
{"id":585,"date":"2008-10-07T07:43:08","date_gmt":"2008-10-07T05:43:08","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=585"},"modified":"2008-10-07T08:20:37","modified_gmt":"2008-10-07T06:20:37","slug":"pierwszy-bal","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/10\/07\/pierwszy-bal\/","title":{"rendered":"Pierwszy bal"},"content":{"rendered":"<p>Wszystkich zelektryzowa\u0142a wiadomo\u015b\u0107, \u017ce znowu Polak ma szans\u0119 na nagrod\u0119 Nobla. W\u015br\u00f3d tegorocznych kandydat\u00f3w prasa \u015bwiatowa wymienia astrofizyka Aleksandra Wolszczana. Odkry\u0142 on osiemna\u015bcie lat temu istnienie innego uk\u0142adu planetarnego kr\u0105\u017c\u0105cego wok\u00f3\u0142 wielkiej gwiazdy &#8211; jak Ziemia i inne planety wok\u00f3\u0142 S\u0142o\u0144ca. Dobrze by by\u0142o, je\u015bliby na kolejnym balu w sztokholmskim Grand Hotelu znalaz\u0142 si\u0119 nagrodzony polski uczony. A w bankiecie takim naprawd\u0119 warto uczestniczy\u0107.<\/p>\n<p>Pierwszy bal by\u0142 oczywi\u015bcie w roku 1901. I by\u0142o z nim wiele korowod\u00f3w. Zw\u0142aszcza w okresie przygotowa\u0144. Ale w ko\u0144cu wszystko si\u0119 uda\u0142o i od tej pory co roku w sztokholmskim Grand Hotelu spotyka \u015bmietanka naukowa, literacka i towarzyska (\u017ce o arystokracji nie wspomn\u0119), by uczestniczy\u0107 w Balu Noblist\u00f3w. D\u0142ugie wieczorowe kreacje pa\u0144, obowi\u0105zkowe fraki pan\u00f3w, szampan. A na sto\u0142ach za ka\u017cdym razem mistrzowie \u015bwiatowej kuchni daj\u0105 popis swych umiej\u0119tno\u015bci. W Szwecji na co dzie\u0144 tak si\u0119 nie jada. Ale raz do roku i od \u015bwi\u0119ta. Ale wr\u00f3\u0107my do tego pierwszego razu&#8230;<\/p>\n<p>W 1901 roku kr\u00f3l Oskar II nie wr\u0119czy\u0142 Nagr\u00f3d Nobla, poniewa\u017c &#8222;inne obowi\u0105zki wezwa\u0142y go do Kr\u00f3lestwa Norwegii&#8221; (w tamtych czasach Norwegia by\u0142a zwi\u0105zana ze Szwecj\u0105 uni\u0105 personaln\u0105, tzn. te pa\u0144stwa mia\u0142y wsp\u00f3lnego monarch\u0119). Zast\u0105pi\u0142 go nast\u0119pca tronu ksi\u0105\u017c\u0119 Gustaw. Dzi\u0119ki temu ju\u017c pierwsze uroczysto\u015bci towarzysz\u0105ce wr\u0119czeniu Nagr\u00f3d Nobla odby\u0142y si\u0119 pod kr\u00f3lewskim patronatem.<\/p>\n<p>&#8222;Wszystko musia\u0142o by\u0107 perfekcyjnie zorganizowane. Tylko to dawa\u0142o gwarancj\u0119 sukcesu. Grand Hotel przeszed\u0142 gruntown\u0105 modernizacj\u0119. Sta\u0142 si\u0119 jednym z najnowocze\u015bniejszych i najwytworniejszych hoteli w Europie. W jego piwnicach znalaz\u0142o si\u0119 miejsce na 120 tysi\u0119cy butelek wina, trzy razy wi\u0119cej ni\u017c w najwy\u017cszej klasy francuskich restauracjach.&#8221; &#8211; tak pisze Helena Bodin, autorka wspania\u0142ego albumu &#8222;Bale Noblist\u00f3w&#8221;. To dzie\u0142o zawiera nie tylko sprawozdania z dorocznego \u015bwi\u0119ta rozumu, lecz tak\u017ce precyzyjnie podaje menu. Mo\u017cemy wi\u0119c prze\u015bledzi\u0107 co jada\u0142a \u015bmietanka towarzyska rok po roku. A w dodatku &#8211; dzi\u0119ki tej ksi\u0105\u017cce &#8211; mo\u017cemy sobie noblowskie menu spokojnie odtworzy\u0107 w domu. Wr\u00f3\u0107my jednak do Sztokholmu roku 1901.