
{"id":589,"date":"2008-10-13T08:00:18","date_gmt":"2008-10-13T06:00:18","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=589"},"modified":"2008-10-13T12:37:10","modified_gmt":"2008-10-13T10:37:10","slug":"herbata-z-rak-mistrza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/10\/13\/herbata-z-rak-mistrza\/","title":{"rendered":"Herbata z r\u0105k mistrza"},"content":{"rendered":"<p>Troch\u0119 to \u015bmieszne ale i sympatyczne. Bywaj\u0105 mistrzostwa Polski, Europy i \u015bwiata w&#8230;parzeniu herbaty. Oczywi\u015bcie bywaj\u0105 tak\u017ce olimpiady cukrownik\u00f3w, kucharzy oraz sommelier\u00f3w. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c powinienem wycofa\u0107 s\u0142owo &#8222;\u015bmieszne&#8221;. Bo\u00a0 chyba jeszcze \u015bmieszniejsze jest skakanie o tyczce czy przyznawanie z\u0142otych medali za skok przez koz\u0142a. Z mistrzostw w gotowaniu, pieczeniu, lukrowaniu i parzeniu kawy s\u0105 wymierne korzy\u015bci dla nas wszystkich &#8211; a przede wszystkim dla smakoszy.<\/p>\n<p>Wspomina\u0142em ostatnio, \u017ce b\u0119d\u0119 jurorem w mistrzostwach parzenia, podawania i doboru do p\u00f3r dnia oraz przek\u0105sek herbaty. By\u0142 to doroczny konkurs, w kt\u00f3rym w kilku etapach uczestniczyli kelnerzy i barmani z wielu miast Polski. Wszyscy oni w swoich macierzystych miejscach pracy s\u0105 mistrzami w tej dziedzinie. Dzi\u0119ki nim w\u0142a\u015bnie picie herbaty nabiera uroku. Traktuj\u0105c herbat\u0119 wy\u0142\u0105cznie jako nap\u00f3j gasz\u0105cy pragnienie wiele tracimy. A przecie\u017c pi\u0107 ja nale\u017cy z pe\u0142n\u0105 \u015bwiadomo\u015bci\u0105, po namy\u015ble do czego ma nam s\u0142u\u017cy\u0107 (rozbudzi\u0107 czy uspokoi\u0107 i u\u015bpi\u0107, doda\u0107 energii czy rozlu\u017ani\u0107) a tak\u017ce jakiemu posi\u0142kowi ma towarzyszy\u0107 czy mo\u017ce zamkn\u0105\u0107 i podsumowa\u0107 uczt\u0119. Tylko takie traktowanie herbaty daje nam pe\u0142n\u0105 przyjemno\u015b\u0107 z obcowania z tymi zdumiewaj\u0105cymi listkami.<\/p>\n<p>U\u015bwiadomieniu najwi\u0119kszym rzeszom go\u015bci restauracji, kawiarni i herbaciarni tych prostych prawd s\u0142u\u017c\u0105 w\u0142a\u015bnie owe mistrzostwa. S\u0105 one organizowane przez firmy importuj\u0105ce i sprzedaj\u0105ce w naszym kraju herbat\u0119. Tak by\u0142o i tym razem. Kto chce zobaczy\u0107 relacj\u0119 z zawod\u00f3w niech zajrzy pod adres:\u00a0 <a href=\"http:\/\/www.dniherbaty.pl\">www.dniherbaty.pl<\/a><\/p>\n<p>Ja za\u015b zamieszcz\u0119 tu tylko list\u0119 zwyci\u0119zc\u00f3w, bo jestem &#8211; jako przewodnicz\u0105cy jury &#8211; im to winien.<\/p>\n<p>Konkurs trwa\u0142 6 godzin, wystartowa\u0142o w nim 12 zawodnik\u00f3w z ca\u0142ej Polski, kt\u00f3rzy przygotowali w sumie a\u017c 36 napoj\u00f3w w wykorzystaniem kilkudziesi\u0119ciu herbat, alkoholi, sok\u00f3w, syrop\u00f3w i innych dodatk\u00f3w. Zwyci\u0119zc\u0105 zosta\u0142 sommelier z \u0142\u00f3dzkiej restauracji Costa del Mar Adam Karkowski, kt\u00f3ry wygra\u0142 podr\u00f3\u017c na Sri Lank\u0119 (d. Cejlon) po\u0142\u0105czon\u0105 ze zwiedzaniem plantacji herbaty oraz profesjonaln\u0105 sesj\u0105 kipersk\u0105 w Tea Roomie. Dwa pozosta\u0142e miejsca podzielili mi\u0119dzy siebie przedstawiciele Wroc\u0142awia &#8211; Jagoda Dyl\u0105d (Novocaina) oraz Pawe\u0142 Szyd\u0142owski (Alyki).