
{"id":68,"date":"2006-10-26T08:11:25","date_gmt":"2006-10-26T06:11:25","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=68"},"modified":"2006-10-26T08:11:25","modified_gmt":"2006-10-26T06:11:25","slug":"bacalao-brat-plamiaka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2006\/10\/26\/bacalao-brat-plamiaka\/","title":{"rendered":"Bacalao, brat plamiaka"},"content":{"rendered":"<p>Uczeni d\u0142ugo si\u0119 zastanawiali, jak wikingom podr\u00f3\u017cuj\u0105cym po p\u00f3\u0142nocnych morzach udawa\u0142o si\u0119 prze\u017cy\u0107 po\u015br\u00f3d wiecznych lod\u00f3w i \u015bnieg\u00f3w? Czym \u017cywili si\u0119 podczas wielomiesi\u0119cznych podr\u00f3\u017cy?<\/p>\n<p>Odpowied\u017a na te nurtuj\u0105ce pytania przysz\u0142a wraz z odkryciem, \u017ce i w Norwegii, i\u00a0w Islandii w pierwszych latach pierwszego tysi\u0105clecia naszej ery budowano specjalne rusztowania z drewna, na kt\u00f3rych suszono rozp\u0142atane olbrzymie dorsze. Ryby te dochodzi\u0142y w\u00f3wczas do dw\u00f3ch metr\u00f3w d\u0142ugo\u015bci i czasem wa\u017cy\u0142y niemal ton\u0119. Mieszka\u0144cy p\u00f3\u0142nocnej Skandynawii i pobliskich wysp \u0142owili te giganty w takich ilo\u015bciach, \u017ce spor\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 ju\u017c wysuszonej zdobyczy mogli sprzedawa\u0107 w innych krajach Europy. A przy okazji wypraw handlowych nie zapominali o rabunkach i gwa\u0142tach.<\/p>\n<p>Historycy twierdz\u0105, \u017ce niewiele p\u00f3\u017aniej, bo oko\u0142o roku 1000, w po\u0142owach dorszy wyspecjalizowali si\u0119 Baskowie. Ci tajemniczy mieszka\u0144cy nadmorskich region\u00f3w p\u00f3\u0142nocnej Hiszpanii i zachodniej Francji konserwowali suszone mi\u0119so dorszy w soli\u00a0tak, \u017ce mo\u017cna je by\u0142o przechowywa\u0107 miesi\u0105cami. Dzi\u0119ki temu podr\u00f3\u017ce baskijskich \u0142odzi przeci\u0105ga\u0142y si\u0119, a rybacy i \u017ceglarze odwiedzali najodleglejsze nawet zak\u0105tki oceanu, w\u0119druj\u0105c za \u0142awicami dorszy i wieloryb\u00f3w.<\/p>\n<p>Handel dorszami wzbogaci\u0142 Bask\u00f3w niepomiernie. To za\u015b wzbudzi\u0142o nie tylko podziw, ale i zawi\u015b\u0107. Za baskijskimi \u0142odziami zacz\u0119\u0142y pod\u0105\u017ca\u0107 statki Portugalczyk\u00f3w, Anglik\u00f3w, a nawet mieszka\u0144c\u00f3w odleg\u0142ych miast hanzeatyckich. Morze sp\u0142yn\u0119\u0142o krwi\u0105 nie tylko brutalnie zabijanych ryb, ale tak\u017ce walcz\u0105cych o \u0142owiska rybak\u00f3w.<\/p>\n<p>Wojny dorszowe ci\u0105gn\u0119\u0142y si\u0119 a\u017c do naszych czas\u00f3w. Cz\u0142owiek bowiem to istota nie zawsze kieruj\u0105ca si\u0119 rozumem. Eksploatacja \u0142owisk dorszy trwaj\u0105ca ponad tysi\u0105c lat spowodowa\u0142a, \u017ce ryby te niemal wygin\u0119\u0142y, mimo \u017ce ka\u017cda samica sk\u0142ada w ci\u0105gu swego \u017cycia oko\u0142o dziesi\u0119ciu milion\u00f3w jaj. \u017bar\u0142oczno\u015b\u0107 ludzka nie zna jednak granic. A dorsz ma t\u0119 zalet\u0119, \u017ce mo\u017cna go zje\u015b\u0107 w ca\u0142o\u015bci. Nawet \u0142eb ryby wprawia smakoszy w stan euforii. Gard\u0142o, zwane ozorkiem, jest niezwyk\u0142ym delikatesem, a dwa niewielkie kr\u0105\u017cki mi\u0119sa wycinane z obu bok\u00f3w dorszowej g\u0142owy, czyli policzki, przyrz\u0105dzone przez mistrz\u00f3w sztuki kulinarnej, od stuleci zdobi\u0142y kr\u00f3lewskie sto\u0142y. Smako\u0142ykiem jest te\u017c p\u0119cherz p\u0142awny oraz ikra. Kuchnia islandzka i japo\u0144ska oferuje doskona\u0142e potrawy z dorszowego mlecza, \u017co\u0142\u0105dk\u00f3w, w\u0105troby, jelit i gonad, czyli gruczo\u0142\u00f3w \u017ce\u0144skich ryby.