
{"id":607,"date":"2008-10-31T08:00:42","date_gmt":"2008-10-31T06:00:42","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=607"},"modified":"2008-10-29T15:24:18","modified_gmt":"2008-10-29T13:24:18","slug":"swieta-gora-nie-calkiem-swieci-mnisi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/10\/31\/swieta-gora-nie-calkiem-swieci-mnisi\/","title":{"rendered":"\u015awi\u0119ta g\u00f3ra, nie ca\u0142kiem \u015bwi\u0119ci mnisi"},"content":{"rendered":"<p>Kupi\u0142em na Targach w Krakowie ksi\u0105\u017ceczk\u0119 pi\u00f3ra ukrai\u0144skiego autora Myko\u0142y Ma\u0144ko (dzi\u0119ki za mi\u0142\u0105 dedykacj\u0119 dla b\u0105d\u017a co b\u0105d\u017a konkurenta) pt. &#8222;Kuchnia klasztor\u00f3w prawos\u0142awnych&#8221;. Nie do\u015b\u0107, \u017ce s\u0105 w niej liczne i fantastycznie brzmi\u0105ce przepisy z ma\u0142o mi znanej, cho\u0107 tak bliskiej kuchni, to jeszcze s\u0105 opowie\u015bci o naj\u015bwi\u0119tszych miejscach prawos\u0142awia jak np. \u015awi\u0119ta G\u00f3ra Athos czy kijowska \u0141awra Pieczerska. Zachwyci\u0142y mnie te opowie\u015bci na r\u00f3wni z przepisami. Aby\u015bcie mogli odczu\u0107 cho\u0107 przedsmak frajdy jak\u0105 mam od kilku dni, to zacytuj\u0119\u00a0 obszerny fragment jednego z rozdzia\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p>G\u00f3ra Athos i jej mieszka\u0144cy zaistnia\u0142a ostatnio na \u0142amach prasy i to w niezbyt dobrym wydaniu. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce mnisi z przedstawicielami greckiego rz\u0105du wykonali par\u0119 szwindli finansowych na du\u017c\u0105 skal\u0119. Ale my ich zobaczymy w zupe\u0142nie innym \u015bwietle.<\/p>\n<p>&#8222;\u015awi\u0119ta G\u00f3ra Athos jest symbolem prawos\u0142awnego monastycyzmu. Stanowi swoiste mnisze pa\u0144stwo. Ma ono swoje granice, stolic\u0119, prawo i w\u0142adze. Obywatelami tego pa\u0144stwa mog\u0105 by\u0107 tylko mnisi, a jednym z obowi\u0105zuj\u0105cych przepis\u00f3w prawnych jest zakaz wst\u0119pu dla kobiet.<\/p>\n<p>Ju\u017c staro\u017cytni uwa\u017cali t\u0119 g\u00f3r\u0119 za \u015bwi\u0119t\u0105. Ustawili tu mn\u00f3stwo pos\u0105g\u00f3w, a na szczycie wznie\u015bli \u015bwi\u0105tyni\u0119 Apollowi. Schrystianizowanie tego miejsca tradycja przypisuje Matce Bo\u017cej. Wed\u0142ug legendy w czasie, gdy aposto\u0142owie losowali kraje, w kt\u00f3rych b\u0119d\u0105 g\u0142osi\u0107 Ewangeli\u0119, Matka Bo\u017ca te\u017c wylosowa\u0142a jeden kraj &#8211; Iberi\u0119, dzisiejsz\u0105 Gruzj\u0119. Jednak zaraz zjawi\u0142 si\u0119 anio\u0142 i oznajmi\u0142, \u017ce przy dzia\u0142 ten zosta\u0142 zmieniony i \u017ce B\u00f3g wska\u017ce jej w\u0142a\u015bciw\u0105 ziemi\u0119. W roku 44, na zaproszenie \u015aw. \u0141azarza, w\u00f3wczas biskupa Cypru, Maryja wraz z aposto\u0142ami wybra\u0142a si\u0119 do niego w odwiedziny. Podr\u00f3\u017c morska okaza\u0142a si\u0119 uci\u0105\u017cliwa, bowiem rozp\u0119ta\u0142a si\u0119 burza. Nie by\u0142o wyj\u015bcia, podr\u00f3\u017cnicy musieli przycumowa\u0107 do brzeg\u00f3w Athosu. Gdy tylko statek zbli\u017cy\u0142 si\u0119 do l\u0105du, wszystkie pos\u0105gi poga\u0144skie przem\u00f3wi\u0142y do tamtejszych mieszka\u0144c\u00f3w ludzkim g\u0142osem, by pospieszyli na przysta\u0144. Zebranemu ludowi Maryja wyt\u0142umaczy\u0142a Ewangeli\u0119 i obieca\u0142a, \u017ce b\u0119dzie si\u0119 opiekowa\u0107 \u015awi\u0119t\u0105 G\u00f3r\u0105, gdy\u017c zosta\u0142a jej ona przydzielona przez samego Boga. W czasach prze\u015bladowa\u0144 wielu chrze\u015bcijan znalaz\u0142o schronienie w niedost\u0119pnych lasach Athosu. Byli to pierwsi tutejsi pustelnicy. Ko\u015bcio\u0142y natomiast zacz\u0119\u0142y tu powstawa\u0107 za czas\u00f3w Konstantyna Wielkiego.