
{"id":6515,"date":"2013-03-26T08:00:13","date_gmt":"2013-03-26T07:00:13","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=6515"},"modified":"2013-03-19T15:08:31","modified_gmt":"2013-03-19T14:08:31","slug":"bez-bab-nie-ma-zycia-zwlaszcza-w-swieta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/03\/26\/bez-bab-nie-ma-zycia-zwlaszcza-w-swieta\/","title":{"rendered":"Bez bab nie ma \u017cycia (zw\u0142aszcza w \u015bwi\u0119ta)"},"content":{"rendered":"<p>Mam nadziej\u0119, \u017ce i u Was tak jak u nas baby wielkanocne s\u0105 ju\u017c gotowe. Dobrze im zrobi te kilka dni czekania a\u017c stan\u0105 si\u0119 ozdob\u0105 sto\u0142u. Mazurki s\u0105 te\u017c w ostatniej fazie czyli w piekarniku. A wszystko zgodnie z zaleceniami babci Eufrozyny, by piec s\u0142odycze bez pospiechu i znacznie wcze\u015bniej. Podobne rady mo\u017cna wyczyta\u0107\u00a0 i w ksi\u0105\u017ckach opisuj\u0105cych nasz \u015bwi\u0105teczny obyczaj. Czytam wi\u0119c w &#8222;Przy polskim stole&#8221;:<\/p>\n<p><!--more--><br \/>\n<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/Baba-wielkanocna-w-towarzystwie.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-6531\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/Baba-wielkanocna-w-towarzystwie-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/Baba-wielkanocna-w-towarzystwie-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/Baba-wielkanocna-w-towarzystwie.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>Fot. P. Adamczewski<\/em><\/p>\n<p>&#8222;Podstawowym ciastem wielkanocnym by\u0142y od stuleci baby dro\u017cd\u017cowe, sporz\u0105dzane wed\u0142ug kosztownych przepis\u00f3w. Ciasto z dziesi\u0105tk\u00f3w \u017c\u00f3\u0142tek jest delikatne i baby w trakcie pieczenia \u0142atwo &#8222;siada\u0142y&#8221;, czego efektem bywa\u0142 haniebny zakalec. Jako\u015b\u0107 bab by\u0142a wizyt\u00f3wk\u0105 gospodyni.<br \/>\n<em>Kucharka litewska<\/em> na &#8222;bab\u0119 \u017c\u00f3\u0142tkow\u0105 bardzo dobr\u0105&#8221; zaleca wzi\u0105\u0107 1 kop\u0119 \u017c\u00f3\u0142tek na 2 szklanki m\u0105ki, na &#8222;bab\u0119 koronkow\u0105&#8221; 5 szklanek \u017c\u00f3\u0142tek na 1 1\/2 szklanki m\u0105ki. <em>Kucharz wielkopolski<\/em> ka\u017ce na\u00a0 &#8222;bab\u0119 \u0142okciow\u0105 wielkanocn\u0105&#8221; u\u017cy\u0107\u00a0 1\u00a0 litr \u017c\u00f3\u0142tek na 2 szklanki m\u0105ki, <em>Praktyczny kucharz warszawski<\/em> za\u015b poleca 2 kwarty \u017c\u00f3\u0142tek na kwart\u0119 m\u0105ki. Legendarne baby wielka?nocne robiono wi\u0119c w ca\u0142ej Polsce jednakowo rozrzutnie.<br \/>\nEwa Feli\u0144ska pisze wszak\u017ce, relacjonuj\u0105c \u015bwi\u0119cone na kresach z pocz\u0105tk\u00f3w XIX stulecia, \u017ce nie znano tam w owych czasach lekkich bab, tort\u00f3w i mazurk\u00f3w, na stole kr\u00f3lowa\u0142a solidna, bardzo s\u0142odka baba z rodzynkami, tort z francuskiego ciasta z konfiturami, r\u00f3wnie solidna baba migda\u0142owa i du\u017co dro\u017cd\u017cowych bu\u0142ek z rodzynkami.<br \/>\n<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/Mazurek-Marysi.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-6519\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/Mazurek-Marysi-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/Mazurek-Marysi-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/Mazurek-Marysi.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>Opr\u00f3cz ciasta dro\u017cd\u017cowego pieczono mazurki, placki z ciasta kruchego lub tortowego na op\u0142atkach, pi\u0119knie dekorowane. Podawano te\u017c sernik lub pochodz\u0105c\u0105 ze wschodu pasch\u0119, czyli delikatn\u0105 mas\u0119 z sera, mas\u0142a, \u017c\u00f3\u0142tek i cukru, z bakaliami, ch\u0142odzon\u0105 w drewnianych foremkach.<br \/>\nU ch\u0142op\u00f3w Wielkanoc r\u00f3wnie\u017c by\u0142a okresem obfito\u015bci. Poprzedza\u0142o j\u0105 \u015bwiniobicie, na stole wi\u0119c zjawia\u0142y si\u0119 w\u0119dliny i du\u017ca ilo\u015b\u0107 niewymy\u015blnie przyrz\u0105dzonego mi\u0119sa, przewa\u017cnie\u00a0 gotowanego lub duszonego. Podawano te\u017c\u00a0 s\u0142odkie placki, a ozdob\u0119 sto\u0142u stanowi\u0142y pisanki, w niekt\u00f3rych okolicach b\u0119d\u0105ce prawdziwymi dzie\u0142ami sztuki. W 2. po\u0142owie\u00a0 XIX w., kiedy sytuacja materialna uw\u0142aszczonych ch\u0142op\u00f3w uleg\u0142a wyra\u017anej poprawie, sztuka ludowa rozwin\u0119\u0142a si\u0119, wie\u015b sta\u0142a si\u0119 bardziej barwna, stroje ozdobniejsze, uroczysto\u015bci takie jak wesela czy do\u017cynki by\u0142y prawdziwym widowiskiem.&#8221;<\/p>\n<p>U nas na Kurpiach do dzi\u015b mo\u017cna podziwia\u0107 te widowiska.<\/p>\n<p><em>Fot. P. Adamczewski<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mam nadziej\u0119, \u017ce i u Was tak jak u nas baby wielkanocne s\u0105 ju\u017c gotowe. Dobrze im zrobi te kilka dni czekania a\u017c stan\u0105 si\u0119 ozdob\u0105 sto\u0142u. Mazurki s\u0105 te\u017c w ostatniej fazie czyli w piekarniku. A wszystko zgodnie z zaleceniami babci Eufrozyny, by piec s\u0142odycze bez pospiechu i znacznie wcze\u015bniej. Podobne rady mo\u017cna wyczyta\u0107\u00a0 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6515"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6515"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6515\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6534,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6515\/revisions\/6534"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6515"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6515"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6515"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}