
{"id":659,"date":"2008-12-04T08:00:20","date_gmt":"2008-12-04T07:00:20","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=659"},"modified":"2008-12-07T18:50:29","modified_gmt":"2008-12-07T17:50:29","slug":"imieniny-bez-solenizantki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/12\/04\/imieniny-bez-solenizantki\/","title":{"rendered":"Imieniny bez solenizantki"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u015b Barb\u00f3rka. Solenizantka chcia\u0142a zrobi\u0107 rodzinie i przyjacio\u0142om psikusa zwiewaj\u0105c z Warszawy. I prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c ju\u017c Jej tu nie ma. (No i przy okazji mnie tak\u017ce, bo zosta\u0142em towarzyszem podr\u00f3\u017cy.) Ca\u0142a sprawa jednak wyda\u0142a si\u0119 na tyle wcze\u015bniej, \u017ce rodzina &#8211; ta najbli\u017csza &#8211; zdo\u0142a\u0142a wprosi\u0107 si\u0119 na niedzielny obiad, kt\u00f3ry uznano za przyj\u0119cie imieninowe. No i ucieczka nie przynios\u0142a korzy\u015bci.<\/p>\n<p>O podr\u00f3\u017cy napisz\u0119 po powrocie. Bo jest to wyprawa kulturalna i kulinarna zarazem. Obie cz\u0119\u015bci precyzyjnie zaplanowane. Stoliki w restauracjach zam\u00f3wione (na ka\u017cdy wiecz\u00f3r w innej), bilety do muzeum kupione le\u017c\u0105 ju\u017c w hotelowej recepcji. Byle pogoda dopisa\u0142a, ale prognozy nie s\u0105 zbyt dobre: 7\u00a0&#8211; 9 stopni C i lekkie opady. Wzi\u0119li\u015bmy wi\u0119c kurtki deszczowe, bo po tym mie\u015bcie trzeba chodzi\u0107 pieszo, by wczu\u0107 si\u0119 w jego atmosfer\u0119.<\/p>\n<p>Zanim jednak zamieszcz\u0119 fotorelacj\u0119 z podr\u00f3\u017cy kr\u00f3tkie sprawozdanie z niedzielnego barb\u00f3rkowego obiadu.<br \/>\nZaczynamy od przek\u0105sek. By\u0142 wi\u0119c \u015bled\u017a z rodzynkami. To nowo\u015b\u0107 w naszej kuchni. Niez\u0142e, prawie tak dobre jak np. popisowe w wykonaniu Basi \u015bledzie w cytrynie.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/sledzie-z-rodzynkami-pb300014.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-661\" title=\"sledzie-z-rodzynkami-pb300014\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/sledzie-z-rodzynkami-pb300014.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"338\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/sledzie-z-rodzynkami-pb300014.jpg 450w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/sledzie-z-rodzynkami-pb300014-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/a><\/p>\n<p><strong>To s\u0105 \u015bledzie z rodzynkami<\/strong><\/p>\n<p><strong><\/strong><\/p>\n<p><strong>\u015aledzie\u00a0 w oliwie i cytrynie<\/strong><br \/>\n(4 porcje)<\/p>\n<p><em><\/em><\/p>\n<p><em>4 \u015bledzie solone (gotowe filety),2 du\u017ce cebule, ok. szklanki soku cytrynowego, ok. szklanki oleju.<br \/>\n<\/em><\/p>\n<p>\u015aledzie umy\u0107, namoczy\u0107 na kilka godzin w zimnej wodzie, po czym zdj\u0105\u0107 sk\u00f3r\u0119, usun\u0105\u0107 wn\u0119trzno\u015bci i odkroi\u0107 filety . Podzieli\u0107 ryb\u0119 na niewielkie sko\u015bne kawa\u0142ki.<\/p>\n<p>Cebule pokroi\u0107 w cienkie pi\u00f3rka.<\/p>\n<p>W s\u0142oiku uk\u0142ada\u0107 kawa\u0142ki \u015bledzi, na nich\u00a0 warstw\u0119 cebuli i tak kolejno do wyczerpania si\u0119 sk\u0142adnik\u00f3w.<\/p>\n<p>Wla\u0107 sok cytrynowy, aby si\u0119ga\u0142 do po\u0142owy u\u0142o\u017conych \u015bledzi z cebul\u0105 , dope\u0142ni\u0107 oliw\u0105 lub olejem.