
{"id":590,"date":"2008-10-14T08:00:35","date_gmt":"2008-10-14T06:00:35","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=590"},"modified":"2008-10-12T12:07:57","modified_gmt":"2008-10-12T10:07:57","slug":"wino-sztuka-i-nauka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/10\/14\/wino-sztuka-i-nauka\/","title":{"rendered":"Wino. Sztuka i nauka"},"content":{"rendered":"<p>To tytu\u0142 ksi\u0105\u017cki dwu autorytet\u00f3w winiarstwa \u015bwiatowego &#8211; Jamesa Hallidaya i Hugh Johnsona. (T\u0142umaczenie &#8211; Robert Piwowarski).Ksi\u0105\u017ck\u0119 wyda\u0142a wielce zas\u0142u\u017cona i znana oficyna Iskry. Dzie\u0142o wydane jest wi\u0119c pi\u0119knie, bogato zilustrowane i zredagowane tak przejrzy\u015bcie, \u017ce dotrze\u0107 do win kt\u00f3re akurat interesuj\u0105 czytelnika jest niezwykle \u0142atwo. Zamiast recenzji polecaj\u0105cej ka\u017cdemu mi\u0142o\u015bnikowi wina kupno ksi\u0105\u017cki zamieszcz\u0119 fragmenty przedmowy, kt\u00f3rej autorem jest Marek Kondrat &#8211; mi\u0142o\u015bnik i znawca wina a tak\u017ce (a mo\u017ce przede wszystkim) importer. Marek &#8211; o czym ju\u017c tu parokrotnie pisa\u0142em jest dla mnie niemal wyroczni\u0105 w kwestiach enologicznych. I aby nie by\u0142o niedom\u00f3wie\u0144: t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 kupi\u0142em a nie dosta\u0142em od wydawcy lub autora wst\u0119pu. A kosztowa\u0142a ona nieco wi\u0119cej ni\u017c butelka doskona\u0142ego chianti Nipozzano czyli 69 z\u0142 90 gr. W dodatku gdy Marek wpisywa\u0142 mi dedykacj\u0119 i ksi\u0105\u017ck\u0119 pakowano, wypatrzy\u0142em na p\u00f3\u0142ce Rosso conero i to z dopiskiem riserva. Kupi\u0142em wi\u0119c dwie butelki co spowodowa\u0142o, \u017ce ksi\u0105\u017ck\u0105 kosztowa\u0142a mnie dodatkowo 150 z\u0142. No to do roboty mi\u0142o\u015bnicy wina, czytajcie Kondrata:<\/p>\n<p>Pierwszy raz zobaczy\u0142em t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 trzy lata temu na ko\u0144cu \u015bwiata, w australijskiej winnicy Yarraman w Upper Hunter Valley, jakie\u015b trzy i p\u00f3\u0142 godziny drogi na p\u00f3\u0142noc od Sydney. To najstarszy zak\u0105tek winiarstwa australijskiego, kt\u00f3rego pocz\u0105tki si\u0119gaj\u0105 lat 20. XIX wieku.<\/p>\n<p>Le\u017ca\u0142a na biurku Crisa Manniego, g\u0142\u00f3wnego &#8222;nosa&#8221; winnicy. By\u0142a do\u015b\u0107 sfatygo-wana, ale schludna. Cho\u0107 z licznymi podkre\u015bleniami, wida\u0107, \u017ce traktowana z respektem: r\u00f3\u017cne kolory pisak\u00f3w, r\u00f3\u017cne charaktery pisma, litery czasem nachodz\u0105ce na siebie, dopiski, wykrzykniki. Spyta\u0142em Crisa o t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119. &#8222;To podr\u0119cznik u\u017cywany przy edukacji enologicznej&#8221; &#8211; odpowiedzia\u0142 z delikatnym u\u015bmiechem. Przyznam, \u017ce to mnie zaintrygowa\u0142o. Faktu &#8222;trafienia&#8221; takiej ksi\u0105\u017cki, w tym