
{"id":60,"date":"2006-10-16T07:47:26","date_gmt":"2006-10-16T05:47:26","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=60"},"modified":"2006-10-16T07:47:26","modified_gmt":"2006-10-16T05:47:26","slug":"chcesz-jesc-smacznie-gotuj-sobie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2006\/10\/16\/chcesz-jesc-smacznie-gotuj-sobie\/","title":{"rendered":"Chcesz je\u015b\u0107 smacznie? Gotuj sobie!"},"content":{"rendered":"<p>Par\u0119 dni temu wybrali\u015bmy si\u0119 z \u017con\u0105 do s\u0142ynnej warszawskiej restauracji. Wiedzieli\u015bmy, \u017ce b\u0119dzie to spory wydatek, ale raz na jaki\u015b czas pozwalamy sobie na chwil\u0119 szale\u0144stwa.<\/p>\n<p>Restauracja mie\u015bci si\u0119 w pi\u0119knie po\u0142o\u017conej willi na Mokotowie. W ogrodzie, pod parasolami, jest kilka sto\u0142\u00f3w, przy kt\u00f3rych w pogodne dni mo\u017cna biesiadowa\u0107 na \u0142onie przyrody. W dni zimniejsze, jak teraz, ogr\u00f3d te\u017c jest czynny, tylko dla nieco innej publiczno\u015bci. Zape\u0142niaj\u0105 go dzieci, z kt\u00f3rymi rodzice przyszli na niedzielny obiad. Nad dzie\u0107mi czuwa panienka specjalnie w tym celu zatrudniona. To plus dla restauratora!<\/p>\n<p>Wewn\u0105trz, na dwu poziomach, sale restauracyjne. Wystr\u00f3j\u00a0&#8211; nowoczesna elegancja. Jak na m\u00f3j gust\u00a0&#8211; troch\u0119 za zimna. Nawet ro\u015bliny w doniczkach i widok na pi\u0119kny trawnik pe\u0142en baraszkuj\u0105cych dzieci nie ociepla i nie poprawia tego pierwszego wra\u017cenia.<\/p>\n<p>Nie b\u0119d\u0119 opisywa\u0142 precyzyjnie tego co zjedli\u015bmy,\u00a0powiem tylko tyle, \u017ce by\u0142o to naprawd\u0119 doskona\u0142e. Ciekawskich odsy\u0142am do 43 numeru &#8222;Polityki&#8221;, w kt\u00f3rym \u00f3w obiad opisuj\u0119 w szczeg\u00f3\u0142ach. Tu chcia\u0142bym tylko zahaczy\u0107 o wcale nie b\u0142ahy temat: dobre maniery. A w\u0142a\u015bciwie ich brak.<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c ca\u0142y pobyt w tym ekskluzywnym lokalu popsuli nam s\u0105siedzi. Przy stolikach obok siedzieli m\u0142odzi ludzie &#8211; nie do\u015b\u0107, \u017ce ubrani byle jak (nie chodzi mi o to, \u017ce panowie nie mieli garnitur\u00f3w, gorzej, i\u017c mieli brudne i pomi\u0119te T-shirty), to ich zachowanie dalekie by\u0142o od dobrego czy nawet\u00a0&#8211; dopuszczalnego. W g\u0142o\u015bnych rozmowach (mimo stara\u0144, MUSIELI\u015aMY w nich biernie uczestniczy\u0107) przechwalali si\u0119 kto i\u00a0jakim bud\u017cetem dysponuje w pracy. I by\u0142y wymieniane kwoty maj\u0105ce wprawi\u0107 w podziw wszystkich obecnych na sali. Nas za\u015b dra\u017cni\u0142 ten absolutny brak wychowania. Potwierdzeniem tego zarzutu by\u0142 spos\u00f3b siedzenia przy stole: noga za\u0142o\u017cona na nog\u0119, podbr\u00f3dek wsparty na r\u0119ce, \u0142okcie wsparte na stole. \u0141y\u017cka trzymana ca\u0142\u0105 gar\u015bci\u0105 i zupa ch\u0142eptana tak, \u017ce symfonia d\u017awi\u0119k\u00f3w s\u0142yszalna by\u0142a zapewne i na ulicy.<\/p>\n<p>O sposobie komunikowania si\u0119 z kelnerkami ju\u017c nie wspomn\u0119. Tak ucztuj\u0105 tzw. m\u0142ode pieni\u0105dze! Trudno\u00a0&#8211; niech tak jedz\u0105. Ale bez naszej obecno\u015bci!<\/p>\n<p>Tu\u017c przed weekendem otrzyma\u0142em zaproszenie od znanego w\u0142oskiego kucharza i restauratora zarazem. Giancarlo kusi\u0142 nas kolacj\u0105, na kt\u00f3rej mia\u0142y by\u0107 podawane bia\u0142e trufle z Alby (rarytas wprost niezwyk\u0142y) oraz wina jednego z najg\u0142o\u015bniejszych w\u0142oskich winiarzy\u00a0&#8211; firmy Gaja. Na zaproszeniu podana by\u0142a cena kolacji 700 z\u0142 od osoby! Jestem wprawdzie \u0142asuchem, smakoszem, snobem (mam nadziej\u0119, \u017ce umiarkowanym) i czym tam jeszcze, ale moja rozrzutno\u015b\u0107 te\u017c ma granice. I s\u0105 to granice rozs\u0105dku.