
{"id":6196,"date":"2013-02-08T08:00:27","date_gmt":"2013-02-08T07:00:27","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=6196"},"modified":"2013-02-08T08:23:33","modified_gmt":"2013-02-08T07:23:33","slug":"gazpacho-jakiego-nie-znacie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/02\/08\/gazpacho-jakiego-nie-znacie\/","title":{"rendered":"Gazpacho jakiego nie znacie!"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/02\/P2050001.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-6200\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/02\/P2050001-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" \/><\/a>Znowu dotar\u0142 do mnie nowy numer dwumiesi\u0119cznika &#8222;Czas Wina&#8221;. I ja jak zwykle rzucam si\u0119 do lektury, kt\u00f3r\u0105 w tym pi\u015bmie z za\u0142o\u017cenia winiarskim, zaczynam nie od win a da\u0144 do nich polecanych. Tym razem zainteresowa\u0142 mnie szczeg\u00f3lnie tekst Doroty Romanowskiej o gazpacho. Ale takim o kt\u00f3rym nawet nie \u015bni\u0142em. Gazpacho na dzisiejsze mro\u017ane i do\u015b\u0107 obrzydliwe dni zimowe. Przytocz\u0119 wi\u0119c spory fragment tekstu i oczywi\u015bcie cudowny przepis.<br \/>\n&#8222;Jak Hiszpania d\u0142uga i szeroka m\u00f3wi si\u0119 o <em>gazpacho andaluz<\/em>\u00a0&#8211; podawanej na zimno zupie z rozdrobnionych warzyw z dodatkiem oliwy, octu i czasami<br \/>\nchleba, stanowi\u0105cej doskona\u0142y, orze\u017awiaj\u0105cy posi\u0142ek w upalny dzie\u0144. Tym trudniej przyj\u0105\u0107 do wiadomo\u015bci istnienie zgo\u0142a odmiennego gazpacho kt\u00f3re wyst\u0119puje pod postaci\u0105 g\u0119stego gulaszu podawanego na kawa\u0142ku prza\u015bnego chleba przypominaj\u0105cego znan\u0105 nam doskonale mac\u0119.<\/p>\n<p><!--more--><br \/>\nW\u0142a\u015bciwie ze swoim s\u0142ynnym krewniakiem \u0142\u0105czy je tylko nazwa i zastosowanie chleba. Jest potraw\u0105 na tyle syc\u0105c\u0105, \u017ce wystarczy za ca\u0142y posi\u0142ek, mo\u017ce tylko poprzedzany przystawkami, bez kt\u00f3rych Hiszpanie nie wyobra\u017caj\u0105 sobie \u017cadnego zgromadzenia przy stole. Nie spos\u00f3b zajada\u0107 si\u0119 nim w gor\u0105cy dzie\u0144. Zreszt\u0105 by\u0142oby to nawet niewykonalne, jako \u017ce restauracje podaj\u0105 je tylko w porze zimowej. Tutaj wszystko ma praktyczne uzasadnienie. Mo\u017cna si\u0119 zastanawia\u0107, po co komu na po\u0142udniu ; Hiszpanii takie klasyczne zimowe\u00a0 danie, skoro tam tak pi\u0119knie, s\u0142onecznie i gor\u0105co. Nale\u017cy jednak pami\u0119ta\u0107, \u017ce interior nawiedzaj\u0105 do\u015b\u0107 mro\u017ane zimy z temperaturami spadaj\u0105cymi poni\u017cej zera, \u015bniegiem i zimnym wiatrem. I w\u0142a\u015bnie w takiej scenerii spo\u017cywa si\u0119 nasz\u0105 g\u0119st\u0105, cudownie apetyczn\u0105 zup\u0119, kt\u00f3ra popijana doskona\u0142\u0105 jumillijsk\u0105 crianz\u0105 smakuje wprost niebia\u0144sko. Aby jednak odr\u00f3\u017cni\u0107 j\u0105 od znanego ch\u0142odnika spo\u017cywanego letni\u0105 por\u0105, do nazwy <em>gazpacho<\/em> dodaje si\u0119 drugi cz\u0142on &#8211;<em> jumillano<\/em> lub <em>manchego<\/em>.