<\/p>\n<p>Szczelnie zakr\u0119ci\u0107 s\u0142oik i dok\u0142adnie wymiesza\u0107 miksuj\u0105c tak, jak barman miksuje drinki,\u00a0 aby oliwa z sokiem nabiera\u0142a bia\u0142awej barwy. Odstawi\u0107 na 1 &#8211; 2 dni i w\u00a0 tym czasie kilkakrotnie miksowa\u0107 .<\/p>\n<p>Danie g\u0142\u00f3wne musia\u0142o by\u0107 podw\u00f3jne. Dla wi\u0119kszo\u015bci go\u015bci zaj\u0105c pieczony w \u015bmietanie i z buraczkami a dla wnuczki, kt\u00f3ra kicaj\u0105cego po naszych polach zaj\u0105ca nie ruszy by\u0142a pier\u015b kaczki duszona w oliwie, czosnku, grzybach, kminie orientalnym, rodzynkach, migda\u0142ach, cukrze i sosie sojowym. Piersi kaczki kupowane w postaci\u00a0 zapakowanego kawa\u0142ka mi\u0119sa nie wywo\u0142uj\u0105 \u017cadnych skojarze\u0144. Cho\u0107 kaczuszki w\u0119druj\u0105 po naszych \u0142\u0105kach i podw\u00f3rku s\u0105siadki.<\/p>\n<p>Oto oba przepisy:<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/zajac-w-smietanie-pb300016.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-662\" title=\"zajac-w-smietanie-pb300016\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/zajac-w-smietanie-pb300016.jpg\" alt=\"\" width=\"450\" height=\"338\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/zajac-w-smietanie-pb300016.jpg 450w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/zajac-w-smietanie-pb300016-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 450px) 100vw, 450px\" \/><\/a><\/p>\n<p><strong>Zaj\u0105c w \u015bmietanie<\/strong><\/p>\n<p><em>Zaj\u0105c, ziarna ja\u0142owca, pieprz mielony, s\u00f3l, 1 cebula, marchew, pietruszka, seler, 15 dag mas\u0142a, 1 suszony borowik, 1,5 szklanki kwa\u015bnej \u015bmietany, 1 \u0142y\u017ceczka m\u0105ki, ma\u015blanka<br \/>\n<\/em><\/p>\n<p>Skrusza\u0142ego zaj\u0105ca, po zdj\u0119ciu sk\u00f3ry i wypatroszeniu, marynujemy dwa dni w zmienianej codziennie ma\u015blance. Usuwamy b\u0142ony i oddzielamy comber oraz uda. Z podrob\u00f3w i pozosta\u0142ych cz\u0119\u015bci mo\u017cemy zrobi\u0107 pasztet. Comber i uda nacieramy t\u0142uczonym ziarnem ja\u0142owca i pieprzem. Obk\u0142adamy mi\u0119so cienkimi plastrami cebuli, marchwi, selera i pietruszki. Odk\u0142adamy w ch\u0142odne miejsce na kilka godzin. Nast\u0119pnie jarzyny usuwamy, mi\u0119so solimy, uk\u0142adamy w brytfannie i ok\u0142adamy bry\u0142kami mas\u0142a. Dodajemy suszonego borowika. Pieczemy pod przykryciem polewaj\u0105c sosem spod pieczeni. Gdy zaj\u0105c zmi\u0119knie polewamy kwa\u015bn\u0105 \u015bmietan\u0105 rozbe\u0142tawszy w niej \u0142y\u017ceczk\u0119 m\u0105ki. Dusimy zaj\u0105ca jeszcze kwadrans, a\u017c \u015bmietana zbr\u0105zowieje.<\/p>\n<p>A to przepis na kaczk\u0119:<\/p>\n<p><strong>Kaczka s\u0142odko-ostra<\/strong><br \/>\n(4 porcje)<\/p>\n<p><em>P\u00f3\u0142torej szklanki kawa\u0142k\u00f3w mi\u0119sa z\u00a0 pieczonej kaczki, p\u00f3\u0142 czerwonej papryki,2 gar\u015bcie chi\u0144skich grzyb\u00f3w mun, cebula,\u00a0 z\u0105bek czosnku,3 \u0142y\u017cki sosu sojowego,2 \u0142y\u017cki oleju lub oliwy,2 \u0142y\u017cki rodzynek, \u0142y\u017cka cukru szczypta ostrej papryki \u0142y\u017ceczka kminu rzymskiego(mielonego).<br \/>\n<\/em><\/p>\n<p>Grzyby namoczy\u0107 na co najmniej godzin\u0119\u00a0 i obgotowa\u0107.<\/p>\n<p>Rozgrza\u0107 olej na du\u017cej patelni, poddusi\u0107 drobno posiekan\u0105 cebul\u0119, doda\u0107 posiekany czosnek i ods\u0105czone grzyby.