
{"id":6146,"date":"2013-02-04T08:00:09","date_gmt":"2013-02-04T07:00:09","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=6146"},"modified":"2013-02-04T09:22:57","modified_gmt":"2013-02-04T08:22:57","slug":"6146","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/02\/04\/6146\/","title":{"rendered":"Gdy zimno i smutno &#8211;  zjedz co\u015b rozweselaj\u0105cego!"},"content":{"rendered":"<p>Taka w\u0142a\u015bnie by\u0142a ta miniona sobota. Zimna, mokra, smutna jak bukiet kalli. W takim momencie wracaj\u0105 do mnie wspomnienia z W\u0142och. I my\u015bli\u00a0&#8211; co te\u017c takiego jadaj\u0105 mieszka\u0144cy Italii gdy ogarnia ich chandra i oblepia zimno. Pami\u0119\u0107 podsun\u0119\u0142a mi jedno danie, kt\u00f3re jad\u0142em w Modenie i w\u00a0&#8230; Warszawie. Mia\u0142em na szcz\u0119\u015bcie w zamra\u017calniku t\u0119 \u015bwi\u0144sk\u0105 n\u00f3\u017ck\u0119 podarowan\u0105 mi w przyst\u0119pie szczodrobliwo\u015bci przez Fabia, w\u0142oskiego restauratora osiad\u0142ego nad Wis\u0142\u0105. Si\u0119gn\u0105\u0142em wi\u0119c po ten dar i czekaj\u0105c by si\u0119 rozmrozi\u0142, wygrzeba\u0142em z biblioteczki\u00a0 ksi\u0105\u017ck\u0119, w kt\u00f3rej o w\u0142oskiej kuchni jest wszystko i na ka\u017cd\u0105 okazj\u0119.<\/p>\n<p><!--more--><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/02\/Zampone-na-moim-talerzu.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-6152\" title=\"Zampone na moim talerzu\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/02\/Zampone-na-moim-talerzu-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/02\/Zampone-na-moim-talerzu-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/02\/Zampone-na-moim-talerzu.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><em>\u00a0Zampone na moim talerzu\u00a0\u00a0\u00a0 Fot. P. Adamczewski<\/em><\/p>\n<p>O tym zimowym daniu Elena Kostioukovitch pisze tak: &#8222;W Modenie wytwarza si\u0119 natomiast <em><strong>zampone<\/strong><\/em> (faszerowan\u0105 gicz wieprzow\u0105) ze znakiem ochronnym IGP (Indicazione Geografica Protetta). Wed\u0142ug legendy w\u0119dlina ta mia\u0142a powsta\u0107 w roku 1511 w osadzie Rocca delia Mirandola w pobli\u017cu Modeny. W tym\u017ce roku miasteczko oblega\u0142y wojska papie\u017ca Juliusza II i jego mieszka\u0144cy musieli \u017cywi\u0107 si\u0119 takimi cz\u0119\u015bciami \u015bwini, kt\u00f3rych przedtem nikt nie uwa\u017ca\u0142 za jadalne. Z konieczno\u015bci zacz\u0119li przerabia\u0107 sk\u00f3r\u0119, \u015bci\u0119gna, podroby i grasice. Pr\u0119dko okaza\u0142o si\u0119, \u017ce uzyskany w ten spos\u00f3b produkt jest po\u017c\u0105dany tak\u017ce w czasie pokoju. Z grasicy, podrob\u00f3w, \u015bci\u0119gien, podgardla, ryja i sk\u00f3ry, po d\u0142ugim gotowaniu z sol\u0105, pieprzem, cynamonem, ga\u0142k\u0105 muszkato\u0142ow\u0105 i go\u017adzikami, uzyskuje si\u0119 lepk\u0105 i ci\u0105gliw\u0105 mas\u0119, kt\u00f3ra nie tylko nie odpycha, ale wr\u0119cz zach\u0119ca do jedzenia. Farszem tym wype\u0142nia si\u0119 wieprzow\u0105 gicz, kt\u00f3ra po upieczeniu ze \u015bci\u0119gnami nadaje si\u0119 do przechowywania. Przed podaniem gotuje siej\u0105 znowu przez co najmniej cztery godziny.