
{"id":634,"date":"2008-11-21T08:00:22","date_gmt":"2008-11-21T07:00:22","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=634"},"modified":"2008-11-21T09:14:36","modified_gmt":"2008-11-21T08:14:36","slug":"juz-nie-boje-sie-ryby-fugu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/11\/21\/juz-nie-boje-sie-ryby-fugu\/","title":{"rendered":"Ju\u017c nie boj\u0119 si\u0119 ryby fugu"},"content":{"rendered":"<p>Ilekro\u0107 decydowa\u0142em si\u0119 na kolacj\u0119 w japo\u0144skiej restauracji zawsze prze\u017cywa\u0142em te same m\u0119ki: je\u015b\u0107 czy podziwia\u0107? W ko\u0144cu oczywi\u015bcie zjada\u0142em wszystko i ze smakiem ale moje poczucie estetyki cierpia\u0142o. Musia\u0142em naruszy\u0107 malarsk\u0105 kompozycj\u0119 jak\u0105 tworzy\u0142y s\u0142upki sushi lub plasterki sashimi, zaburzy\u0107 kolorystyczne zwi\u0105zki mi\u0119dzy warzywami lub zrujnowa\u0107 piramidk\u0119 z krewetek lub pag\u00f3rek z czerwonej pasty miso.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2008\/11\/japonska-kultura-kulinarna_450.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-635\" title=\"japonska-kultura-kulinarna_450\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2008\/11\/japonska-kultura-kulinarna_450-197x300.jpg\" alt=\"\" width=\"197\" height=\"300\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2008\/11\/japonska-kultura-kulinarna_450-197x300.jpg 197w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2008\/11\/japonska-kultura-kulinarna_450.jpg 450w\" sizes=\"(max-width: 197px) 100vw, 197px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Podobne rozterki gn\u0119bi\u0142y jak wida\u0107 i wybitnego japo\u0144skiego pisarza \u017cyj\u0105cego w ubieg\u0142ym wieku. Napisa\u0142 bowiem te s\u0142owa: &#8222;Powiada si\u0119, \u017ce japo\u0144ska kuchnia jest raczej do ogl\u0105dania ni\u017c do jedzenia. Powiem wi\u0119cej &#8211; ona jest do medytowania. Przypomina bezg\u0142o\u015bn\u0105 muzyk\u0119, kt\u00f3r\u0105 wsp\u00f3\u0142tworz\u0105 migoc\u0105cy w ciemno\u015bci p\u0142omie\u0144 \u015bwiec oraz naczynia z laki.&#8221; (Tanizaki Juni&#8217;chiro: &#8222;Pochwa\u0142a cienia&#8221; t\u0142um. H. Lipszyc)<\/p>\n<p>Tanizaki Juni&#8217;chiro musia\u0142 cierpie\u0107 znacznie bardziej ni\u017c ja. On to prze\u017cywa\u0142 kilka razy dziennie, gdy ja w japo\u0144skich restauracjach bywam zaledwie par\u0119 razy do roku. Wkr\u00f3tce jednak b\u0119d\u0119 tam chodzi\u0142 z pe\u0142n\u0105 \u015bwiadomo\u015bci\u0105. A pomo\u017ce mi ksi\u0105\u017cka, kt\u00f3r\u0105 w\u0142a\u015bnie przeczyta\u0142em. Nie jest to ani powie\u015b\u0107, ani zwyk\u0142a ksi\u0105\u017cka kulinarna. Jej autorka dr Iwona Kordzi\u0144ska-Nawrocka jest bowiem absolwentk\u0105 japonistyki na Uniwersytecie Warszawskim oraz na Uniwersytecie Shinsu w Matsumoto, jest te\u017c adiunktem w Zak\u0142adzie Japonistyki i Koreanistyki UW. &#8222;Japo\u0144ska kultura kulinarna&#8221; jest kolejn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105 tej autorki, po wydanej przed trzema laty, niezwykle interesuj\u0105cej pt. &#8222;Japo\u0144ska mi\u0142o\u015b\u0107 dworska&#8221;.<\/p>\n<p>Dzie\u0142o Iwony Kordzi\u0144skiej-Nawrockiej\u00a0 jest bogato ilustrowanym przewodnikiem po kulturze sto\u0142u i kuchni, zw\u0142aszcza dla mieszka\u0144ca Europy. Historia prezentowanego tu obyczaju kulinarnego zaczyna si\u0119 w czasach prehistorycznych. Autorka si\u0119ga po prace archeolog\u00f3w i historyk\u00f3w staro\u017cytno\u015bci, by u\u015bwiadomi\u0107 nam jak stara to kultura, z kt\u00f3r\u0105 przysz\u0142o nam obcowa\u0107. I tylko takie podej\u015bcie pozwala zrozumie\u0107 tak g\u0142\u0119bok\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107 do ry\u017cu lub z czego wywodzi si\u0119 herbaciany rytua\u0142.