
{"id":568,"date":"2008-08-28T08:00:02","date_gmt":"2008-08-28T06:00:02","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=568"},"modified":"2008-08-28T08:30:46","modified_gmt":"2008-08-28T06:30:46","slug":"jak-tu-ladnie-pachnie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/08\/28\/jak-tu-ladnie-pachnie\/","title":{"rendered":"Jak tu \u0142adnie pachnie"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" vspace=\"5\" width=\"450\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2088_sierpien\/Kiper_przy_pracyP8120409.JPG\" hspace=\"5\" alt=\"Kiper_przy_pracyP8120409.JPG\" height=\"338\" title=\"Kiper_przy_pracyP8120409.JPG\" \/><\/p>\n<p><em>Kiper przy pracy<\/em>\u00a0<\/p>\n<p>Fabryka, w kt\u00f3rej herbaty ze wszystkich plantacji s\u0105 pakowane i szykowane do wysy\u0142ki, przepojona jest pi\u0119knym zapachem. Wysuszona herbata pachnie znacznie \u0142adniej ni\u017c zielone li\u015bcie odparowuj\u0105ce, fermentuj\u0105ce czy nawet schn\u0105ce.<\/p>\n<p>Ale intensywno\u015b\u0107 tych herbacianych perfum panuj\u0119 w hali magazynowej i pakowania. Na pi\u0119trze kontroli jako\u015bci ( a s\u0105 tu a\u017c dwie kontrole: mikrobiologiczna i technologiczna) zapach nie jest tak mocny. Kontroluj\u0105cy s\u0105 w maseczkach z gazy, przed nimi liczne laboratoryjne przyrz\u0105dy, dzi\u0119ki kt\u00f3rym precyzyjnie okre\u015blaj\u0105 jako\u015b\u0107 ka\u017cdego transportu. Chodzi tu g\u0142\u00f3wnie o czysto\u015b\u0107 mikrobiologiczn\u0105.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" vspace=\"5\" width=\"450\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2088_sierpien\/Kontrola_jako__ciP8120405.JPG\" hspace=\"5\" alt=\"Kontrola_jako__ciP8120405.JPG\" height=\"338\" title=\"Kontrola_jako__ciP8120405.JPG\" \/><\/p>\n<p><em>Kontrola jako\u015bci kolejnej partii przywiezionej z\u00a0jednej z plantacji<\/em><\/p>\n<p>Na tym samym pi\u0119trze znajduje si\u0119 te\u017c stanowisko kiperskie. Pr\u00f3by przeprowadza bardzo cz\u0119sto starszy syn Merrilla J. Fernando &#8211; Dilhan. Wszyscy jednak twierdz\u0105, \u017ce najlepszym kiperem jest sam szef.<\/p>\n<p>Kiper bierze do ust haust naparu i siorbi\u0105c przeci\u0105gle wdycha powietrze. Trwa to kilka sekund. Po chwili p\u0142yn wypluwa i dyktuje kilka s\u0142\u00f3w stoj\u0105cemu za pulpitem pracownikowi. W ci\u0105gu p\u00f3\u0142 godziny, gdy obserwowa\u0142em t\u0119 czynno\u015b\u0107, poddano pr\u00f3bie kilkadziesi\u0105t porcji herbaty. W tym czasie zapad\u0142y decyzje co do ich jako\u015bci, przeznaczenia i warto\u015bci handlowej. Bywaj\u0105 dni, w kt\u00f3re kiper musi spr\u00f3bowa\u0107 i oceni\u0107 kilkaset pr\u00f3bek. Mimo to &#8211; jak stwierdzi\u0142 podgl\u0105dany przeze mnie fachowiec &#8211; po pracy wypija z prawdziw\u0105 przyjemno\u015bci\u0105 wieczorn\u0105 fili\u017cank\u0119 herbaty.<\/p>\n<p>Zgodnie z tymi jego decyzjami worki lub beczki z herbat\u0105 zosta\u0142y skierowane do poszczeg\u00f3lnych ci\u0105g\u00f3w technologicznych w paczkowalni.<\/p>\n<p>Ostatni etap zwiedzania herbacianego raju mia\u0142 miejsce w barze. I cho\u0107 sta\u0142y tam przer\u00f3\u017cne wspania\u0142e trunki nikt nie si\u0119ga\u0142 po nie. Wszyscy za\u015b domagali si\u0119 herbaty. Tu bowiem zaprezentowano nam dob\u00f3r herbat do r\u00f3\u017cnych deser\u00f3w i da\u0144. W jednym z poprzednich odcink\u00f3w relacji wspomina\u0142em, \u017ce najbardziej przypad\u0142 moim kubeczkom smakowym do gustu zestaw bardzo pikantnych pasztecik\u00f3w z rybnym farszem w towarzystwie herbaty earl grey. Postanowi\u0142em wi\u0119c ten zestaw przyj\u0105\u0107 na sta\u0142e do swojej kuchni. Zobaczymy co na ten temat powiedz\u0105 nasi przyjaciele.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 Kiper przy pracy\u00a0 Fabryka, w kt\u00f3rej herbaty ze wszystkich plantacji s\u0105 pakowane i szykowane do wysy\u0142ki, przepojona jest pi\u0119knym zapachem. Wysuszona herbata pachnie znacznie \u0142adniej ni\u017c zielone li\u015bcie odparowuj\u0105ce, fermentuj\u0105ce czy nawet schn\u0105ce. Ale intensywno\u015b\u0107 tych herbacianych perfum panuj\u0119 w hali magazynowej i pakowania. Na pi\u0119trze kontroli jako\u015bci ( a s\u0105 tu a\u017c dwie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/568"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=568"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/568\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=568"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=568"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=568"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}