
{"id":5860,"date":"2012-12-27T09:20:52","date_gmt":"2012-12-27T08:20:52","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=5860"},"modified":"2012-12-27T10:55:44","modified_gmt":"2012-12-27T09:55:44","slug":"dla-ochlody-wino-a-nie-lody","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2012\/12\/27\/dla-ochlody-wino-a-nie-lody\/","title":{"rendered":"Dla och\u0142ody wino a nie lody"},"content":{"rendered":"<p>Jedn\u0105 z moich ulubionych anegdot, do\u015b\u0107 purnonsensowo brzmi\u0105cych ale za to bardzo \u015bmiesz\u0105cych, jest opowiastka o wybitnym polskim aktorze Janie Kurnakowiczu, kt\u00f3ry w upalny dzie\u0144 czerwcowy zapytany czy zjad\u0142by\u00a0 porcj\u0119 lod\u00f3w odpar\u0142 z oburzeniem: &#8211; Lody!? Latem!?<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/12\/Sorbet-cytrynowy.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-5864\" title=\"Composition lemon sorbet served in the lemon skin and green leaves\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/12\/Sorbet-cytrynowy-200x300.jpg\" alt=\"\" width=\"200\" height=\"300\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/12\/Sorbet-cytrynowy-200x300.jpg 200w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2012\/12\/Sorbet-cytrynowy.jpg 227w\" sizes=\"(max-width: 200px) 100vw, 200px\" \/><\/a><\/p>\n<p><!--more-->Przypomnia\u0142o mi si\u0119 to w zwi\u0105zku z tematem dzisiejszej opowiastki. A b\u0119dzie to historyjka o bia\u0142ym winie, kt\u00f3re w RPA (ale i w innych krajach tak\u017ce) jest pite dla och\u0142ody w czasie upa\u0142\u00f3w. Tymczasem za oknem \u015bnie\u017cnie i mro\u017anie. Dla usprawiedliwienia dodam, \u017ce w moim domu jest bardzo ciep\u0142o (nawet bez w\u0142\u0105czonych kaloryfer\u00f3w) i kieliszek bia\u0142ego winnego nektaru podanego we w\u0142a\u015bciwej temperaturze czyli oko\u0142o 10 st. C przyjemnie orze\u017awia a tak\u017ce o\u017cywia cz\u0142owieka podczas d\u0142ugiej lektury.<br \/>\nWino o kt\u00f3rym b\u0119dzie mowa robione jest ze szczepu chenin blanc znanego we Francji ju\u017c w VII wieku. Jest on obecny na francuskim rynku winiarskim do dzi\u015b, cho\u0107 nie ma zbyt wielu mi\u0142o\u015bnik\u00f3w. Natomiast w Republice Po\u0142udniowej Afryki jest to szczep ciesz\u0105cy si\u0119 niebywa\u0142ym wprost powodzeniem. W RPA winoro\u015bl chenin Blanc nosi nazw\u0119 steen, a ro\u015bnie on na ok. 20 tys. hektar\u00f3w czyli 20 proc. tamtejszych winnic. To powierzchnia dwukrotnie wi\u0119ksza ni\u017c we Francji.<\/p>\n<p>\u00d3w\u00a0 szczep przywi\u00f3z\u0142\u00a0 do Afryki Po\u0142udniowej, wraz z innymi odmianami, Jan van Riebeeck w 1655 roku. Pod koniec XVII wieku\u00a0 w Kraju Przyl\u0105dkowym osiedli\u0142o si\u0119 150 francuskich hugenot\u00f3w, kt\u00f3rzy rozpocz\u0119li upraw\u0119 winoro\u015bli u\u017cywaj\u0105c tamtejszej odmiany\u00a0 czyli w\u0142a\u015bnie steen.\u00a0 Do dzi\u015b wi\u0119kszo\u015b\u0107 po\u0142udniowoafryka\u0144skich winnic znajduje si\u0119 w okolicach Paarl i Worcester, a tak\u017ce Malmesbury w gminie Swartland.<br \/>\nTam te\u017c z tym winem spotka\u0142 si\u0119 Marek Kondrat, podr\u00f3\u017cuj\u0105c po \u015bwiecie w poszukiwaniu nowych win do swojego sklepu. O spotkaniu z winem traktowanym jako nap\u00f3j ch\u0142odz\u0105cy m\u00f3wi tak: &#8211; Moim winnym wycieczkom towarzysz\u0105 poszukiwania lokalnych osobliwo\u015bci. W RPA jedn\u0105 z nich jest steen &#8211; wino wytwarzane z odmiany chenin blanc, pite powszechnie w po\u0142udnie i wieczorami. Chenin-steen jest obecny w Afryce od 1655 r., czyli od pocz\u0105tk\u00f3w osadnictwa w Kraju Przyl\u0105dkowym. Tak olbrzymia popularno\u015b\u0107 steena w Afryce bierze si\u0119 z dw\u00f3ch cech chenin: bardzo wysokiej kwasowo\u015bci i d\u0142ugowieczno\u015bci. Ta pierwsza maskuje do\u015b\u0107 spory potencja\u0142 cukru &#8211; wina m\u0142ode s\u0105 pr\u0119\u017cne, \u017cywe, przyjemnie \u015bci\u0105gaj\u0105ce. Nadaj\u0105 si\u0119 jako lekki aperitif w upalne dni, a z wod\u0105 mineraln\u0105 od\u015bwie\u017caj\u0105 znakomicie. Ta druga cecha, rzadko spotykana w\u015br\u00f3d bia\u0142ej winoro\u015bli, pozwala uwolni\u0107 si\u0119 naturalnej s\u0142odyczy w miar\u0119 starzenia si\u0119 wina. Zapewnia zatem mo\u017cliwo\u015b\u0107 d\u0142u\u017cszego przechowywania oraz niecodzienny rozw\u00f3j wina.Nic przeto dziwnego, \u017ce steen obecny jest w \u017cyciu Po\u0142udniowej Afryki i w swej m\u0142odo\u015bci, i w wieku dojrza\u0142ym.<\/p>\n<p>Maj\u0105c zaufanie do smaku Marka kupi\u0142em kilka butelek steena (nie w jego sklepie, bo mam tak\u017ce dobre miejsce zakupowe znacznie bli\u017cej domu) i wypr\u00f3buj\u0119 jego zalety podczas Sylwestra i spotka\u0144 karnawa\u0142owych. Pierwsz\u0105 zalet\u0105 jest niew\u0105tpliwie cena\u00a0&#8211; 32 z\u0142.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jedn\u0105 z moich ulubionych anegdot, do\u015b\u0107 purnonsensowo brzmi\u0105cych ale za to bardzo \u015bmiesz\u0105cych, jest opowiastka o wybitnym polskim aktorze Janie Kurnakowiczu, kt\u00f3ry w upalny dzie\u0144 czerwcowy zapytany czy zjad\u0142by\u00a0 porcj\u0119 lod\u00f3w odpar\u0142 z oburzeniem: &#8211; Lody!? Latem!?<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5860"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5860"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5860\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5887,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5860\/revisions\/5887"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5860"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5860"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5860"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}