
{"id":6504,"date":"2013-03-29T08:00:35","date_gmt":"2013-03-29T07:00:35","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=6504"},"modified":"2013-03-28T16:59:17","modified_gmt":"2013-03-28T15:59:17","slug":"6504","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/03\/29\/6504\/","title":{"rendered":"O Wielkanocy ale jak\u017ce innej"},"content":{"rendered":"<p>Zanim z\u0142o\u017c\u0119 wszystkim \u017cyczenia smacznych \u015awi\u0105t i s\u0142onecznej wiosny przytocz\u0119 par\u0119 zda\u0144 o tych\u017ce \u015bwi\u0119tach ale obchodzonych zupe\u0142nie inaczej ni\u017c u nas. Italia nie jest przecie\u017c tak odleg\u0142a od Polski lecz obyczaj i st\u00f3\u0142 \u015bwi\u0105teczny znacznie r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 od naszych. W &#8222;Sekretach w\u0142oskiej kuchni&#8221; mo\u017cna znale\u017a\u0107 tak\u0105 relacj\u0119:<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/alejajaP3230034.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-6513\" title=\"alejajaP3230034\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/alejajaP3230034-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/alejajaP3230034-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/alejajaP3230034.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>&#8222;Antonio Pucci (1309-1388), kt\u00f3rego komunalne w\u0142adze Florencji zatrudnia\u0142y jako herolda: dono\u015bnym g\u0142osem og\u0142asza\u0142 edykty i prawa, a potem, w wolnym czasie, powtarza\u0142 je w groteskowym j\u0119zyku, ku uciesze publiczno\u015bci. Pucci jest autorem cyklu sonet\u00f3w o umiarkowaniu, wyrzeczeniach i jedzeniu w czasie karnawa\u0142u, Wielkiego Postu i Wielkanocy, kt\u00f3rych tytu\u0142, <em>Le noie<\/em> (Nudy, ok. 1359), nawi\u0105zuje do cyklu Collana Cenne delia Chitarry. W swoim poemaciku <em>Leproprieta di Mercato Vecchio<\/em> (O w\u0142a\u015bciwo\u015bciach Starego Rynku) Pucci po\u015bwi\u0119ca\u00a0 te\u017c niema\u0142o linijek poszczeg\u00f3lnym potrawom przepisanym na ka\u017cdy miesi\u0105c kalendarza religijnego:<br \/>\n<em>Potem, w Wielkim Po\u015bcie, czosnek i cebula, i s\u0142odki pasternak, lecz \u017cadnego mi\u0119sa, bo tak chce i pragnie nasz Ko\u015bci\u00f3\u0142 \u015bwi\u0119ty&#8230;<br \/>\n<\/em>Co zatem wed\u0142ug owych zalece\u0144 nale\u017ca\u0142o je\u015b\u0107 w okre\u015blonych dniach?<br \/>\nNa Wielkanoc jagni\u0119 symbolizuj\u0105ce ukrzy\u017cowanego Chrystusa, zapo\u017cyczone przez chrze\u015bcijan do \u015bwi\u0105tecznego menu z zestawu tradycyjnych potraw hebrajskiej Paschy, w kt\u00f3rym symbolizowa\u0142o ono wyzwolenie \u017byd\u00f3w z niewoli egipskiej i powr\u00f3t do Ziemi Obiecanej. Z paschalnych jad\u0142ospis\u00f3w \u017cydowskich przesz\u0142y do obiadu wielkanocnego katolik\u00f3w tak\u017ce gorzkie zio\u0142a, kt\u00f3re sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 na przyk\u0142ad na liguryjski bukiecik wielkanocny zwany prebuggion, nadzienie wielkanocnego placka.<br \/>\nDietetyczne zalecenia Ko\u015bcio\u0142a pozosta\u0142y w zasadzie niezmienione od X wieku do naszych dni. Niekt\u00f3re aspekty tradycji kulinarnej XIX wieku mo\u017cna \u0142atwo odtworzy\u0107 na podstawie sonet\u00f3w rzymskiego poety Giuseppe Gioacchina Bellego, mistrza stylizowanej mowy plebejskiej (1791-1863). Jedzenie zajmuje oczywi\u015bcie g\u0142\u00f3wne miejsce w jego bezceremonialnej i nieskr\u0119powanej tw\u00f3rczo\u015bci. Oto sonet <em>La Santa Pasqua<\/em> (Wielkanoc) po\u015bwi\u0119cony wielkanocnej biesiadzie:<br \/>\n<em>Oto st\u00f3\u0142 wielkanocny. Tak jak widzisz, Nino,<br \/>\nprzystrojony kwiatami, jak przysta\u0142o w \u015bwi\u0119to,<br \/>\nzio\u0142em santa-maria oraz rzymsk\u0105 mi\u0119t\u0105,<br \/>\nsza\u0142wi\u0105, majerankiem, fio\u0142kiem, rozmarynem.<br \/>\nJu\u017c od tygodnia czeka gotowych<br \/>\nbutelek dziesi\u0119\u0107 i bary\u0142ka wina,<br \/>\n\u00a0ju\u017c dym, chwa\u0142a Bogu, ulata z komina,<br \/>\nby po chrze\u015bcija\u0144sku ten dzie\u0144 \u015bwi\u0119towa\u0107.<br \/>\nChrystus zmartwychwsta\u0142: cieszmy si\u0119 gor\u0105co!<br \/>\nDzi\u015b o wydatkach nikt nie my\u015bli zgo\u0142a<br \/>\n\u00a0i nikomu nieszcz\u0119\u015bcia my\u015bli dzi\u015b nie m\u0105c\u0105.