
{"id":6832,"date":"2013-05-17T08:00:56","date_gmt":"2013-05-17T06:00:56","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=6832"},"modified":"2013-05-16T12:00:40","modified_gmt":"2013-05-16T10:00:40","slug":"cichy-odwieczerz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/05\/17\/cichy-odwieczerz\/","title":{"rendered":"Cichy odwieczerz"},"content":{"rendered":"<p>Najpierw cytat:<br \/>\n<em>ma\u0142a moja male\u0144ka<br \/>\nchwiej\u0105 si\u0119 \u017c\u00f3\u0142te mlecze<br \/>\nw dolin\u0119 nap\u0142ywa g\u00f3r cie\u0144<br \/>\ncichy odwieczerz<br \/>\nbrodzi w zmierzchowym nurcie<br \/>\nju\u017c p\u00f3\u017ano<br \/>\n<\/em><strong>J\u00f3zef Czechowicz<\/strong>\u00a0&#8211; <em>Wiecz\u00f3r<br \/>\n<\/em><\/p>\n<p>Te pi\u0119kne strofy \u015bpiewa\u0142 Marek Grechuta. Zapad\u0142o to nam w pami\u0119\u0107, bo gdy mieszkamy na wsi, to tu\u017c przed zmierzchem, gdy jeszcze ca\u0142kiem jasno i s\u0142onecznie, nagle milkn\u0105 ptaki, psy nie szczekaj\u0105, konie nie r\u017c\u0105 a i ludzie milkn\u0105. To trwa czasem d\u0142u\u017csz\u0105, czasem kr\u00f3tsz\u0105 chwil\u0119 ale zawsze to pi\u0119kny moment: cichy odwieczerz.<\/p>\n<p><!--more--><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Tawu\u0142a-pod-domem-Agaty.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-6834\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Tawu\u0142a-pod-domem-Agaty-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Tawu\u0142a-pod-domem-Agaty-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Tawu\u0142a-pod-domem-Agaty.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><em>Miodopachn\u0105ca tawu\u0142a\u00a0&#8211; \u00a0ozdoba naszego podw\u00f3rka\u00a0 <\/em><\/p>\n<p><em>Fot. P. Adamczewski<\/em><\/p>\n<p>I tylko ten poetycki zapominany zwrot najlepiej oddaje to, co czujemy patrz\u0105c na ci\u0105gn\u0105ce si\u0119 daleko \u0142\u0105ki, bliskie brzozy, modrzewie i sosny, niebieszcz\u0105ce si\u0119 niezapominajki. Cichy odwieczerz to chwila szcz\u0119\u015bcia.<br \/>\nW\u0142a\u015bnie min\u0119\u0142a. I wraca ha\u0142asuj\u0105ce \u017cycie. U s\u0105siad\u00f3w ryczy krowa zaganiana do obory. Na podw\u00f3rku letnik\u00f3w z P\u0142ocka dudni\u0105 basy discopolowej muzyki z otwartych szeroko samochod\u00f3w. Kury podnosz\u0105 wrzask, bo rozbisurmaniony lis stara\u0142 si\u0119 porwa\u0107 jedn\u0105 z nich niemal\u017ce na oczach zdumionej gospodyni, kt\u00f3ra podsypuje im ziarna.<br \/>\nW naszym domu zaczyna si\u0119 krz\u0105tanina \u015bwiadcz\u0105ca o tym, \u017ce zbli\u017ca si\u0119 obiad jadany tu\u017c przed zmrokiem. Bulgocze wino przelewane do szerokodennej karafki, by mog\u0142o na\u0142apa\u0107 jak najwi\u0119cej tlenu, szcz\u0119kaj\u0105 sztu\u0107ce i talerze rozstawiane na granatowym obrusie, z kt\u00f3rym dobrze wsp\u00f3\u0142gra ciemnoniebieski rysunek zdobi\u0105cy p\u00f3\u0142miski i wazy\u00a0 Wedgwooda.<br \/>\nRozchodzi si\u0119 zapach pieczeni wo\u0142owej przyrz\u0105dzanej na dziko, pachn\u0105 czosnkiem i rozmarynem warzywa wyj\u0119te z piekarnika, raduje pi\u0119knym kolorem lekko z\u0142amanym \u015bmietan\u0105 botwinka.<br \/>\nWiejski dzie\u0144 ko\u0144czy si\u0119. Mo\u017cna si\u0105\u015b\u0107 do sto\u0142u.<\/p>\n<p><strong>Botwinka<\/strong><br \/>\n<em>2 p\u0119czki botwinki,1 \u015bredni\u00a0 burak, 2 \u0142y\u017cki mas\u0142a, 4 szklanki\u00a0 bulionu warzywnego, sok z cytryny i cukier do smaku, p\u00f3\u0142 szklanki \u015bmietany,\u00a0 2 &#8211; 3 \u0142y\u017cki posiekanego \u015bwie\u017cego koperku.<br \/>\nJako dodatek: po jednym jajku na twardo na osob\u0119<br \/>\n<\/em>1.Oczy\u015bci\u0107 botwin\u0119 z uszkodzonych li\u015bci,\u00a0 oskroba\u0107 sk\u00f3rk\u0119 z miniaturowych buraczk\u00f3w, umy\u0107, otrz\u0105sn\u0105\u0107 z wody, pokroi\u0107 buraczki, \u0142ody\u017cki i li\u015bcie, wrzuci\u0107 do garnka, z roztopionym mas\u0142em. Dusi\u0107 botwin\u0119 oko\u0142o 10 minut.<br \/>\n2.Do garnka wla\u0107 bulion warzywny, zagotowa\u0107 zup\u0119, doprawi\u0107 j\u0105 cukrem, sol\u0105, sokiem cytrynowym.