
{"id":668,"date":"2008-12-08T08:00:52","date_gmt":"2008-12-08T07:00:52","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=668"},"modified":"2008-12-03T19:56:29","modified_gmt":"2008-12-03T18:56:29","slug":"kto-to-taki-traiteur","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2008\/12\/08\/kto-to-taki-traiteur\/","title":{"rendered":"Kto to taki &#8211; traiteur?"},"content":{"rendered":"<p>Uda\u0142o si\u0119. Po latach w\u0142oskich podr\u00f3\u017cy wyl\u0105dowali\u015bmy zn\u00f3w w Pary\u017cu. Nie spotkali\u015bmy si\u0119 z nikim z przyjaci\u00f3\u0142 (przepraszamy S\u0142awku!), bo okazja by\u0142a bardzo intymna. Imieniny Basi.\u00a0 Sp\u0119dzili\u015bmy wi\u0119c je we dwoje. I za chwil\u0119 wszystko dok\u0142adnie opisz\u0119 a tak\u017ce zilustruj\u0119. B\u0119dzie to podr\u00f3\u017c sentymentalna, smaczna (mam nadziej\u0119 a w\u0142a\u015bciwie pewno\u015b\u0107) i kulturalna. Zanim jednak zd\u0105\u017c\u0119 to wszystko przygotowa\u0107 polecam lektur\u0119 dotycz\u0105c\u0105 paryskiego tematu:<\/p>\n<p>&#8222;Jest rok 1889 i Francja \u015bwi\u0119tuje stulecie rewolucji. W Pary\u017cu odbywa si\u0119 wystawa \u015bwiatowa, na kt\u00f3rej otwarcie zostaje oddana do u\u017cytku wie\u017ca Eiffla. Prezydent Sadi Carnot wydaje w ratuszu wspania\u0142\u0105 kolacj\u0119. Menu tego pami\u0119tnego wieczoru rozpoczyna si\u0119 kremem z rak\u00f3w Saint-Germain i pasztetem Lukullusa. Po nich nast\u0119puj\u0105 torciki Conti, \u0142oso\u015b w sosie indyjskim, turbot w sosie Normandie, \u0107wiartka m\u0142odego dzika po moskiewsku, pulardy Perigourdin, homar a la Bordelaise, zimna piecze\u0144 z wr\u00f3bli, Granite Grande Champagne. Na kolejne danie sk\u0142adaj\u0105 si\u0119: sorbet Roederer, paw z truflami i w\u0105tr\u00f3bki. Nast\u0119pnie w programie wieczoru pojawiaj\u0105 si\u0119 szparagi w sosie mousselin, sa\u0142atka rosyjska, puchar lodowy Eiffel i lody stulecia. Kto jeszcze jest w stanie co\u015b zje\u015b\u0107, mo\u017ce spr\u00f3bowa\u0107 wafli, ciasta francuskiego i neapolita\u0144skiego.<\/p>\n<p>Kolacja ta zosta\u0142a przygotowana przez Potel &amp; Chabot, firm\u0119 restauratorsk\u0105, kt\u00f3ra r\u00f3wnie\u017c w 1900 roku zorganizowa\u0142a bankiet burmistrza w Jardin des Tuileries, b\u0119d\u0105cy najwi\u0119kszym przyj\u0119ciem w historii Francji. Potel &amp; Chabot gotowali dla 22 000 go\u015bci. Do tego zadania zgromadzili 6 000 pomocnik\u00f3w. U\u017cyli 95 000 kieliszk\u00f3w, 66 000 sztu\u0107c\u00f3w, 250 000 talerzy i 5 km bie\u017c\u0105cych obrus\u00f3w. Przygotowali mi\u0119dzy innymi 1800 m\u0142odych kaczek, 2000 kg \u0142ososia i 1500 kg ziemniak\u00f3w. Nad wyraz zadowoleni go\u015bcie wypalili na koniec 30 000 cygar. Potel &amp; Chabot pracuj\u0105 do dzi\u015b dla rz\u0105du francuskiego, posiadaj\u0105 r\u00f3wnie\u017c filie w Stanach Zjednoczonych i Rosji.