
{"id":597,"date":"2008-10-24T08:00:30","date_gmt":"2008-10-24T06:00:30","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=597"},"modified":"2008-10-23T09:42:41","modified_gmt":"2008-10-23T07:42:41","slug":"weekendowy-remanent","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/10\/24\/weekendowy-remanent\/","title":{"rendered":"Weekendowy remanent"},"content":{"rendered":"<p>Ju\u017c jeste\u015bmy spakowani. Nauczeni przykrym do\u015bwiadczeniem poprzednich lat zabrali\u015bmy ciep\u0142e ubrania i p\u0142aszcze. Niby to z\u0142ota jesie\u0144, kt\u00f3ra bywa czasem s\u0142oneczna, ciep\u0142a i kolorowa ale w Krakowie zawsze marzli\u015bmy i mokli\u015bmy. Za ka\u017cdym razem musieli\u015bmy kupowa\u0107 a to ciep\u0142e kurtki, a to p\u0142aszcze przeciwdeszczowe lub wielkie parasole. Dzi\u0119ki temu w naszej garderobie coraz cia\u015bniej. Nie chcemy gromadzi\u0107 kolejnych ubior\u00f3w, wi\u0119c wyci\u0105gn\u0119li\u015bmy\u00a0 kupione w ubieg\u0142ych latach. I mo\u017ce ten fakt sprowokuje pogod\u0119 do sp\u0142atania nam figla i b\u0119dzie gor\u0105co. Bo, \u017ce w nowohuckiej hali targowej b\u0119dzie ciep\u0142o a nawet duszno,\u00a0 te\u017c przekonali\u015bmy si\u0119 wielokrotnie. I to nie tylko ze wzgl\u0119du na nienajlepsze wietrzenie ale z powodu t\u0142oku mi\u0142o\u015bnik\u00f3w ksi\u0105\u017cek. Czekamy wi\u0119c na znajomych i nieznajomych, ch\u0119tnych do rozmowy o kulturze kuchni, historii potraw i kulinarnej literaturze. W sobot\u0119 od godziny 15 a w niedziel\u0119 od 11 w stoisku Wydawnictwa Nowy \u015awiat pod numerem A44.<br \/>\nDawno nie przechwala\u0142em si\u0119 swoimi kuchennymi osi\u0105gni\u0119ciami. Zrobi\u0119 wi\u0119c to dzisiaj. Je\u015bli narobi\u0119 Wam apetytu, to dzi\u0119ki weekendowi b\u0119dziecie mogli przyrz\u0105dzi\u0107 to samo i cieszy\u0107 si\u0119 z odkrycia ca\u0142kiem nowego dania. Cho\u0107 prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c jest ono bardzo stare.<\/p>\n<p>Najpierw stary przepis w pe\u0142nej krasie:<\/p>\n<p><strong>G\u0119\u015b nadziewana kasz\u0105 z grzybkami<\/strong><\/p>\n<p><em>G\u0119\u015b, s\u00f3l,2 marchwie, pietruszka\u00a0 , por, 2 cebule , 6 suszonych grzyb\u00f3w, \u0142y\u017cka mas\u0142a,2 \u0142y\u017cki siekanej zielonej pietruszki,1,5 szklanki kaszy gryczanej ,jajko, 10 dag s\u0142oniny,1,5 szklanki bulionu (mo\u017ce by\u0107 z kostki), plasterek s\u0142oniny.<br \/>\n<\/em><br \/>\nG\u0119\u015b sprawi\u0107, przeci\u0105\u0107, wyj\u0105\u0107 ko\u015bci. Ko\u015bci wraz z grzybami, marchwi\u0105, pietruszk\u0105 cebul\u0105 i porem zala\u0107 wod\u0105 i ugotowa\u0107 wywar ( powinno go by\u0107 oko\u0142o 3 szklanek).<\/p>\n<p>Kasz\u0119 wymiesza\u0107 z jajkiem, zala\u0107 przecedzonym wywarem, doda\u0107 posiekane grzyby, mas\u0142o i zielon\u0105 pietruszk\u0119\u00a0 oraz s\u00f3l do smaku. Ugotowa\u0107 kasz\u0119. Nadzia\u0107 g\u0119\u015b kasz\u0105, starannie zeszy\u0107, w\u0142o\u017cy\u0107 do brytfanny\u00a0 z plasterkiem s\u0142oniny i upiec polewaj\u0105c w razie potrzeby \u0142y\u017cka wody lub wytwarzaj\u0105cym si\u0119 sosem.