<\/p>\n<p>Pojechali\u015bmy wi\u0119c do naszej cha\u0142upki pod Pu\u0142tusk. Po drodze wymy\u015bli\u0142em menu, kt\u00f3re te\u017c\u00a0&#8211; jak s\u0105dz\u0119\u00a0&#8211; jest ca\u0142kiem, ca\u0142kiem. Ma za\u015b t\u0119 zalet\u0119, \u017ce nie rujnuje bud\u017cetu w takim stopniu, jak bywanie w s\u0142ynnych lokalach i u znanych kucharzy.<\/p>\n<p>Na przek\u0105sk\u0119 by\u0142y bliny z m\u0105ki gryczanej, chrupkie, ale i nie przypalone, pachn\u0105ce i gor\u0105ce. Na ka\u017cdym blinie le\u017ca\u0142 wielki p\u0142at r\u00f3\u017cowego \u0142ososia, a na nim spora \u0142y\u017ceczka sosu ze \u015bmietany zmieszanej z tartym chrzanem.<\/p>\n<p>Przek\u0105ska by\u0142a syc\u0105ca (dwa bliny to spora porcja). Mo\u017cna wi\u0119c by\u0142o spokojnie zabra\u0107 si\u0119 do gotowania dania zasadniczego. Na sporej patelni rozgrza\u0142em\u00a0oliw\u0119 i wycisn\u0105\u0142em na ni\u0105 trzy spore z\u0105bki czosnku. Gdy lekko zacz\u0119\u0142y br\u0105zowie\u0107, wrzuci\u0142em spor\u0105 porcj\u0119 (25 dag) \u0142adnych krewetek oraz tyle samo ma\u0142\u017cy \u015bw. Jakuba, czyli przegrzebk\u00f3w. Co jaki\u015b czas miesza\u0142em drewnian\u0105 \u0142ych\u0105. Na drugiej patelni, tak\u017ce na oliwie, zeszkli\u0142em p\u00f3\u0142 (a mo\u017ce troch\u0119 wi\u0119cej) szklanki ry\u017cu. Gdy zrobi\u0142 si\u0119 przezroczysty, wrzuci\u0142em krewetki i przegrzebki, wla\u0142em kieliszek bia\u0142ego wina i tyle\u017c bulionu z kostki.\u00a0Delikatnie wkruszy\u0142em jedno <em>peperoncino<\/em> i na koniec wla\u0142em, ostro mieszaj\u0105c, dwie wielkie \u0142y\u017cki g\u0119stej \u015bmietany. Po kwadransie <em>risotto<\/em> by\u0142o gotowe.<\/p>\n<p>Do tego butelka kalifornijskiego Chardonnay rocznik 2000 i ju\u017c.<\/p>\n<p>A wok\u00f3\u0142 cisza, tylko s\u00f3jki skrzecz\u0105, wiewi\u00f3rki ganiaj\u0105 po moim p\u0142ocie. I nie krzycz\u0105 do tego, ile kt\u00f3ra ma na wydatki w bie\u017c\u0105cym bud\u017cecie.<\/p>\n<p>Pomy\u015bla\u0142em, \u017ce m\u00f3j zeszyt &#8222;Biesiadny savoir-vivre&#8221; jest wydany bardzo w por\u0119. Druga my\u015bl by\u0142a taka: ale\u017c ONI po to nawet nie si\u0119gn\u0105. I nadal b\u0119dziemy nara\u017ceni na takie towarzystwo. Chyba \u017ce na sta\u0142e b\u0119dziemy si\u0119 sto\u0142owa\u0107 w lesie z wiewi\u00f3rkami.<\/p>\n<p>Reszt\u0119 weekendu sp\u0119dzili\u015bmy na lekturze wywiadu-rzeki, jakiego udzieli\u0142 Micha\u0142owi Komarowi W\u0142adys\u0142aw Bartoszewski. A tej fascynuj\u0105cej lekturze towarzyszy\u0142a druga butelczyna. Tym razem by\u0142o to Albali Gran Reserva de Familia z 1995 roku. T\u0119 butelk\u0119 koniecznie trzeba by\u0142o otworzy\u0107. Jeszcze troch\u0119 i wino zacz\u0119\u0142oby si\u0119 starze\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Par\u0119 dni temu wybrali\u015bmy si\u0119 z \u017con\u0105 do s\u0142ynnej warszawskiej restauracji. Wiedzieli\u015bmy, \u017ce b\u0119dzie to spory wydatek, ale raz na jaki\u015b czas pozwalamy sobie na chwil\u0119 szale\u0144stwa. Restauracja mie\u015bci si\u0119 w pi\u0119knie po\u0142o\u017conej willi na Mokotowie. W ogrodzie, pod parasolami, jest kilka sto\u0142\u00f3w, przy kt\u00f3rych w pogodne dni mo\u017cna biesiadowa\u0107 na \u0142onie przyrody. W dni [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/60"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=60"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/60\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=60"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=60"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=60"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}