie, zapisuje aktywno\u015b\u0107 dziewczyn, szybko\u015b\u0107 pracy i jego notatki decyduj\u0105 czy w tym dniu dostan\u0105 one tylko p\u0142ac\u0119 podstawowa czy te\u017c i dodatkow\u0105 premi\u0119 za pracowito\u015b\u0107.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" vspace=\"5\" width=\"450\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/__wie__y_zbi__r_na_suszarceP8050198.JPG\" hspace=\"5\" alt=\"__wie__y_zbi__r_na_suszarceP8050198.JPG\" height=\"338\" title=\"__wie__y_zbi__r_na_suszarceP8050198.JPG\" \/><\/p>\n<p><em>Andrew Taylor, prapraprawnuk Jamesa tw\u00f3rcy pierwszej plantacji na Cejlonie<\/em><\/p>\n<p>Worki z li\u015b\u0107mi trafiaj\u0105 do fabryki. Jest tych zak\u0142ad\u00f3w kilkadziesi\u0105t. Zwiedzili\u015bmy fabryk\u0119 Norwood, kt\u00f3r\u0105 zarz\u0105dza Andrew Taylor ? pra-pra-wnuk Szkota Jamesa Taylora za\u0142o\u017cyciela pierwszej na Cejlonie plantacji herbaty. By\u0142o to w 1867 roku. Andrew dumny jest ze swego przodka i ch\u0119tnie o nim opowiada. Jamesowi bowiem dzisiejsza Sri Lanka sporo zawdzi\u0119cza.<\/p>\n<p>Produkcja i eksport herbaty jest bowiem podstaw\u0105 tutejszej gospodarki.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" vspace=\"5\" width=\"450\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/Na_plantacji_gr__b_plantatoraP8050207.JPG\" hspace=\"5\" alt=\"Na_plantacji_gr__b_plantatoraP8050207.JPG\" height=\"338\" title=\"Na_plantacji_gr__b_plantatoraP8050207.JPG\" \/><\/p>\n<p><em>Gr\u00f3b plantatora w\u015br\u00f3d krzew\u00f3w na jego plantacji<\/em>\u00a0<\/p>\n<p>Pocz\u0105tki za\u015b by\u0142y takie. Na g\u00f3rskich terenach \u015brodkowego Cejlonu Anglicy wykarczowali wielkie po\u0142acie d\u017cungli by zasadzi\u0107 tam kaw\u0119. Plantacje kawy dawa\u0142y w tym czasie fantastyczny zysk. Wilgotno\u015b\u0107, silne nas\u0142onecznienie i klimat g\u00f3rzystego regionu sprzyja\u0142 uprawie kawy. W po\u0142owie XIX wieku nast\u0105pi\u0142a totalna kl\u0119ska. Wszystkie bez wyj\u0105tku cejlo\u0144skie plantacje kawy zniszczy\u0142 grzyb zwany hermileia vastatrix. Brytyjscy plantatorzy bankrutowali jeden po drugim. I to w\u00f3wczas Szkot o twardym charakterze nie popad\u0142 w depresj\u0119, nie zasiad\u0142 na werandzie ze szklank\u0105 whisky w r\u0119ku poddaj\u0105c si\u0119 z\u0142emu losowi, tylko pojecha\u0142 do nieodleg\u0142ych przecie\u017c Indii, by zobaczy\u0107 jak wygl\u0105daj\u0105 plantacje herbaty. Indyjski klimat i g\u00f3rskie tereny s\u0105 niemal bli\u017aniaczo podobne do warunk\u00f3w cejlo\u0144skich. James Taylor przywi\u00f3z\u0142 na wysp\u0119 pierwsze sadzonki i za\u0142o\u017cy\u0142 pierwsz\u0105 plantacj\u0119. Za nim ruszyli inni buduj\u0105c podwaliny prosperity bia\u0142ych kolonist\u00f3w.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" vspace=\"5\" width=\"450\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/Fabryka_herbaty_P8050172.JPG\" hspace=\"5\" alt=\"Fabryka_herbaty_P8050172.JPG\" height=\"600\" title=\"Fabryka_herbaty_P8050172.JPG\" \/><\/p>\n<p><em>Fabryka\u00a0 Norwood<\/em>\u00a0<\/p>\n<p>Po og\u0142oszeniu niepodleg\u0142o\u015bci Sri Lanki plantacje oczywi\u015bcie upa\u0144stwowiono. P\u00f3\u017aniej jednak , mimo, \u017ce Sri Lanka to socjalistyczna republika, pozwolono sprywatyzowa\u0107 upraw\u0119 herbaty. Jedne plantacje kupili potomkowie pierwszych w\u0142a\u015bcicieli, inne &#8211; Lankijczycy na nich zatrudnieni. A fabryki &#8211; nadal pa\u0144stwowe &#8211; oddano w zarz\u0105d plantator\u00f3w.