
{"id":5977,"date":"2013-01-14T08:00:41","date_gmt":"2013-01-14T07:00:41","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=5977"},"modified":"2013-01-13T10:46:16","modified_gmt":"2013-01-13T09:46:16","slug":"zaoszczedz-odloz-i-wydaj-kolacje-przy-wilczej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/01\/14\/zaoszczedz-odloz-i-wydaj-kolacje-przy-wilczej\/","title":{"rendered":"Zaoszcz\u0119d\u017a, od\u0142\u00f3\u017c i wydaj na kolacj\u0119 przy Wilczej"},"content":{"rendered":"<p>Mimo, \u017ce to restauracja stosunkowo nowa, bo funkcjonuje chyba dopiero trzy miesi\u0105ce, trzeba zamawia\u0107 stolik, by w niej zje\u015b\u0107 lunch lub kolacj\u0119. Zaznaczam te dwa posi\u0142ki, bo &#8222;Nolita&#8221; jest jednym z niewielu lokali w stolicy, kt\u00f3ry wzorem francuskim czy w\u0142oskim jest nieczynna w godzinach popo\u0142udniowych. Mo\u017cna tu zje\u015b\u0107 co\u015b w po\u0142udnie i wieczorem. A \u017ce jest w niej niewiele stolik\u00f3w, natomiast znaczna gromada ch\u0119tnych, kt\u00f3rzy ju\u017c wiedz\u0105 i\u017c warto tam bywa\u0107, bez rezerwacji &#8211; zw\u0142aszcza wieczorem &#8211; nie ma co si\u0119 wybiera\u0107 na Wilcz\u0105.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>To by\u0142o jego marzenie: w\u0142asna, autorska restauracja. I wreszcie si\u0119 tego doczeka\u0142 a zwolennicy jego kuchni wraz z nim. W Warszawie przy ulicy Wilczej 46 (r\u00f3g Pozna\u0144skiej) pod koniec jesieni ubieg\u0142ego roku Jacek Grochowina otworzy\u0142 restauracj\u0119 o egzotycznie brzmi\u0105cej nazwie &#8211; &#8222;Nolita&#8221;.\u00a0<\/p>\n<p>To niedu\u017cy lokal. W jednej sali o skromnym, prostym acz bardzo eleganckim wystroju mo\u017ce\u00a0 naraz pomie\u015bci\u0107 tylko 36 os\u00f3b. Z\u0142udzenie przestronno\u015bci daje otwarta kuchnia pozwalaj\u0105ca \u015bledzi\u0107 wszelkie poczynania gromadki m\u0142odych kucharzy i nadzoruj\u0105cego ich szefa, kt\u00f3ry na og\u00f3\u0142 wyka\u0144cza dania przed podaniem ich na st\u00f3\u0142. A kucharze &#8211; prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c &#8211; cho\u0107 rzeczywi\u015bcie m\u0142odzi, to maj\u0105 spore do\u015bwiadczenie. Chyba wszyscy oni, wraz z kelnerami, pracowali przed kilkoma laty z Jackiem Grochowin\u0105 w restauracji &#8222;Amber Room&#8221; mieszcz\u0105cej si\u0119 w Pa\u0142acyku Soba\u0144skich czyli w Business Center Clubie. Ekipa Grochowiny szybko spowodowa\u0142a, \u017ce lokal w Alejach Ujazdowskich zas\u0142yn\u0105\u0142 z doskona\u0142ej kuchni i \u015bwietnej fachowej obs\u0142ugi. W momencie gdy Jacek og\u0142osi\u0142, \u017ce uruchamia wreszcie w\u0142asn\u0105 restauracj\u0119 jego dawny zesp\u00f3\u0142 stawi\u0142 si\u0119 przy Wilczej w komplecie.<\/p>\n<p>&#8222;Nolita&#8221; to kuchnia nowoczesna, zna\u0107, \u017ce jej szef miewa\u0142 ci\u0105gotki w kierunku mody molekularnej, ale z nich &#8211; na szcz\u0119\u015bcie dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w gotowania bardziej tradycyjnego &#8211;\u00a0 zrezygnowa\u0142 ale nie zapomnia\u0142 ca\u0142kowicie. Nowoczesne (i modne dzi\u015b w \u015bwiecie) kierunki i technologie s\u0105 tu widoczne. My\u015bl\u0119 np. o gotowaniu w niskich temperaturach i przez wiele godzin w tzw. r\u0119kawach pr\u00f3\u017cniowych czyli sous vide.<\/p>\n<p>Karta da\u0144 w &#8222;Nolicie&#8221; nie jest przesadnie rozbudowana co \u015bwiadczy o tym, \u017ce wszystkie dania s\u0105 robione po zam\u00f3wieniu a nie wcze\u015bniej przygotowane i odgrzewane gdy pojawi\u0105 si\u0119 go\u015bcie. Nieco wyd\u0142u\u017cony czas oczekiwania pomi\u0119dzy daniami jest go\u015bciom uprzyjemniane ma\u0142ymi Dankami degustacyjnymi jak np. pyszny krem warzywny pojawiaj\u0105cy si\u0119 przed przek\u0105skami czy sorbet cytrynowy serwowany tu\u017c przed daniem g\u0142\u00f3wnym, by go\u015bcie nabrali wi\u0119kszego apetytu. Czasem &#8211; a to nam si\u0119 przydarzy\u0142o &#8211; mo\u017cna dosta\u0107 tak\u017ce carpaccio z sarny z musem jab\u0142kowym albo gruszki marynowane i kandyzowane z panna cott\u0105.