<br \/>\nJeden z pierwszych dokument\u00f3w, zawieraj\u0105cy wzmiank\u0119 o faszerowanej giczy, si\u0119ga 1667 roku. W ksi\u0105\u017cce <em>Ueconomia del cittadino in villa<\/em> (<em>Gospodarka wiejska<\/em>) Vincenzo Tanara pisa\u0142:<br \/>\nUgotowan\u0105 gicz bez kopyt i ko\u015bci wywraca si\u0119 na drug\u0105 stron\u0119, soli, posypuje pieprzem i wywraca znowu, po czym wiesza si\u0119 j\u0105 mi\u0119dzy s\u0142onin\u0105 i solonym mi\u0119sem, potem wystawia na powietrze, \u017ceby przesch\u0142a, i je, gdy przyjdzie ochota. Lepiej jednak po wywr\u00f3ceniu wypcha\u0107 j\u0105 roztartymi kawa\u0142kami wieprzowego ryja, uszu i innymi n\u00f3\u017ckami, wszystko to wymieszane z dodaniem funta soli i 4 uncji pieprzu na ka\u017cde 25 funt\u00f3w tej mieszanki, po czym zaszywa si\u0119 otwory, zawi\u0105zuje u g\u00f3ry i suszy jak salami.<br \/>\nW innych regionach tego rodzaju farszem wype\u0142nia si\u0119 nie wieprzow\u0105 gicz, ale jelito, i otrzymuje si\u0119 wtedy cotechino, podobne pod wzgl\u0119dem zawarto\u015bci, ale o zupe\u0142nie innym wygl\u0105dzie. Jako potrawy &#8222;wypracowane&#8221;, o historycznym znaczeniu, zampone i cotechino s\u0105 elementami symbolicznego menu w sylwestra, kiedy to spo\u017cywa si\u0119 je z soczewic\u0105. W\u0119dliny symbolizuj\u0105 dostatek, a soczewica pieni\u0105dze (jej ziarenka przypominaj\u0105 kszta\u0142tem ma\u0142e monety).&#8221;<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/02\/Zampone-Marka-P..jpg\"><\/a><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/02\/Zima-na-wsi.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-6185\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/02\/Zima-na-wsi-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/02\/Zima-na-wsi-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/02\/Zima-na-wsi.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>Zima na wsi jeszcze si\u0119 trzyma\u00a0\u00a0\u00a0 Fot. P. Adamczewski<\/em><\/p>\n<p>Szkoda, \u017ce nie przeczyta\u0142em tych zda\u0144 wcze\u015bniej, bo uzupe\u0142ni\u0142bym sylwestrowe menu o zampone i dzi\u015b na pewno op\u0142ywa\u0142bym w dostatek. Ale i tak dobrze, \u017ce dzi\u0119ki obrzydliwo\u015bciom pogodowym podam dzi\u015b danie rozgrzewaj\u0105ce i wprawiaj\u0105ce sto\u0142ownik\u00f3w w dobry humor. A i te kilka chwil sp\u0119dzonych przy lekturze te\u017c poprawi\u0142o mi\u00a0&#8211; i to znacznie\u00a0&#8211; samopoczucie.<\/p>\n<p>PS.<\/p>\n<p>To dzi\u015b s\u0105 urodziny Krystyny. I pewnie by\u0142oby\u00a0jubilatce przykro gdyby we w\u0142a\u015bciwym dniu nikt o niej nie pami\u0119ta\u0142. Krystyno &#8211; tego co sama najbardziej pragniesz czyli zdrowia!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Taka w\u0142a\u015bnie by\u0142a ta miniona sobota. Zimna, mokra, smutna jak bukiet kalli. W takim momencie wracaj\u0105 do mnie wspomnienia z W\u0142och. I my\u015bli\u00a0&#8211; co te\u017c takiego jadaj\u0105 mieszka\u0144cy Italii gdy ogarnia ich chandra i oblepia zimno. Pami\u0119\u0107 podsun\u0119\u0142a mi jedno danie, kt\u00f3re jad\u0142em w Modenie i w\u00a0&#8230; Warszawie. Mia\u0142em na szcz\u0119\u015bcie w zamra\u017calniku t\u0119 \u015bwi\u0144sk\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6146"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6146"}],"version-history":[{"count":12,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6146\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6150,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6146\/revisions\/6150"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6146"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6146"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6146"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}