
{"id":5707,"date":"2012-12-06T08:00:53","date_gmt":"2012-12-06T07:00:53","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=5707"},"modified":"2012-12-02T15:02:01","modified_gmt":"2012-12-02T14:02:01","slug":"z-wod-slodkich-i-slonych","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/12\/06\/z-wod-slodkich-i-slonych\/","title":{"rendered":"Z w\u00f3d s\u0142odkich i s\u0142onych"},"content":{"rendered":"<p>Ryby te\u017c stanowi\u0105 spor\u0105 grup\u0119 da\u0144 w niemieckim jad\u0142ospisie.<\/p>\n<p><!--more--><br \/>\n&#8222;Przez stulecia Ren, najwi\u0119ksza rzeka Niemiec, by\u0142 wa\u017cnym \u017ar\u00f3d\u0142em ryb. Plotki, \u0142owione szczeg\u00f3lnie w maju, do polowy tego stulecia zalicza\u0142y si\u0119 do najbardziej popularnych, spo\u017cywanych masowo produkt\u00f3w. Kr\u00f3lem ryb re\u0144skich by\u0142 jednak \u0142oso\u015b, w kolo\u0144skich jad\u0142ospisach owych czas\u00f3w nazywany &#8222;\u0142ososiem re\u0144skim&#8221;. Wraz z rosn\u0105cym zanieczysz?czeniem rzeki w latach pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych sta\u0142 si\u0119 jednak rzadkim delikatesem, a wkr\u00f3tce ca\u0142kowicie zanikn\u0105\u0142.<br \/>\nMieszka\u0144cy po\u0142udniowoniemieckich obszar\u00f3w po\u0142o\u017conych nad jeziorami i rzekami s\u0105 w sytuacji o wiele lepszej, poniewa\u017c tamtejsze wody \u015br\u00f3dl\u0105dowe do dzi\u015b kryj\u0105 nieprzebrane bogactwo smakowitych ryb. W rzekach i potokach wyp\u0142ywaj\u0105cych z g\u00f3rskich \u017ar\u00f3de\u0142, o przejrzystych zimnych wodach, \u017cyj\u0105 doskona\u0142e pstr\u0105gi. Ten, kto cho\u0107 raz jad\u0142 \u015bwie\u017co z\u0142owione w potoku pstr\u0105gi, nigdy nie zadowoli si\u0119 ich krewniakami wyhodowanymi w basenach. Po\u0142udnie Niemiec z wieloma jeziorami wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 r\u00f3\u017cnorodno\u015bci\u0105 potraw z ryb \u0142owionych w stoj\u0105cych wodach. Najpopularniejsz\u0105 ryb\u0105 jest niew\u0105tpliwie karp, na kt\u00f3rego najwi\u0119kszy popyt jest zim\u0105. Wtedy to jako potrawa bo\u017conarodzeniowa albo sylwestrowa odbywa sw\u0105 drog\u0119 najpierw do domowej wanny, a potem &#8211; je\u015bli dzieci nie protestuj\u0105 &#8211; na st\u00f3\u0142.<br \/>\nPierwsze fladry pojawiaj\u0105 si\u0119 w maju i pochodz\u0105 z morza. S\u0105 jeszcze bardzo ma\u0142e, za to wyj\u0105tkowo delikatne i smaczne. Najlepiej przyrz\u0105dzona fl\u0105dra przyj\u0119\u0142a nazw\u0119 od dawnej wioski rybackiej Finkenwerder po\u0142o\u017conej na zach\u00f3d od Hamburga, dzi\u015b stanowi\u0105cej dzielnic\u0119 tego hanzeatyckiego miasta. Tak samo jak turbot i stornia, fl\u0105dra nale\u017cy do p\u0142aszczek. Je\u015bli pochodzi z Ba\u0142tyku, nosi nazw\u0119 z\u0142oty turbot. P\u0142aszczki s\u0105 godnymi uwagi mieszka\u0144cami m\u00f3rz. Jako kijanki maj\u0105 posta\u0107 zwyk\u0142ej ryby, ale kiedy nast\u0119puje etap \u017cycia na dnie, jedno oko p\u0142aszczki przemieszcza si\u0119 na skraj tu\u0142owia, kt\u00f3ry na kolejnym etapie rozwoju staje si\u0119 grzbietem ryby. Dopasowuj\u0105c si\u0119 do otoczenia, grzbiet zabarwia si\u0119 na ciemno, sp\u00f3d za\u015b na jasno. Ryby cz\u0119sto zagrzebuj\u0105 si\u0119 a\u017c po oczy w dnie. Napastnikowi trudno jest zaatakowa\u0107 ofiar\u0119, poniewa\u017c p\u0142aszczka ze swoimi licznymi czerwonymi kropkami umieszczonymi na wierzchu tu\u0142owia jest doskonale zamaskowana.<br \/>\n<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/12\/Sledz.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-5711\" title=\"Sledz\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/12\/Sledz-300x185.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"185\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/12\/Sledz-300x185.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/12\/Sledz.jpg 425w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>Ksi\u0105\u017c\u0119 Otto von Bismarck, za\u0142o\u017cyciel Rzeszy Niemieckiej, w roku 1871 mia\u0142 rzekomo powiedzie\u0107: &#8222;Gdyby \u015bled\u017a by\u0142 taki drogi jak kawior, uchodzi\u0142by za najwytworniejszy przysmak&#8221;. Tymczasem niemal tak w\u0142a\u015bnie si\u0119 sta\u0142o. Jeszcze w latach sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych niemieccy rybacy \u0142owili rocznie 100 000 ton tej powszechnie lubianej ryby. To spowodowa\u0142o, \u017ce morza niemal ca\u0142kowicie opustosza\u0142y &#8211; wprowadzono wi\u0119c sze\u015bcioletni zakaz \u0142owienia \u015bledzi. Wprawdzie teraz po\u0142\u00f3w \u015bledzia w Morzu P\u00f3\u0142nocnym jest zn\u00f3w dozwolony, ale tylko w ilo\u015bciach dok\u0142adnie okre\u015blonych przez Uni\u0119 Europejsk\u0105. Na pocz\u0105tku lat osiemdziesi\u0105tych z\u0142owiono ju\u017c tylko 18 000 ton \u015bledzi.&#8221;<\/p>\n<p>Ale rolmopsy \u017celaznego kanclerza jeszcze mo\u017cna dosta\u0107. Wypiwszy wi\u0119c ostatnie piwo w\u0142a\u015bnie pod rolmopsa, wsiadamy tu\u017c po po\u0142udniu do w\u0142a\u015bciwego poci\u0105gu i pod wiecz\u00f3r b\u0119dziemy w domu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ryby te\u017c stanowi\u0105 spor\u0105 grup\u0119 da\u0144 w niemieckim jad\u0142ospisie.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5707"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5707"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5707\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5710,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5707\/revisions\/5710"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5707"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5707"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5707"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}