<br \/>\n3.Wymiesza\u0107 \u015bmietan\u0119\u00a0 z m\u0105k\u0105, wla\u0107 do niej kilka \u0142y\u017cek gor\u0105cej zupy, starannie wymiesza\u0107 po czym wla\u0107\u00a0 do garnka, doprowadzi\u0107\u00a0 do wrzenia ,doda\u0107 koperek i podawa\u0107 z pokrojonymi na \u0107wiartki jajkami na twardo dodanymi do ka\u017cdej porcji.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Piecze\u0144-wo\u0142owa-na-dziko.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-6836\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Piecze\u0144-wo\u0142owa-na-dziko-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Piecze\u0144-wo\u0142owa-na-dziko-225x300.jpg 225w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Piecze\u0144-wo\u0142owa-na-dziko.jpg 360w\" sizes=\"(max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>Piecze\u0144 wo\u0142owa na dziko czeka na p\u00f3lmisek i sos <\/em><\/p>\n<p><em>Fot. P. Adamczewski<\/em><\/p>\n<p><strong>Piecze\u0144 wo\u0142owa na dziko<br \/>\n<\/strong><em>1 &#8211; 1,5 kg dobrego pieczeniowego mi\u0119sa wo\u0142owego, \u0142y\u017cka smalcu<br \/>\nNa\u00a0 bejc\u0119: 2\/3 szklanki czerwonego octu winnego,12 ziaren pieprzu,4 ziarna ziela angielskiego,5 li\u015bci laurowych,20 jag\u00f3d ja\u0142owca, po\u0142owa\u00a0 startej ga\u0142ki muskzto\u0142owej,2 cebule,2 marchwie, \u0142y\u017ceczka cukru, s\u00f3l<br \/>\nDo naszpikowania mi\u0119sa: ok.20 dag s\u0142oniny<br \/>\nNa sos: 1,5 szklanki g\u0119stej \u015bmietany,4 suszone prawdziwki<br \/>\n<\/em>1.Do garnuszka wla\u0107 ocet,1\/3szklanki wody, zagotowa\u0107. Doda\u0107 rozgniecione ziarna pieprzu, ziela i ja\u0142owca oraz start\u0105 ga\u0142k\u0119 i pokruszone li\u015bcie laurowe. Dorzuci\u0107 tak\u017ce pokrojone w plasterki cebule i marchwie, gotowa\u0107 oko\u0142o 15 minut ,po czym doprawi\u0107 sol\u0105 i cukrem. Ostudzi\u0107.<br \/>\n2.Mi\u0119o umy\u0107, wytrze\u0107 kuchennym papierowym r\u0119cznikiem, u\u0142o\u017cy\u0107\u00a0 w porcelanowym lub kamionkowym albo szklanym naczyniu, zala\u0107 bejc\u0105. W ch\u0142odnym miejscu przechowywa\u0107 3 &#8211; 4 dni, ka\u017cdego dnia obracaj\u0105c.<br \/>\n3.W przeddzie\u0144 pieczenia zala\u0107\u00a0 prawdziwki\u00a0 3\/4 szklanki wody.<br \/>\n4.Po\u00a0 3 &#8211; 4 dniach wyj\u0105\u0107 piecze\u0144 z bejcy, kt\u00f3r\u0105 przela\u0107 do garnuszka. Naszpikowa\u0107\u00a0 mi\u0119so pokrojon\u0105 w s\u0142upki s\u0142onin\u0105 i zrumieni\u0107\u00a0 na rozgrzanym na patelni smalcu.<br \/>\n5.U\u0142o\u017cy\u0107 piecze\u0144 w naczyniu do pieczenia, ob\u0142o\u017cy\u0107 namoczonymi prawdziwkami\u00a0 i zala\u0107 cz\u0119\u015bci\u0105 bejcy.<br \/>\n6.Nagrza\u0107 piekarnik do temperatury 180 st. C i polewaj\u0105c bejc\u0105, sosem spod pieczeni i wod\u0105 od grzyb\u00f3w piec mi\u0119so oko\u0142o 2 godzin.<br \/>\n7.Kiedy mi\u0119so jest mi\u0119kkie wyj\u0105\u0107 je i trzyma\u0107 w ciep\u0142ym miejscu, do sosu doda\u0107 \u015bmietan\u0119 i po\u0142\u0105czy\u0107 staraj\u0105c si\u0119, aby si\u0119 nie zwarzy\u0142a, zagotowa\u0107, przecedzi\u0107. Grzyby wyj\u0105\u0107, pokroi\u0107 w\u00a0 paski i doda\u0107 zn\u00f3w do sosu.<br \/>\n8.Pokrojone na plastry mi\u0119so pola\u0107 sosem, pozosta\u0142y poda\u0107 w sosjerce.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Najpierw cytat: ma\u0142a moja male\u0144ka chwiej\u0105 si\u0119 \u017c\u00f3\u0142te mlecze w dolin\u0119 nap\u0142ywa g\u00f3r cie\u0144 cichy odwieczerz brodzi w zmierzchowym nurcie ju\u017c p\u00f3\u017ano J\u00f3zef Czechowicz\u00a0&#8211; Wiecz\u00f3r Te pi\u0119kne strofy \u015bpiewa\u0142 Marek Grechuta. Zapad\u0142o to nam w pami\u0119\u0107, bo gdy mieszkamy na wsi, to tu\u017c przed zmierzchem, gdy jeszcze ca\u0142kiem jasno i s\u0142onecznie, nagle milkn\u0105 ptaki, psy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6832"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6832"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6832\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6835,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6832\/revisions\/6835"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6832"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6832"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6832"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}