<\/p>\n<p>T\u0119 relacj\u0119 zako\u0144cz\u0119 jak zwykle przytoczeniem ciekawej historyjki sprzed lat. Oto historyk Stanis\u0142aw Wasylewski w arcyciekawej ksi\u0105\u017cce &#8222;\u017bycie polskie w XIX wieku&#8221; pisa\u0142: &#8222;Anna Potocka, chc\u0105c upami\u0119tni\u0107 w swych wspomnieniach chwil\u0119 swoich zar\u0119czyn i pierwsz\u0105 rozmow\u0119 z narzeczonym, gdy powraca\u0142 z audiencji u Napoleona, zaczyna opis od uroczystych s\u0142\u00f3w: &#8222;podano herbat\u0119, nowo\u015b\u0107 najmodniejsz\u0105, z wolna si\u0119 przyjmuj\u0105c\u0105&#8221;. Genera\u0142 Ch\u0142opicki pija\u0142 rankiem herbat\u0119, zabielon\u0105 kilkoma kroplami surowej \u015bmietanki. Do tego 4 jajka na mi\u0119kko, bu\u0142eczk\u0119 lub rogal z mas\u0142em, co dzie\u0144 w domu robionym, dogryza\u0142 sardynkami, kawiorem i ulubionym &#8222;strachinem&#8221;. A oto scenka z Fantazego:<\/p>\n<p>Hrabina Respektowa m\u00f3wi do c\u00f3rki:<br \/>\n&#8211; Dianko, nalej\u017ce panu hrabiemu&#8230;<br \/>\nLecz patrz&#8230;herbat\u0119 daj mu najl\u017cejsz\u0105,<br \/>\nDaj cie\u0144 herbaty.<br \/>\nFantazy:<br \/>\nCie\u0144 jej? -A to czemu?<br \/>\nRespektowa:<br \/>\nSzanuj\u0119 pana nerwy&#8230;<\/p>\n<p>Dla propagandy nowego napoju pisywano ca\u0142e traktaty. Henryk Rzewuski wywodzi\u0142 w Teofra\u015bcie, \u017ce herbata musi by\u0107 naparzana r\u0105czk\u0105 uroczej kobiety, nalewana z ma\u0142ej, srebrnej herbatniczki, owini\u0119tej w serwet\u0119. Jaki\u015b wieszczek marzy\u0142:<\/p>\n<p>Druhu mi\u0142y, p\u00f3jd\u017a\u017ce bli\u017cej, d\u0142o\u0144 do mojej daj!<br \/>\nUlecimy jak ptak chy\u017cy w zapomnienia kraj.<br \/>\nUlecimy w jasny, wonny \u015bwiat marze\u0144 i dum,<br \/>\nPopod cichy, monotonny samowaru szum.<\/p>\n<p>Pi\u0119kne w kszta\u0142cie urn, srebrne lub mosi\u0119\u017cne by\u0142y pierwsze samowary, szybko przyj\u0119te przez zab\u00f3r rosyjski, nieznane reszcie Europy. Na\u00a0 Bia\u0142orusi i Litwie pijano herbat\u0119, zabe\u0142tan\u0105 konfiturami pod wp\u0142ywem s\u0105siad\u00f3w. Granic\u0105 jej popularno\u015bci by\u0142a linia Prosny. Polak zachodni pija\u0142 gotowan\u0105 w garnku herbat\u0119 jako lekarstwo jedynie w czasie choroby.&#8221;<\/p>\n<p>I tyle historii. Dzi\u015b herbat\u0119 traktujemy jak przyjemno\u015b\u0107, cho\u0107 pami\u0119ta\u0107 te\u017c nale\u017cy, \u017ce ma ona i wielki wp\u0142yw na nasz\u0105 kondycj\u0119. Tu jako dow\u00f3d przytocz\u0119 cytat z &#8222;Przegl\u0105du Brytyjskiego&#8221; z roku 1826: &#8222;W Penrith, w hrabstwie Cumberland, Mary Noble od sze\u015b\u0107dziesi\u0119ciu pi\u0119ciu lat pije g\u0142\u00f3wnie herbat\u0119. Obecnie liczy sobie sto siedem lat, jej zdrowie i kondycja s\u0105 tak dobre, \u017ce porusza si\u0119 bez laski.&#8221;<\/p>\n<p>Ja te\u017c! Czego i Wam \u017cycz\u0119!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Troch\u0119 to \u015bmieszne ale i sympatyczne. Bywaj\u0105 mistrzostwa Polski, Europy i \u015bwiata w&#8230;parzeniu herbaty. Oczywi\u015bcie bywaj\u0105 tak\u017ce olimpiady cukrownik\u00f3w, kucharzy oraz sommelier\u00f3w. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c powinienem wycofa\u0107 s\u0142owo &#8222;\u015bmieszne&#8221;. Bo\u00a0 chyba jeszcze \u015bmieszniejsze jest skakanie o tyczce czy przyznawanie z\u0142otych medali za skok przez koz\u0142a. Z mistrzostw w gotowaniu, pieczeniu, lukrowaniu i parzeniu kawy s\u0105 wymierne [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/589"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=589"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/589\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=589"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=589"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=589"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}