<\/p>\n<p>Cesarz Teodozy Wielki, po cudownym ocaleniu swego syna, ufundowa\u0142 monaster Vatopedi. Jedna z legend g\u0142osi, \u017ce klasztor ten postanowi\u0142a odwiedzi\u0107 c\u00f3rka cesarza, Placydia. Gdy zamierza\u0142a wej\u015b\u0107 do cerkwi, umieszczona przy wej\u015bciu ikona Bogurodzicy przem\u00f3wi\u0142a do niej, prosz\u0105c, by ksi\u0119\u017cniczka odesz\u0142a i nie nara\u017ca\u0142a mnich\u00f3w na nieczyste my\u015bli. Placydia zl\u0119k\u0142a si\u0119 i opu\u015bci\u0142a \u015awi\u0119t\u0105 G\u00f3r\u0119. Odt\u0105d, by nie rozprasza\u0107 mnich\u00f3w, przyj\u0119to postanowienie, by na teren monaster\u00f3w nie wpuszcza\u0107 kobiet, samic zwierz\u0105t hodowlanych i nie maj\u0105cych jeszcze brody m\u0142odzie\u0144c\u00f3w. Los \u015awi\u0119tej G\u00f3ry odmieni\u0142o podbicie przez mahometan Syrii, Palestyny i Egiptu. Mn\u00f3stwo mnich\u00f3w z tych kraj\u00f3w nie mia\u0142o gdzie si\u0119 podzia\u0107. Trzeci Sob\u00f3r Konstantynopolita\u0144ski w 680 roku zadecydowa\u0142, by osiedli\u0107 ich na G\u00f3rze Athos. Wcze\u015bniej, w 676 roku, cesarz Konstantyn Pogonat wyda\u0142 bull\u0119 oddaj\u0105c\u0105 \u015awi\u0119t\u0105 G\u00f3r\u0119 na w\u0142asno\u015b\u0107 mnichom.<\/p>\n<p>(&#8230;)<\/p>\n<p>Najwi\u0119kszy rozkwit \u017cycia monastycznego przypada na X i XI wiek. Wtedy na g\u00f3rze Athos mieszka\u0142o siedemdziesi\u0105t tysi\u0119cy mnich\u00f3w. Przez ca\u0142y okres \u015bredniowiecza powsta\u0142o tu dwadzie\u015bcia najwi\u0119kszych i najwa\u017cniejszych monaster\u00f3w. Otoczone by\u0142y pot\u0119\u017cnymi murami, gdy\u017c cz\u0119sto zagra\u017cali im piraci morscy. Ka\u017cdy nar\u00f3d prawos\u0142awny poczytywa\u0142 sobie za wielki honor to, by wznie\u015b\u0107 na Athosie sw\u00f3j klasztor. Tak, obok monaster\u00f3w greckich, powsta\u0142y gruzi\u0144ski, ruski, bu\u0142garski i serbski. Okres \u015bwietno\u015bci mniszego pa\u0144stwa przerwa\u0142 turecki najazd w XV wieku. Athos podda\u0142 si\u0119 Turkom jeszcze przed upadkiem Konstantynopola. W zamian za brak sprzeciwu Turcy nie zniszczyli klasztor\u00f3w. Okres panowania tureckiego sta\u0142 si\u0119 okresem powolnego upadku \u017cycia monastycznego na Athosie. Z powodu na\u0142o\u017conych podatk\u00f3w ca\u0142kiem zamar\u0142o \u017cycie wsp\u00f3lnotowe, bo ka\u017cdy mnich musia\u0142 sam zdoby\u0107 pieni\u0105dze, by za siebie zap\u0142aci\u0107. Wiele klasztor\u00f3w popad\u0142o w ruin\u0119.<\/p>\n<p>(&#8230;)<\/p>\n<p>W 1923 roku p\u00f3\u0142wysep postanowiono przy\u0142\u0105czy\u0107 do Grecji jako republik\u0119 autonomiczn\u0105.<\/p>\n<p>Obecnie w dwudziestu monasterach \u015awi\u0119tej G\u00f3ry mieszka tysi\u0105c czterystu mnich\u00f3w. Wi\u0119ksz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 dnia pracuj\u0105 w polu i przy odbudowie monaster\u00f3w. Liturgi\u0119 zazwyczaj odprawiaj\u0105 w nocy. W ci\u0105gu dnia mnisi maj\u0105 dwa posi\u0142ki. Najcz\u0119\u015bciej s\u0105 to dania z bak\u0142a\u017can\u00f3w, cukinii, pomidor\u00f3w i cebuli, rzadziej z ryb. Rano do posi\u0142k\u00f3w podaje si\u0119 s\u0142odycze i herbat\u0119, po po\u0142udniu za\u015b owoce.<\/p>\n<p>Pielgrzym\u00f3w na Athosie wita si\u0119 kieliszkiem rakiji, wi\u015bniami w cukrze, cha\u0142w\u0105, czarn\u0105 kaw\u0105 i szklank\u0105 zimnej \u017ar\u00f3dlanej wody.&#8221;<\/p>\n<p>Za jaki\u015b czas, przy kolejnym cytacie, do\u0142o\u017c\u0119 i kilka przepis\u00f3w. Smakowitych!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kupi\u0142em na Targach w Krakowie ksi\u0105\u017ceczk\u0119 pi\u00f3ra ukrai\u0144skiego autora Myko\u0142y Ma\u0144ko (dzi\u0119ki za mi\u0142\u0105 dedykacj\u0119 dla b\u0105d\u017a co b\u0105d\u017a konkurenta) pt. &#8222;Kuchnia klasztor\u00f3w prawos\u0142awnych&#8221;. Nie do\u015b\u0107, \u017ce s\u0105 w niej liczne i fantastycznie brzmi\u0105ce przepisy z ma\u0142o mi znanej, cho\u0107 tak bliskiej kuchni, to jeszcze s\u0105 opowie\u015bci o naj\u015bwi\u0119tszych miejscach prawos\u0142awia jak np. \u015awi\u0119ta G\u00f3ra [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/607"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=607"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/607\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=607"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=607"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=607"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}