<\/p>\n<p>G\u0119\u015b podawa\u0107\u00a0 jako danie obiadowe.<br \/>\n(wed\u0142ug &#8222;Kucharki litewskiej&#8221; W.A.L.Zawadzkiej 1854).<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"A_g_____z_kasz___PA170460.JPG\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2008pazd_gr\/A_g_____z_kasz___PA170460.JPG\" border=\"0\" alt=\"A_g_____z_kasz___PA170460.JPG\" hspace=\"5\" vspace=\"5\" width=\"450\" height=\"338\" \/><\/p>\n<p>A teraz kilka s\u0142\u00f3w o u\u0142atwieniach zastosowanych przeze mnie. G\u0119si nie luzowa\u0142em czyli nie wyci\u0105ga\u0142em z niej ko\u015bci. To trudna i niewdzi\u0119czna robota, a rezultat (zw\u0142aszcza przy braku do\u015bwiadczenia) nie zawsze efektowny. Ja za\u015b uzasadnia\u0142em to lepszym smakiem g\u0119si pieczonej wraz ko\u015b\u0107mi oraz przyjemno\u015bci\u0105 ogryzania np. udka.<\/p>\n<p>G\u0119\u015b natar\u0142em sol\u0105 (wewn\u0105trz te\u017c) i posypa\u0142em majerankiem. W tym stanie pole\u017ca\u0142a sobie par\u0119 godzin. W tym czasie namoczy\u0142em suszone podgrzybki i prawdziwki, by\u00a0 je potem podgotowa\u0107. Wyci\u0105gni\u0119te grzyby z wywaru drobno posieka\u0142em. A do garnka wla\u0142em dwie szklanki wody rozrzedzaj\u0105c p\u0142yn i ugotowa\u0142em w nim kasz\u0119 gryczan\u0105. G\u0119\u015b jest du\u017cym ptakiem, wsypa\u0142em wi\u0119c niemal p\u00f3\u0142 kilograma kaszy. Gdy wywar odparowa\u0142 a kasza by\u0142a prawie mi\u0119kka wrzuci\u0142em do niej posiekane grzyby i doprawi\u0142em sosem sojowym. Poczeka\u0142em chwil\u0119, by wszystko podstyg\u0142o i wbi\u0142em trzy surowe jajka. Doprawi\u0142em kasz\u0119 \u015bwie\u017co zmielonym czarnym pieprzem.\u00a0 Po dok\u0142adnym wymieszaniu farsz by\u0142 gotowy. Nadzia\u0142em g\u0119\u015b, zaszy\u0142em otwory i wstawi\u0142em brytfann\u0119 do piekarnika rozgrzanego do 250 st. C. W tej temperaturze trzyma\u0142em g\u0119\u015b kwadrans. P\u00f3\u017aniej zmniejszy\u0142em grzanie do 200 st. I piek\u0142em ptaka\u00a0 pod pokryw\u0105 przez dwie godziny. Na koniec zdj\u0105\u0142em pokrywk\u0119 i w\u0142\u0105czy\u0142em termo obieg, by g\u0119\u015b nabra\u0142a pi\u0119knego z\u0142otego koloru. Po pokrojeniu okaza\u0142o si\u0119, \u017ce farsz (mimo, \u017ce to sypka kasza) dzi\u0119ki surowym jajkom jest spoisty i pi\u0119knie wygl\u0105da wewn\u0105trz\u00a0 z\u0142ocistej i pachn\u0105cej g\u0119si.<\/p>\n<p>G\u0119si towarzyszy\u0142o wina Rosso di Montalcino oraz Rosso Conero<\/p>\n<p>Nie musz\u0119 chyba dodawa\u0107, \u017ce wszystko by\u0142o pyszne. A kto nie wierzy niech zatelefonuje do Szk\u0142a kontaktowego i zapyta redaktora Marka Przybylika. On to jad\u0142\u00a0 i pi\u0142 ze smakiem.