<\/p>\n<p>Po chwili doda\u0107\u00a0 pokrojon\u0105 w kostk\u0119 papryk\u0119,\u00a0 mi\u0119so, sos sojowy, cukier i rodzynki oraz ostr\u0105 papryk\u0119.<\/p>\n<p>Sma\u017cy\u0107 potraw\u0119 mieszaj\u0105c, co najmniej 5 -10 minut. W razie potrzeby podla\u0107 kilka \u0142y\u017cek wody.<\/p>\n<p>Kiedy potrawa jest\u00a0 gotowa a\u00a0 wszystkie smaki doskonale si\u0119 po\u0142\u0105czy\u0142y doda\u0107\u00a0 kmin rzymski i jeszcze chwil\u0119 dusi\u0107.<\/p>\n<p>Podaje si\u0119 tak\u0105 kaczk\u0119 z makaronem sojowym lub ry\u017cowym albo z ry\u017cem.<\/p>\n<p>By\u0142a oczywi\u015bcie i sa\u0142ata czyli pi\u0119kne zielone li\u015bcie z dodatkiem awokado, og\u00f3rka, pomidora a wszystko polane winegretem.<\/p>\n<p>Na deser cz\u0119sto tu ostatnio przywo\u0142ywana panna cotta (oczywi\u015bcie w\u0142asnej produkcji a nie kupna).<\/p>\n<p><strong>Panna cotta<\/strong><\/p>\n<p><em>3 \u0142y\u017ceczki \u017celatyny, p\u00f3\u0142 l t\u0142ustego mleka, p\u00f3\u0142 l \u015bmietanki krem\u00f3wki, 15 dag cukru pudru, 1 laska wanilii, 5 \u0142y\u017cek rumu, 2 \u0142y\u017cki s\u0142odkiego bia\u0142ego wina; do przybrania: truskawki, maliny, kiwi<br \/>\n<\/em><\/p>\n<p>Namoczy\u0107 \u017celatyn\u0119 w kilku \u0142y\u017ckach zimnej wody. Po nap\u0119cznieniu rozpu\u015bci\u0107 w ciep\u0142ym mleku. W drugim rondelku podgrza\u0107 \u015bmietank\u0119 z cukrem pudrem i wanili\u0105. Po zagrzaniu wyj\u0105\u0107 wanili\u0119 i wla\u0107 \u015bmietank\u0119 do rozpuszczonej \u017celatyny. Dola\u0107 rum i wino. Przela\u0107 do ma\u0142ych foremek, wstawi\u0107 do lod\u00f3wki i czeka\u0107 (co najmniej 3 godziny) a\u017c st\u0119\u017ceje. Po wyj\u0119ciu z lod\u00f3wki zanurzy\u0107 foremki na sekund\u0119 w gor\u0105cej wodzie, by panna cotta \u0142atwo da\u0142a si\u0119 wy\u0142o\u017cy\u0107 na talerzyki. Udekorowa\u0107 ka\u017cd\u0105 porcj\u0119 owocami.<\/p>\n<p>O winach, kt\u00f3rymi wzniesiono toast &#8211; z braku miejsca &#8211; tylko wspomn\u0119. By\u0142y dwa &#8211; Malbec z argenty\u0144skiej winnicy Jeana Bousqueta i bardzo przez nas ostatnio lubiane Rosso Conero z Villa Malacari.<\/p>\n<p>Mia\u0142o nie by\u0107 imienin a jednak by\u0142y. Basiom od Basi (do\u0142\u0105czam si\u0119 oczywi\u015bcie do \u017cycze\u0144)\u00a0 szcz\u0119\u015bcia i smako\u0142yk\u00f3w!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b Barb\u00f3rka. Solenizantka chcia\u0142a zrobi\u0107 rodzinie i przyjacio\u0142om psikusa zwiewaj\u0105c z Warszawy. I prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c ju\u017c Jej tu nie ma. (No i przy okazji mnie tak\u017ce, bo zosta\u0142em towarzyszem podr\u00f3\u017cy.) Ca\u0142a sprawa jednak wyda\u0142a si\u0119 na tyle wcze\u015bniej, \u017ce rodzina &#8211; ta najbli\u017csza &#8211; zdo\u0142a\u0142a wprosi\u0107 si\u0119 na niedzielny obiad, kt\u00f3ry uznano za przyj\u0119cie imieninowe. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/659"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=659"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/659\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=659"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=659"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=659"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}