<br \/>\nZa pomys\u0142odawc\u00f3w tego syc\u0105cego dania uwa\u017ca si\u0119 pasterzy wypasaj\u0105cych stada na rozleg\u0142ych terenach La Manchy. Podobnie do wielu cenionych obecnie da\u0144, r\u00f3wnie\u017c gazpacho manchego wywodzi si\u0119 z biedy, a przepis na niego podyktowa\u0142a sama natura i dost\u0119pno\u015b\u0107 produkt\u00f3w. St\u0105d w oryginalnej recepturze znalaz\u0142y si\u0119: mi\u0119so z zaj\u0105ca i kuropatwy, \u015blimaki, czasami grzyby, woda, a ca\u0142o\u015b\u0107 doprawiano rozmarynem i tymiankiem, kt\u00f3rych r\u00f3wnie\u017c wok\u00f3\u0142 nie brakowa\u0142o. Z m\u0105ki i wody wyrabiano ciasto, kt\u00f3re w formie plack\u00f3w pierwotnie pieczono bezpo\u015brednio na gor\u0105cych kamieniach przy ognisku. G\u0119sty gulasz tradycyjnie nak\u0142adano na upieczone placki i jedzono za pomoc\u0105 kawa\u0142k\u00f3w tych\u017ce, st\u0105d powiedzenie, \u017ce gazpachos je si\u0119 \u0142\u0105cznie z \u0142y\u017ck\u0105 i talerzem. Zaniepokojonych wizj\u0105 spo\u017cywanego w ten spos\u00f3b posi\u0142ku pragn\u0119 uspokoi\u0107: teraz danie mo\u017cna je\u015b\u0107 za pomoc\u0105 tradycyjnych sztu\u0107c\u00f3w. Doskona\u0142e gazpacho jumillano podaj\u0105 w restauracji San Agustin w Jumilli.&#8221;<\/p>\n<p><strong>Gazpacho jumillano<br \/>\n<\/strong><em>8 plack\u00f3w upieczonych z m\u0105ki i wody z odrobin\u0105 soli (bez dodatku dro\u017cd\u017cy), 300 ml dobrej oliwy z oliwek, 1 &#8211; 2 pokrojone du\u017ce pomidory, 1 pokrojona cebula, 1 kr\u00f3lik lub zaj\u0105c, 2 &#8211; 3 kawa\u0142ki kurczaka albo indyka, 1 go\u0142\u0105b lub kuropatwa, 2 &#8211; 3 tuziny \u015blimak\u00f3w, tymianek, rozmaryn, mielony pieprz, s\u00f3l, 2\u00a0&#8211; 3 l wody<br \/>\n<\/em>1.Mi\u0119so pokroi\u0107 na kawa\u0142ki. Je\u015bli mamy dziczyzn\u0119, nale\u017cy wcze\u015bniej wrzuci\u0107 j\u0105 na wrz\u0105c\u0105 wod\u0119 na 2 lub 3 minuty, potem sma\u017cy\u0107 6 &#8211; 7 minut, a nast\u0119pnie gotowa\u0107 w szybkowarze oko\u0142o 10 minut.<br \/>\n2.Na patelni\u0119 o wysokim brzegu wla\u0107 oliw\u0119, podsma\u017cy\u0107 pomidory i cebul\u0119. Doda\u0107 mi\u0119so, podpiec wszystko razem. Wla\u0107 wod\u0119, doda\u0107 s\u00f3l, pieprz, rozmaryn i tymianek. Dusi\u0107 oko\u0142o p\u00f3l godziny.<br \/>\n3.Nast\u0119pnie doda\u0107 \u015blimaki i ca\u0142o\u015b\u0107 dusi\u0107 kolejne p\u00f3\u0142 godziny.<br \/>\n4.W tym czasie rozdrobni\u0107 dwa placki i doda\u0107 do dusz\u0105cego si\u0119 na patelni dania. Ca\u0142o\u015b\u0107 gotowa\u0107 jeszcze 10 minut co jaki\u015b czas mieszaj\u0105c, tak by kawa\u0142ki plack\u00f3w nie przywarty do dna.<br \/>\n5.Pozosta\u0142e ca\u0142e placki wy\u0142o\u017cy\u0107 na talerze, na placki na\u0142o\u017cy\u0107 gazpacho.<\/p>\n<p>Ju\u017c nam zima nie straszna &#8211; oczywi\u015bcie dzi\u0119ki tej zupie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0Znowu dotar\u0142 do mnie nowy numer dwumiesi\u0119cznika &#8222;Czas Wina&#8221;. I ja jak zwykle rzucam si\u0119 do lektury, kt\u00f3r\u0105 w tym pi\u015bmie z za\u0142o\u017cenia winiarskim, zaczynam nie od win a da\u0144 do nich polecanych. Tym razem zainteresowa\u0142 mnie szczeg\u00f3lnie tekst Doroty Romanowskiej o gazpacho. Ale takim o kt\u00f3rym nawet nie \u015bni\u0142em. Gazpacho na dzisiejsze mro\u017ane i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6196"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6196"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6196\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6207,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6196\/revisions\/6207"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6196"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6196"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6196"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}