<\/p>\n<p>&#8222;Na pierwsz\u0105 ceremoni\u0119 rozdania Nagr\u00f3d Nobla postanowiono zaprosi\u0107 tylko m\u0119\u017cczyzn &#8211; 150 gentleman\u00f3w we frakach. Ale jak w Sztokholmie w 1901 roku znale\u017a\u0107 a\u017c tylu wytwornych pan\u00f3w? Ostatecznie na list\u0119 go\u015bci wpisano szwedzkich prawnik\u00f3w i cz\u0142onk\u00f3w rz\u0105du, jednak 150 przewidzianych os\u00f3b nie by\u0142o w stanie zape\u0142ni\u0107 galerii Kr\u00f3lewskiej Akademii Muzycznej. I t\u0119 spraw\u0119 uda\u0142o si\u0119 za\u0142atwi\u0107 &#8211; zaproszono gentleman\u00f3w z ich lokajami. W ten prosty spos\u00f3b przyby\u0142o publiczno\u015bci.<\/p>\n<p>Tak\u017ce pierwszy bankiet by\u0142 wy\u0142\u0105cznie m\u0119sk\u0105 spraw\u0105.<\/p>\n<p>Koszt posi\u0142ku dla jednej osoby wynosi\u0142 15 szwedzkich koron (mniej wi\u0119cej r\u00f3wnowarto\u015b\u0107 dzisiejszych 220 dolar\u00f3w). Za t\u0119 cen\u0119 zaproponowano menu sk\u0142adaj\u0105ce si\u0119 z siedmiu da\u0144 i szampana, trunku niezwykle rzadkiego w tamtych czasach.<br \/>\nJednym z najwa\u017cniejszych go\u015bci by\u0142 bratanek Alfreda Nobla, Emanuel. Przyby\u0142 do Sztokholmu z rodzinnego St. Petersburga, specjalnie po to, by wzi\u0105\u0107 udzia\u0142 w uroczysto\u015bciach upami\u0119tniaj\u0105cych jego wuja. Po zako\u0144czeniu bankietu dalej bawi\u0142 go\u015bci, cz\u0119stuj\u0105c ich rosyjskim kawiorem i szampanem.&#8221;<\/p>\n<p>Bal &#8211; balem, ale nie mo\u017cna pomin\u0105\u0107 nazwisk \u00f3wczesnych laureat\u00f3w. A byli to niemiecki fizyk Wilhelm Roentgen, holenderski chemik Jakobus Van&#8217;t Hoff, niemiecki medyk Emil von Behring. W dziedzinie literatury nagrodzono francuskiego poet\u0119 Rene Sully-Prudhomme&#8217;a, a nagrod\u0105 pokojow\u0105 podzielili si\u0119 dwaj panowie Szwajcar Henri Dunant i Francuz Frederic Passy.<\/p>\n<p>Na koniec zaspokoj\u0119 ciekawo\u015b\u0107 wszystkich smakoszy. Pierwsze noblowskie menu by\u0142o nast\u0119puj\u0105ce:<\/p>\n<p>Przystawki &#8211; sa\u0142atka z borowik\u00f3w; fasolka szparagowa z pomidorami; sa\u0142atka z \u0142ososiem; \u015bledzie nadziewane \u0142ososiem; sa\u0142atka z muli i krewetek; jaja po prowansalsku.<br \/>\nDaniem g\u0142\u00f3wnym by\u0142a pieczona pol\u0119dwica z foie Gras.<\/p>\n<p>Na deser podano morelowe tartaletki z lodami.<\/p>\n<p>Warto stara\u0107 si\u0119 o to wyr\u00f3\u017cnienie!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wszystkich zelektryzowa\u0142a wiadomo\u015b\u0107, \u017ce znowu Polak ma szans\u0119 na nagrod\u0119 Nobla. W\u015br\u00f3d tegorocznych kandydat\u00f3w prasa \u015bwiatowa wymienia astrofizyka Aleksandra Wolszczana. Odkry\u0142 on osiemna\u015bcie lat temu istnienie innego uk\u0142adu planetarnego kr\u0105\u017c\u0105cego wok\u00f3\u0142 wielkiej gwiazdy &#8211; jak Ziemia i inne planety wok\u00f3\u0142 S\u0142o\u0144ca. Dobrze by by\u0142o, je\u015bliby na kolejnym balu w sztokholmskim Grand Hotelu znalaz\u0142 si\u0119 nagrodzony [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/585"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=585"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/585\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=585"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=585"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=585"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}