
{"id":583,"date":"2008-10-03T07:46:03","date_gmt":"2008-10-03T05:46:03","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=583"},"modified":"2008-10-03T18:06:42","modified_gmt":"2008-10-03T16:06:42","slug":"bojcie-sie-glodu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/10\/03\/bojcie-sie-glodu\/","title":{"rendered":"B\u00f3jcie si\u0119 g\u0142odu"},"content":{"rendered":"<p>Co pewien czas nachodz\u0105 mnie wyrzuty sumienia, \u017ce zajmuj\u0119 si\u0119 (i Czytelnik\u00f3w) popularyzowaniem dobrej kuchni, pisz\u0119 o smako\u0142ykach czasem trudno dost\u0119pnych, nawet ludziom do\u015b\u0107 zamo\u017cnym, gdy tymczasem wielkie rzesze ludzi \u017cyj\u0105cych na r\u00f3\u017cnych kontynentach g\u0142oduj\u0105.<\/p>\n<p>Staram si\u0119 uspokoi\u0107 swoje sumienie dzia\u0142aj\u0105c w organizacji, kt\u00f3rej logo to \u015blimak (Slow Food). Zgrupowani tu ludzie wielu kraj\u00f3w zajmuj\u0105 si\u0119 nie tylko popularyzacj\u0105 kuchni regionalnych z ca\u0142ego \u015bwiata, w tym tak\u017ce z najbiedniejszych kraj\u00f3w Afryki, Azji czy Ameryki, ale tak\u017ce podejmuj\u0105 ci\u0119\u017ckie i trudne w realizacji wyzwanie, jakim jest walka z g\u0142odem. Jakie przyniesie to rezultaty &#8211; zobaczymy. I to nie my, a nasze wnuki. Historia za\u015b nas poucza, \u017ce problem g\u0142odu jest tak stary jak ludzko\u015b\u0107. Si\u0119gnijmy wi\u0119c do starej kroniki.<\/p>\n<p>Giovanni Villani &#8211; florenty\u0144czyk, autor &#8222;Kroniki&#8221; rejestruj\u0105cej \u017cycie w swej republice w wieku XIV &#8211; opisa\u0142 kl\u0119sk\u0119 g\u0142odu niezwykle przejmuj\u0105co. Przyzna\u0107 te\u017c trzeba, \u017ce odcierpia\u0142 j\u0105 na w\u0142asnej sk\u00f3rze. Skosi\u0142a go bowiem d\u017cuma, kt\u00f3ra nawiedzi\u0142a Florencj\u0119 w marcu 1346 roku. \u015amier\u0107 g\u0142odowa i d\u017cuma spowodowa\u0142y w\u00f3wczas ponad 4 tysi\u0105ce zgon\u00f3w. Pisa\u0142 na pewien czas przed \u015bmierci\u0105:<\/p>\n<blockquote><p>W tym to roku 1346 na skutek tego, \u017ce w miesi\u0105cach pa\u017adzierniku i listopadzie 1345 r., w czasie siew\u00f3w nadesz\u0142y wielkie deszcze, tak \u017ce zniszczy\u0142y zasiewy, a potem w kwietniu, maju i czerwcu nast\u0119pnego roku nie przestawa\u0142o wog\u00f3le pada\u0107, i do tego by\u0142y gwa\u0142towne burze, na zatrat\u0119 posz\u0142y wszystkie zasiewy i tak sta\u0142o si\u0119 w wielu miejscach Toskanii i ca\u0142ej Italii, w Prowansji, Burgundii, Francji. St\u0105d powsta\u0142 wielki g\u0142\u00f3d i dro\u017cyzna w wymienionych krajach, a tak\u017ce w Genui i w Avinionie, gdzie przebywa\u0142 papie\u017c z kuri\u0105 rzymsk\u0105. A wszystko to &#8211; jak powiadaj\u0105 astrologowie i inni znawcy przyrody &#8211; by\u0142o wynikiem koniunkcji Saturna &#8211; Jowisza i Marsa w znaku Wodnika.<\/p><\/blockquote>\n<p>W rezultacie czego jedni jedni gin\u0119li z g\u0142odu i n\u0119dzy, inni za\u015b bogacili si\u0119 spekuluj\u0105c i okradaj\u0105c bli\u017anich. Walcz\u0105c z g\u0142odem, w\u0142adze florenckie wcze\u015bniej wypuszcza\u0142y z wi\u0119zie\u0144 skaza\u0144c\u00f3w, by nie musie\u0107 ich \u017cywi\u0107; \u015bciga\u0142y nieuczciwych piekarzy, oszust\u00f3w zaopatruj\u0105cych miasto w m\u0105k\u0119 i kara\u0142y ich wysokimi grzywnami, co jednak nie odp\u0119dza\u0142o widma g\u0142odu. Najgorsze jednak by\u0142o to, co dopiero mia\u0142o nadej\u015b\u0107: czarna \u015bmier\u0107.<\/p>\n<p>Min\u0119\u0142y stulecia, a problem g\u0142odu nie zosta\u0142 wyeliminowany.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Co pewien czas nachodz\u0105 mnie wyrzuty sumienia, \u017ce zajmuj\u0119 si\u0119 (i Czytelnik\u00f3w) popularyzowaniem dobrej kuchni, pisz\u0119 o smako\u0142ykach czasem trudno dost\u0119pnych, nawet ludziom do\u015b\u0107 zamo\u017cnym, gdy tymczasem wielkie rzesze ludzi \u017cyj\u0105cych na r\u00f3\u017cnych kontynentach g\u0142oduj\u0105. Staram si\u0119 uspokoi\u0107 swoje sumienie dzia\u0142aj\u0105c w organizacji, kt\u00f3rej logo to \u015blimak (Slow Food). Zgrupowani tu ludzie wielu kraj\u00f3w zajmuj\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/583"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=583"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/583\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=583"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=583"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=583"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}