<\/p>\n<p>Nie tylko historia japo\u0144skiej sztuki kulinarnej jest fascynuj\u0105ca. Tak\u017ce i obyczaj wsp\u00f3\u0142czesny jest frapuj\u0105cy. Zar\u00f3wno sw\u0105 egzotyk\u0105 jak i szacunkiem dla wielowiekowej tradycji.<\/p>\n<p>Ka\u017cdy kto wybiera si\u0119 do Japonii winien t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 przestudiowa\u0107. W\u00f3wczas nie b\u0119dzie b\u0142\u0105dzi\u0142 po kr\u0119tych uliczkach Kioto, Tokio czy Osaki w poszukiwaniu w\u0142a\u015bciwej dla siebie restauracji. B\u0119dzie bowiem wiedzia\u0142 czym r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 i czego ma si\u0119 spodziewa\u0107 wchodz\u0105c do\u00a0 ryotei, a co go czeka w itamae cappo lub sobaya.<\/p>\n<p>A ci, kt\u00f3rzy nie wybieraj\u0105 si\u0119 za morze lecz ch\u0119tnie odwiedzaj\u0105 lokale japo\u0144skie w naszym kraju, te\u017c b\u0119d\u0105 dysponowa\u0107 wiedz\u0105 pozwalaj\u0105c\u0105 zamawia\u0107 dania z pe\u0142n\u0105 \u015bwiadomo\u015bci\u0105 ich smaku, aromatu i wygl\u0105du.<\/p>\n<p>Ja za\u015b z nerwowym rumie\u0144cem na twarzy przestudiowa\u0142em rozdzia\u0142 dotycz\u0105cy ryby fugu. Pisa\u0142em ju\u017c tu, na blogu, o podnieceniu z jakim my\u015bl\u0119 i marz\u0119 o zjedzeniu tego niebezpiecznego dania. Teraz ju\u017c wiem gdzie go szuka\u0107, jak wybiera\u0107 spo\u015br\u00f3d kilku rodzaj\u00f3w podawanych w specjalistycznych lokalach i przez mistrz\u00f3w szkolonych przez lata. I nie wydaje mi si\u0119 by sto z\u0142otych (a tyle mniej wi\u0119cej kosztuje jedno danie z tej ryby) by\u0142o nadmiern\u0105 cen\u0105 za spe\u0142nienie marze\u0144. Zaczn\u0119 wi\u0119c na pewno od fugusashi u\u0142o\u017conego w kszta\u0142cie p\u0142atk\u00f3w kwiatowych z dodatkiem wasabi i sosu sojowego; potem za\u017c\u0105dam futchiri czyli inaczej m\u00f3wi\u0105c shabushabu tj. kocio\u0142ka z gotowanymi warzywami i kawa\u0142kami owej ryby; by zako\u0144czy\u0107 uczt\u0119 fugu karaage\u00a0&#8211; sporymi k\u0119sami ryby sma\u017conymi w g\u0142\u0119bokim t\u0142uszczu. I tylko wielka niech\u0119\u0107 do sake spowoduje, \u017ce nie wypij\u0119 czarki ciep\u0142ej japo\u0144skiej w\u00f3dki ry\u017cowej aromatyzowanej\u00a0 gotowan\u0105 p\u0142etw\u0105 fugu.<\/p>\n<p>I teraz jestem pewien, \u017ce to wszystko prze\u017cyj\u0119!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ilekro\u0107 decydowa\u0142em si\u0119 na kolacj\u0119 w japo\u0144skiej restauracji zawsze prze\u017cywa\u0142em te same m\u0119ki: je\u015b\u0107 czy podziwia\u0107? W ko\u0144cu oczywi\u015bcie zjada\u0142em wszystko i ze smakiem ale moje poczucie estetyki cierpia\u0142o. Musia\u0142em naruszy\u0107 malarsk\u0105 kompozycj\u0119 jak\u0105 tworzy\u0142y s\u0142upki sushi lub plasterki sashimi, zaburzy\u0107 kolorystyczne zwi\u0105zki mi\u0119dzy warzywami lub zrujnowa\u0107 piramidk\u0119 z krewetek lub pag\u00f3rek z czerwonej pasty [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/634"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=634"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/634\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=634"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=634"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=634"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}