miejscu, wcale nie uzna\u0142em za przypadkowy. Australia jest przecie\u017c jedn\u0105 z pot\u0119g winiarskiego ?Nowego \u015awiata&#8221; (&#8230;)<\/p>\n<p>Mia\u0142em w swoich r\u0119kach ju\u017c kilkadziesi\u0105t ksi\u0105\u017cek o winach, lubi\u0119 je. Zar\u00f3wno uniwersalne przewodniki po winie Roberta Parkera czy Hugh Johnsona, jak i te oceniaj\u0105ce wina w poszczeg\u00f3lnych regionach, autorstwa Johna Plattera i Daniela Rogova, oraz mn\u00f3stwo poradnik\u00f3w i atlas\u00f3w, z moim ulubionym w opracowaniu Jancis Robinson i Hugh Johnsona. By\u0142y w\u015br\u00f3d nich ksi\u0105\u017cki s\u0142u\u017c\u0105ce do nauczania pocz\u0105tkuj\u0105cych entuzjast\u00f3w wina, opisuj\u0105ce kraje, regiony, szczepy winnej latoro\u015bli, wyja\u015bniaj\u0105ce terminy podstawowe i znaczenie utensyli\u00f3w &#8222;dooko\u0142a winnych&#8221;,- niekt\u00f3re &#8211; pe\u0142ne pi\u0119knych fotografii i powabu przyrody z czu\u0142o\u015bci\u0105 zagospodarowanej przez cz\u0142owieka. Wszystkie jednak pozostawi\u0142y pewien niedosyt. Dla mnie, traktuj\u0105cego wino bardzo osobi\u015bcie, w spos\u00f3b spontaniczno-entuzjastyczny, by\u0142y zbyt ch\u0142odne, wywa\u017cone, klasyfikuj\u0105ce. A tu ju\u017c sam tytu\u0142 budzi\u0142 po\u017c\u0105danie: The Art &amp; Science of Win\u0119 (Wino. Sztuka i nauka). Nauka, zatem zawarto\u015b\u0107 musi by\u0107 profesjonalna, u\u017cyteczna i praktyczna&#8230; ale czemu sztuka? Przez 35 lat zawodowego \u017cycia aktorskiego obcowa\u0142em z prawdziw\u0105 sztuk\u0105, my\u015bl\u0119, zaledwie kilka razy i dra\u017cni mnie nadu\u017cywanie tego s\u0142owa w r\u00f3\u017cnych kontekstach, ma\u0142o maj\u0105cych wsp\u00f3lnego z g\u0142\u0119bokim prze\u017cyciem czy duchowym uniesieniem.<\/p>\n<p>Poprosi\u0142em Crisa, by po\u017cyczy\u0142 mi ksi\u0105\u017ck\u0119 na noc. Tyle tylko mia\u0142em na ni\u0105 czasu, nazajutrz rusza\u0142em w dalsz\u0105, d\u0142ug\u0105 podr\u00f3\u017c po winnej Australii. Rano wiedzia\u0142em, \u017ce musz\u0119 j\u0105 kupi\u0107. Uda\u0142o mi si\u0119 to kilka dni p\u00f3\u017aniej, w Adelajdzie. Nie wypuszcza\u0142em jej z r\u0105k przez ca\u0142\u0105 podr\u00f3\u017c, a dok\u0142adnie zg\u0142\u0119bi\u0142em po powrocie do kraju. Zrozumia\u0142em, co oznacza poj\u0119cie &#8222;sztuka&#8221; w tytule ksi\u0105\u017cki, ale i wiele innych rzeczy. Uporz\u0105dkowa\u0142em w\u0142asne obserwacje, dowiedzia\u0142em si\u0119, co jest naprawd\u0119 wa\u017cne w czasie podr\u00f3\u017cy: gdzie pojecha\u0107 i na co zwraca\u0107 uwag\u0119. Ta ksi\u0105\u017cka sta\u0142a si\u0119 dla mnie pierwszym kluczem do otwarcia \u015bwiata win.<br \/>\nC\u00f3\u017c w niej takiego szczeg\u00f3lnego? Przede wszystkim jest napisana prostym j\u0119zykiem. Dw\u00f3jka autor\u00f3w, James Halliday i Hugh Johnson, z kt\u00f3rych pierwszy jest jed-nym z najbardziej do\u015bwiadczonych tw\u00f3rc\u00f3w win w Australii, a tak\u017ce konsultantem wielu winiarskich projekt\u00f3w na ca\u0142ym \u015bwiecie, drugi &#8211; wieloletnim, powszechnie szanowanym krytykiem winnym, opisuje wino z punktu widzenia jego wytwarzania.