<\/p>\n<p>W Portugalii, gdzie przez stulecia dorsz by\u0142 podstaw\u0105 wy\u017cywienia, istnieje tyle przepis\u00f3w na dania z dorsza, ile jest dni w kalendarzu. Bacalao, czyli w\u0142a\u015bnie dorsz, kr\u00f3luje do dzi\u015b w menu zar\u00f3wno najpodlejszych knajp, jak i najwytworniejszych restauracji.<\/p>\n<p>W naszych czasach ludzie poszli po rozum do g\u0142owy i wyznaczyli dozwolone ilo\u015bci od\u0142awiania tych ryb. \u015awiat cywilizowany nie chcia\u0142 bowiem dopu\u015bci\u0107 do znikni\u0119cia kolejnego gatunku zasiedlaj\u0105cego oceany. I to gatunku, dzi\u0119ki kt\u00f3remu ludzie przez wieki mogli \u017cy\u0107. Ograniczenia te, zrozumia\u0142e dla ekolog\u00f3w, ichtiolog\u00f3w, a nawet restaurator\u00f3w, nie by\u0142y mile przyj\u0119te przez rybak\u00f3w. Zw\u0142aszcza kanadyjskich i ameryka\u0144skich, kt\u00f3rzy od dziesi\u0105tk\u00f3w lat \u017cyli tylko z po\u0142ow\u00f3w dorszy.<\/p>\n<p>Ameryka\u0144ska policja morska zacz\u0119\u0142a \u015bciga\u0107 \u0142odzie rybackie z Nowej Fundlandii czy Labradoru. Wkr\u00f3tce protesty obj\u0119\u0142y ca\u0142y pas wybrze\u017ca Kanady i p\u00f3\u0142nocnych stan\u00f3w USA. Demonstracje w\u0142a\u015bcicieli kutr\u00f3w ko\u0144czy\u0142y si\u0119 niekiedy bardzo krwawo.<\/p>\n<p>Ba\u0142tyckie po\u0142owy dorszy s\u0105 r\u00f3wnie\u017c mocno ograniczone. Na szcz\u0119\u015bcie jednak na naszym wybrze\u017cu obesz\u0142o si\u0119 bez rozlewu krwi. Cz\u0119\u015b\u0107 kutr\u00f3w dorszowych z\u0142omowano (za przyzwoite odszkodowanie dla w\u0142a\u015bcicieli), a cz\u0119\u015b\u0107 zamieniono w jednostki turystyczne.<\/p>\n<p>Finansowa elita rozsmakowa\u0142a si\u0119 w po\u0142owach dorszy. Na dworze mr\u00f3z, \u015bnieg lub deszcz, a nie\u017ale wyekwipowane kutry wyp\u0142ywaj\u0105 na wody Ba\u0142tyku, by panowie z Krakowa, Warszawy, Poznania czy Katowic mogli zasmakowa\u0107 m\u0119skiej przygody. Dorsz bowiem, nawet tak ma\u0142y jak ba\u0142tycki plamiak, ostro walczy o \u017cycie. Wyci\u0105gni\u0119cie go nie jest spraw\u0105 prost\u0105. A ile p\u00f3\u017aniej wspania\u0142ych opowie\u015bci, mro\u017c\u0105cych krew w \u017cy\u0142ach s\u0142uchaczek&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Uczeni d\u0142ugo si\u0119 zastanawiali, jak wikingom podr\u00f3\u017cuj\u0105cym po p\u00f3\u0142nocnych morzach udawa\u0142o si\u0119 prze\u017cy\u0107 po\u015br\u00f3d wiecznych lod\u00f3w i \u015bnieg\u00f3w? Czym \u017cywili si\u0119 podczas wielomiesi\u0119cznych podr\u00f3\u017cy? Odpowied\u017a na te nurtuj\u0105ce pytania przysz\u0142a wraz z odkryciem, \u017ce i w Norwegii, i\u00a0w Islandii w pierwszych latach pierwszego tysi\u0105clecia naszej ery budowano specjalne rusztowania z drewna, na kt\u00f3rych suszono rozp\u0142atane [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/68"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=68"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/68\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=68"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=68"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=68"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}