<\/p>\n<p>Fabryka Norwood jednorazowo mo\u017ce przyj\u0105\u0107 20 ton \u015bwie\u017cych li\u015bci. Po przej\u015bciu cyklu produkcyjnego opu\u015bci zak\u0142ad 5 ton herbaty. Ale zanim to nast\u0105pi li\u015bcie musz\u0105 najpierw odda\u0107 po\u0142ow\u0119 wody, kt\u00f3ra wype\u0142nia ich kom\u00f3rki. W\u00f3wczas, gdy zwi\u0119dn\u0105 nieco, \u0142atwiej je rolowa\u0107 nie uszkadzaj\u0105c struktury. Listki z\u0142amane nie nadaj\u0105 si\u0119 do dalszej obr\u00f3bki. Nast\u0119puje bowiem w nich przedwczesna fermentacja. I w tym w\u0142a\u015bnie momencie warto wyja\u015bni\u0107 dlaczego wcze\u015bniej pisa\u0142em, i\u017c herbat\u0119 mog\u0105 zbiera\u0107 tamilskie dziewczyny o d\u0142ugich i delikatnych palcach. Tylko bowiem takie r\u0119ce pozwalaj\u0105 zrywa\u0107 po trzy naj\u015bwie\u017csze listki ze szczyt\u00f3w ga\u0142\u0105zek nie \u0142ami\u0105c ich i nie uszkadzaj\u0105c. Li\u015bcie po\u0142amane u\u017cywane s\u0105 na plantacjach jako naw\u00f3z.<\/p>\n<p>Kolejny etap to fermentacja, cho\u0107 bardziej prawid\u0142owo ten proces okre\u015bla s\u0142owo oksydacja (utlenianie), a potem suszenie w specjalnych piecach. Na koniec &#8211; selekcja na sitach oddzielaj\u0105ca drobne listki od wi\u0119kszych i najwi\u0119kszych. Wielko\u015b\u0107 listk\u00f3w decyduje o czasie parzenia naparu. Najmniejsze, niemal granulki, wymagaj\u0105 kilkudziesi\u0119ciu zaledwie sekund, by odda\u0142y to, co maj\u0105 najlepszego czyli kolor i aromat. Wi\u0119ksze i najwi\u0119ksze musz\u0105 parzy\u0107 si\u0119 nawet do pi\u0119ciu minut.<\/p>\n<p>Intensywno\u015b\u0107 barwy herbaty zale\u017cy te\u017c od po\u0142o\u017cenia plantacji. Czym wy\u017cej w g\u00f3rach rosn\u0105 krzewy, tym ja\u015bniejszej barwy jest zebrana z nich herbata. A ta najja\u015bniejsza czyli bia\u0142a ( i najdro\u017csza, najbardziej snobistyczna) robiona jest z nierozwini\u0119tych jeszcze p\u0105k\u00f3w li\u015bci pokrytych delikatnymi srebrnymi w\u0142oskami zwanymi silver tips. Zielona za\u015b herbata robiona jest z pomini\u0119ciem fazy fermentacji. Dlatego te\u017c jej listki zachowuj\u0105 zielon\u0105 ( a nie czarn\u0105 jak inne) barw\u0119.<\/p>\n<p>Gdy w Norwood wysuszona herbata posegregowana jest ju\u017c na gatunki, Andrew Taylor zako\u0144czy\u0142 te\u017c degustacj\u0119 poszczeg\u00f3lnych partii i oceni\u0142 jej jako\u015b\u0107 i wszystkie zalety, worki lub beczki pe\u0142ne pachn\u0105cego towaru w\u0119druj\u0105 do Colombo, gdzie w zak\u0142adzie Dilmah ju\u017c na nie czekaj\u0105. Razem z herbat\u0105 pojedziemy i my. Cdn.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bez wi\u0119kszej przesady mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o herbacie w kolorach t\u0119czy. Jest bowiem herbata zielona, bia\u0142a, czarna a tak\u017ce i czerwona. Dominuj\u0105cym kolorem jednak jest ziele\u0144 we wszystkich odcieniach. Widok plantacji zapiera dech w piersiach. I \u017cadne zdj\u0119cie (zw\u0142aszcza robione przez amatora a nie zawodowego fotografa) nie jest w stanie odda\u0107 uroku stromych zboczy poro\u015bni\u0119tych r\u00f3wno [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/567"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=567"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/567\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=567"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=567"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=567"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}