\u00a0 Nie pomijaj\u0105c historii i tradycji winiarstwa, prezentuj\u0105 szeroki przegl\u0105d wsp\u00f3\u0142czesnych technik i metod wykorzystywanych w produkcji wina. Skupiaj\u0105 si\u0119 na wyborach dokonywanych przez winiarzy i ich konsekwencjach dla gotowego ju\u017c wina.<\/p>\n<p>W zamy\u015ble autor\u00f3w rzeczywi\u015bcie jest to podr\u0119cznik. Cz\u0119\u015b\u0107 pierwsza, po\u015bwi\u0119cona winnicy, jest opisem uwarunkowa\u0144 przyrodniczo-botanicznych upraw w kontek\u015bcie mo\u017cliwo\u015bci ich wykorzystania i wp\u0142ywu na jako\u015b\u0107 krzew\u00f3w i owoc\u00f3w. Druga jest precyzyjnym przegl\u0105dem tradycyjnych i zupe\u0142nie nowych metod przetwarzania winnej latoro\u015bli w wino. (&#8230;)<\/p>\n<p>Trzecia cz\u0119\u015b\u0107 w przyjazny i \u0142atwy spos\u00f3b opowiada, co si\u0119 dzieje z winem ju\u017c zabutelkowanym. Ale to nie wszystko. Autorzy przedstawiaj\u0105 i analizuj\u0105 inne powa\u017cne problemy wchodz\u0105c w ich natur\u0119 i rozbijaj\u0105c na dziesi\u0105tki, a czasami i setki drobiazgowych zagadnie\u0144 oraz osobliwo\u015bci. (&#8230;).<\/p>\n<p>Od 1992 roku ksi\u0105\u017cka Wino. Sztuka i nauka mia\u0142a ju\u017c siedemna\u015bcie wyda\u0144 na \u015bwiecie. Autorzy dedykuj\u0105 j\u0105 geniuszowi ukrytemu w butelce. Pierwsze polskie chc\u0119 poleci\u0107 tym Czytelnikom, dla kt\u00f3rych wa\u017cniejsze od pytania: &#8222;Za ile?&#8221; pytanie: &#8222;Jak to si\u0119 robi?&#8221;. (&#8230;)<\/p>\n<p>Ja ju\u017c jestem po lekturze. I wiem jak to si\u0119 robi. Wiem te\u017c, \u017ce moje dotychczasowe wybory ( i wydatki) by\u0142y sensowne. Dla mnie. Nie wiem jak dla Pa\u0144stwa. Musicie zrobi\u0107 to sami i na w\u0142asny rachunek.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To tytu\u0142 ksi\u0105\u017cki dwu autorytet\u00f3w winiarstwa \u015bwiatowego &#8211; Jamesa Hallidaya i Hugh Johnsona. (T\u0142umaczenie &#8211; Robert Piwowarski).Ksi\u0105\u017ck\u0119 wyda\u0142a wielce zas\u0142u\u017cona i znana oficyna Iskry. Dzie\u0142o wydane jest wi\u0119c pi\u0119knie, bogato zilustrowane i zredagowane tak przejrzy\u015bcie, \u017ce dotrze\u0107 do win kt\u00f3re akurat interesuj\u0105 czytelnika jest niezwykle \u0142atwo. Zamiast recenzji polecaj\u0105cej ka\u017cdemu mi\u0142o\u015bnikowi wina kupno ksi\u0105\u017cki zamieszcz\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/590"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=590"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/590\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=590"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=590"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=590"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}