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"A_sa__atka_morska_PA170463.JPG\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2008pazd_gr\/A_sa__atka_morska_PA170463.JPG\" border=\"0\" alt=\"A_sa__atka_morska_PA170463.JPG\" hspace=\"5\" vspace=\"5\" width=\"450\" height=\"338\" \/><\/p>\n<p>Zanim jednak \u00f3w wielki ptak wyl\u0105dowa\u0142 na stole zajadali\u015bmy si\u0119 sa\u0142at\u0105 morsk\u0105. Nie by\u0142y to jednak glony lecz trzy gatunki sa\u0142at, r\u0119cznie poszarpane i ozdobione kawa\u0142kami w\u0119dzonego pstr\u0105ga, \u0142ososia oraz w\u0119gorza. Rybom towarzyszy\u0142y usma\u017cone na oliwie z czosnkiem krewetki i ma\u0142e o\u015bmiorniczki. Wszystko posypane wst\u0105\u017ceczkami \u015bwie\u017co startej marchwi i polane winegretem. Do sa\u0142aty by\u0142o wino z Poysdorfu z winnicy Ebenauera.\u00a0 Mi\u0142o bowiem wspomina\u0107 niedawne wakacje.<\/p>\n<p>Po sa\u0142acie, zgodnie z polsk\u0105 tradycj\u0105 by\u0142a zupa. I te\u017c tradycyjna lecz przez Basi\u0119 zmodyfikowana. Dynia pokrojona na kawa\u0142ki najpierw zosta\u0142a rozgotowana, potem dok\u0142adnie zmiksowana na krem. W tej postaci zn\u00f3w trafi\u0142a do garnka, gdzie zosta\u0142a zalana wywarem z warzyw, doprawiona sol\u0105 ( zaledwie szczypt\u0105), \u015bwie\u017co startym imbirem (sporo) i cynamonem przywiezionym z Cejlonu. Tu\u017c przed nalaniem do fili\u017canek zupa zosta\u0142a zmieszana ze \u015bmietan\u0105 (Uwaga! \u0141atwo si\u0119 wa\u017cy, trzeba to robi\u0107 umiej\u0119tnie, najlepiej nala\u0107 troch\u0119 zupy do \u015bmietany, rozbe\u0142ta\u0107 i wla\u0107 do garnka). W ka\u017cdej fili\u017cance z\u0142ocisto-\u017c\u00f3\u0142ta zupa zosta\u0142a ozdobiona kilkoma kroplami oleju z pestek dyni. Stanowi\u0142o to pi\u0119kny br\u0105zowy ornament i dodawa\u0142o aromatu. Teraz ka\u017cdy jedz\u0105c dosypywa\u0142 do fili\u017canki wed\u0142ug gustu &#8211; podsma\u017cone pestki z dyni lub miniaturowe grzaneczki z bu\u0142ki.<\/p>\n<p>Desery by\u0142y dwa: sernik i apfelstrudel.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"Apfel_strudelPA170464.JPG\" src=\"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/2008pazd_gr\/Apfel_strudelPA170464.JPG\" border=\"0\" alt=\"Apfel_strudelPA170464.JPG\" hspace=\"5\" vspace=\"5\" width=\"450\" height=\"338\" \/><br \/>\nChyba ju\u017c do\u015b\u0107 tego samochwalstwa na najbli\u017csz\u0105 sobot\u0119 i niedziel\u0119. Smacznego wi\u0119c!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ju\u017c jeste\u015bmy spakowani. Nauczeni przykrym do\u015bwiadczeniem poprzednich lat zabrali\u015bmy ciep\u0142e ubrania i p\u0142aszcze. Niby to z\u0142ota jesie\u0144, kt\u00f3ra bywa czasem s\u0142oneczna, ciep\u0142a i kolorowa ale w Krakowie zawsze marzli\u015bmy i mokli\u015bmy. Za ka\u017cdym razem musieli\u015bmy kupowa\u0107 a to ciep\u0142e kurtki, a to p\u0142aszcze przeciwdeszczowe lub wielkie parasole. Dzi\u0119ki temu w naszej garderobie coraz cia\u015bniej. Nie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/597"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=597"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/597\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=597"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=597"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=597"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}