<br \/>\nG\u0119sta zupa, salami, tort po\u015brodku stola,<br \/>\njaja, karczochy, orzeszki si\u0119 z\u0142oc\u0105,<br \/>\na wszystko to na chwa\u0142\u0119 \u015bwi\u0119tego Ko\u015bcio\u0142a.<br \/>\n<\/em>Wspomniane przez Bellego zio\u0142a, kt\u00f3re zdobi\u0105 wielkanocny st\u00f3\u0142, s\u0105 wyra\u017anym \u015bladem \u017cydowskich zwyczaj\u00f3w paschalnych przej\u0119tych i opracowanych na nowo przez chrze\u015bcija\u0144stwo. Wymienione mimochodem wielkanocne <em>brodetto<\/em> w rzeczywisto\u015bci jest wa\u017cnym punktem \u015bwi\u0105tecznego biesiadowania, ma te\u017c dok\u0142adniejsz\u0105 nazw\u0119: <em>stracciatella alla romana<\/em>. Taki &#8222;roso\u0142ek&#8221; (w\u0142oskim zwyczajem, im jest tre\u015bciwsza zupa, tym bardziej ironiczn\u0105 ma nazw\u0119, na przyk\u0142ad &#8222;bulionik&#8221; albo &#8222;gotowana woda&#8221;) przyrz\u0105dza si\u0119 tylko na okazje najbardziej uroczyste, na najwa\u017cniejsze \u015bwi\u0119ta, takie jak Wielkanoc. Potrzebne s\u0105 do niego wo\u0142owina, jagni\u0119cina, \u017c\u00f3\u0142tka jaj, cytryna, \u015bwie\u017cy majeranek, chleb i owczy ser. Do ka\u017cdego talerza wrzuca si\u0119 grzanki, majeranek i nalewa ros\u00f3\u0142, doprawia go jajkiem oraz posypuje twardym tartym serem, prawie zawsze owczym. \u017b\u00f3\u0142tka ubija si\u0119 drewnian\u0105 \u0142y\u017ceczk\u0105 z sokiem cytrynowym w oddzielnej miseczce, po czym dolewa bardzo mocny koncentrat roso\u0142u, kt\u00f3ry nie mo\u017ce by\u0107 zbyt gor\u0105cy, \u017ceby jajko si\u0119 nie \u015bci\u0119\u0142o i \u017ceby ta nadzwyczajna stracciatella alla romana, jednolita, o aksamitnej konsystencji, nie zamieni\u0142a si\u0119 w zwyk\u0142\u0105 stracciatell\u0119, w kt\u00f3rej p\u0142ywaj\u0105 nitki \u015bci\u0119tego bia\u0142ka. Nie nale\u017cy myli\u0107 tej potrawy z innymi zupami o takiej nazwie, takimi jak stracciatella guarnita (z jajkiem), <em>stracciatella campagnola<\/em> (wiejska z pomidorami) albo <em>stracciatella millefanti<\/em> (z grysikiem). Natomiast pod okre\u015bleniem <em>zuppa inglesa<\/em> kryje si\u0119 znane biszkoptowe ciasto polane rumem, \u015bmietan\u0105 i czekolad\u0105.&#8221;<\/p>\n<p><em><strong><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/Mazurek-kajmakowy-P3300066.jpg\"><\/a><\/strong><\/em><\/p>\n<p><em>\u00a0<\/em><em><strong>Radosnych \u015awi\u0105t pe\u0142nych s\u0142o\u0144ca, smaku i przyja\u017ani \u017cyczymy wszystkim bywaj\u0105cym (aktywnie i mniej aktywnie) na naszym blogu<br \/>\nBarbara i Piotr Adamczewscy<\/strong><\/em><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/Mazurki-w-komplecie.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-6591\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/Mazurki-w-komplecie-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/Mazurki-w-komplecie-225x300.jpg 225w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/Mazurki-w-komplecie.jpg 480w\" sizes=\"(max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Mazurki od lewej: czekoladowy, kajmakowy 1,kajmakowy 2, rumowy i pod spodem &#8211; cyga\u0144ski<\/p>\n<p><em>Fot. P. Adamczewski<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zanim z\u0142o\u017c\u0119 wszystkim \u017cyczenia smacznych \u015awi\u0105t i s\u0142onecznej wiosny przytocz\u0119 par\u0119 zda\u0144 o tych\u017ce \u015bwi\u0119tach ale obchodzonych zupe\u0142nie inaczej ni\u017c u nas. Italia nie jest przecie\u017c tak odleg\u0142a od Polski lecz obyczaj i st\u00f3\u0142 \u015bwi\u0105teczny znacznie r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 od naszych. W &#8222;Sekretach w\u0142oskiej kuchni&#8221; mo\u017cna znale\u017a\u0107 tak\u0105 relacj\u0119:<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6504"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6504"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6504\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6506,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6504\/revisions\/6506"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6504"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6504"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6504"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}