<\/p>\n<p>Spo\u015br\u00f3d kilku przek\u0105sek wybrali\u015bmy rzadko podawany dzi\u015b szpik na grzance z \u017cytniego chleba w towarzystwie sa\u0142aty ubarwionej p\u0142atkami chryzantemy z\u0142ocistej oraz tzw. baby kalamary z kawiorem z bak\u0142a\u017cana i marynowanymi pomidorkami.\u00a0 Z bogatej karty win (od kilkudziesi\u0119ciu z\u0142otych to niemal 2 tys. za butelk\u0119) wybrali\u015bmy po kieliszku sauvignon blanc ze s\u0142ynnej winnicy Greywacke na antypodach. I do szpiku i do kalmar\u00f3w nic lepszego wypi\u0107 nie mo\u017cna.<\/p>\n<p>To samo wino towarzyszy\u0142o nam i przy soli z Dover meuniere z domowymi frytkami oraz policzkach wieprzowych podanych z boczkiem, musem jab\u0142kowym i gotowanym selerem.<\/p>\n<p>Mimo, \u017ce w tym momencie powinni\u015bmy zako\u0144czy\u0107 t\u0119 wspania\u0142\u0105 kolacj\u0119, to skusili\u015bmy si\u0119 (podgl\u0105daj\u0105c s\u0105siad\u00f3w, kt\u00f3rzy zacz\u0119li posi\u0142ek przed nami) na suflet z gorzka czekolad\u0105. Tyle tylko, \u017ce poprosili\u015bmy o jedn\u0105 porcj\u0119 na dwoje. I to by\u0142 b\u0142\u0105d, kt\u00f3rego ju\u017c nie pr\u00f3bowali\u015bmy naprawi\u0107. No i opanowali\u015bmy instynkty \u0142akomczuch\u00f3w i nie wyrywali\u015bmy sobie nawzajem naczynia z sufletem. Ale by\u0142o to trudne.<\/p>\n<p>Za pewien czas i to bez w\u0105tpienia, zn\u00f3w zasi\u0105dziemy przy stoliku z widokiem na Jacka Grochowin\u0119 krz\u0105taj\u0105cego si\u0119 po nowoczesnej kuchni, z kt\u00f3rej &#8211; nawiasem m\u00f3wi\u0105c &#8211; nie docieraj\u0105 na sal\u0119 \u017cadne zapachy. Jedyne aromaty to bukiet wina w podnoszonym do ust kieliszku i zapach dania na talerzu go\u015bcia. I tak to powinno wygl\u0105da\u0107.<\/p>\n<p>Na koniec doda\u0107 musz\u0119 z reporterskiego obowi\u0105zku, \u017ce wyprawa do &#8222;Nolity&#8221; wymaga do\u015b\u0107 zasobnego portfela, b\u0105d\u017a szczodrego sponsora. Ale pisz\u0119 to bez zgry\u017aliwo\u015bci. Jako\u015b\u0107 da\u0144 z absolutnie \u015bwie\u017cych i kupowanych w najlepszych miejscach produkt\u00f3w oraz umiej\u0119tno\u015b\u0107 ich przyrz\u0105dzenia nie mo\u017ce kosztowa\u0107 tyle samo, co potrawy podawane w podrz\u0119dnych lokalach. &#8222;Nolita&#8221; &#8211; moim zdaniem &#8211; to dzi\u015b najlepsze miejsce w Warszawie. O talencie za\u015b jej szefa nie tylko warszawscy smakosze mogli si\u0119 przekona\u0107, bo Grochowina gotowa\u0142 tak\u017ce w renomowanych lokalach zagranic\u0105. Na szcz\u0119\u015bcie wr\u00f3ci\u0142 nad Wis\u0142\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mimo, \u017ce to restauracja stosunkowo nowa, bo funkcjonuje chyba dopiero trzy miesi\u0105ce, trzeba zamawia\u0107 stolik, by w niej zje\u015b\u0107 lunch lub kolacj\u0119. Zaznaczam te dwa posi\u0142ki, bo &#8222;Nolita&#8221; jest jednym z niewielu lokali w stolicy, kt\u00f3ry wzorem francuskim czy w\u0142oskim jest nieczynna w godzinach popo\u0142udniowych. Mo\u017cna tu zje\u015b\u0107 co\u015b w po\u0142udnie i wieczorem. A \u017ce [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5977"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5977"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5977\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6025,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5977\/revisions\/6025"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5977"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5977"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5977"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}