<\/p>\n<p>Jeszcze przed rewolucj\u0105, kiedy nie by\u0142o restauracji takich jak dzi\u015b, zwracano si\u0119 do restaurator\u00f3w, gdy planowano wyprawienie wesela lub wydanie uroczystej kolacji. Pierwszym restauratorem w nowoczesnym rozumieniu tego s\u0142owa nie by\u0142 jednak kucharz, ale ogrodnik. Przed pami\u0119tnym rokiem 1789 Germain Chevet dostarcza\u0142 r\u00f3\u017ce kr\u00f3lowej i dworowi. Zmuszony przez trybuna\u0142 rewolucyjny do wyrwania swoich krzak\u00f3w r\u00f3\u017c i zast\u0105pienia ich kartoflami, &#8222;aby wy\u017cywi\u0107 lud&#8221;. Chevet zdecydowa\u0142 si\u0119 wraz z \u017con\u0105 przetwarza\u0107 bulwy na ma\u0142e paszteciki. Razem otworzyli sklep w Palais-Royal, w kt\u00f3rym spotyka\u0142y si\u0119 osoby wysokiej rangi i o znanych nazwiskach. (&#8230;)<\/p>\n<p>W drugiej po\u0142owie XIX wieku, w kt\u00f3rej rewolucja przemy-s\u0142owa \u015bwi\u0119towa\u0142a swoje triumfy, arystokracj\u0119 zast\u0119puje bur\u017cuazja. Jada si\u0119 w dalszym ci\u0105gu na wysokim poziomie, ale od restaurator\u00f3w wymaga si\u0119 wi\u0119kszej przedsi\u0119biorczo\u015bci, poniewa\u017c musz\u0105 oni by\u0107 w stanie przygotowa\u0107 doskonale zar\u00f3wno ekskluzywn\u0105 i intymn\u0105 kolacj\u0119, jak i luksusowy bankiet na wiele tysi\u0119cy os\u00f3b. Odpowiedzialni s\u0105 przy tym nie tylko za przygotowanie menu, lecz tak\u017ce za ca\u0142e wyposa\u017cenie i dekoracj\u0119. Przygotowuj\u0105 obrusy, porcelan\u0119, kieliszki, sztu\u0107ce, kwiaty i o\u015bwietlenie. Zadaniem restauratora jest bowiem nie tylko troska o to, co go\u015bcie jedz\u0105, ale przede wszystkim sk\u0142onienie ich do marze\u0144. Z tego powodu bufety staj\u0105 si\u0119 rozkosz\u0105 dla podniebienia i dla oczu, co wymaga umiej\u0119tno\u015bci specjalisty. Takimi specjalistami s\u0105 nie tylko rze\u017anik, cukiernik, saucier i rottiseur, lecz tak\u017ce kucharze posiadaj\u0105cy talenty dekoratora, stylisty, florysty i rze\u017abiarza (rze\u017abi\u0105cego w lodzie i ma\u015ble). (&#8230;)<\/p>\n<p>Dzisiaj restaurator jest zar\u00f3wno kr\u00f3lem improwizowanego posi\u0142ku na ka\u017cd\u0105 kiesze\u0144, spo\u017cywanego w domu, jak i wysoko wy?specjalizowanym fachowcem do organizacji imprez.&#8221;<\/p>\n<p>Tak twierdz\u0105 autorzy ksi\u0119gi &#8222;Kulinaria francuskie&#8221; a ja to potwierdzam z ca\u0142\u0105 moc\u0105. To co przeczytali\u015bcie to portret osoby zwanej w\u0142a\u015bnie traiteur!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Uda\u0142o si\u0119. Po latach w\u0142oskich podr\u00f3\u017cy wyl\u0105dowali\u015bmy zn\u00f3w w Pary\u017cu. Nie spotkali\u015bmy si\u0119 z nikim z przyjaci\u00f3\u0142 (przepraszamy S\u0142awku!), bo okazja by\u0142a bardzo intymna. Imieniny Basi.\u00a0 Sp\u0119dzili\u015bmy wi\u0119c je we dwoje. I za chwil\u0119 wszystko dok\u0142adnie opisz\u0119 a tak\u017ce zilustruj\u0119. B\u0119dzie to podr\u00f3\u017c sentymentalna, smaczna (mam nadziej\u0119 a w\u0142a\u015bciwie pewno\u015b\u0107) i kulturalna. Zanim jednak zd\u0105\u017c\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/668"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=668"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/668\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=668"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=668"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=668"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}