
{"id":6959,"date":"2013-06-11T08:00:55","date_gmt":"2013-06-11T06:00:55","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=6959"},"modified":"2013-06-10T21:37:47","modified_gmt":"2013-06-10T19:37:47","slug":"rozowy-to-kolor-optymistow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/06\/11\/rozowy-to-kolor-optymistow\/","title":{"rendered":"R\u00f3\u017cowy to kolor optymist\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0Przedwczoraj zaprezentowa\u0142em tu wa\u017cny dla mnie temat cytuj\u0105c fragment artyku\u0142u z krakowskiego &#8222;Czasu wina&#8221; a dotycz\u0105cy mi\u0119sa jeleni, dzik\u00f3w, zaj\u0119cy\u00a0&#8211; s\u0142owem dziczyzny. Kolejny tekst, kt\u00f3ry przyku\u0142 moja uwag\u0119 to artyku\u0142 Micha\u0142a Bardela o winach r\u00f3\u017cowych. Od lat jestem mi\u0142o\u015bnikiem tych win i cz\u0119sto o nich wspominam. R\u00f3wnie cz\u0119sto podaj\u0119 je moim go\u015bciom ale nie zawsze znajduj\u0119 ich aprobat\u0119. Utar\u0142a si\u0119 bowiem jak\u017ce b\u0142\u0119dna opinia, \u017ce wina r\u00f3\u017cowe s\u0105 winami gorszego gatunku. A to nieprawda. Popatrzcie co pisze na ten temat fachowiec.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>&#8222;Na szcz\u0119\u015bcie \u017cycie szybko i sprawnie weryfikuje ne\u00adgatywne stereotypy domoros\u0142ych m\u0105drali (&#8222;Nie, nie! Za r\u00f3\u017cowe dzi\u0119kuj\u0119&#8230;&#8221;). \u015awiat, cho\u0107 nie\u00adco zamyka si\u0119 na wina w og\u00f3le, z nadziej\u0105 patrzy ku r\u00f3\u017co\u00adwym horyzontom. \u0141apczywie wyci\u0105ga ku nim r\u0119ce. A tam, co najmniej od kilku lat, pojawiaj\u0105 si\u0119 prawdziwe skarby.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/Bissinger-Champagne-Brut-Rose.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-7009\" title=\"Bissinger Champagne Brut Rose\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/Bissinger-Champagne-Brut-Rose-198x300.jpg\" alt=\"\" width=\"198\" height=\"300\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/Bissinger-Champagne-Brut-Rose-198x300.jpg 198w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/Bissinger-Champagne-Brut-Rose.jpg 317w\" sizes=\"(max-width: 198px) 100vw, 198px\" \/><\/a>Wina r\u00f3\u017cowe stanowi\u0105 dzi\u015b osobny, przebogaty i nad\u00adzwyczaj r\u00f3\u017cnorodny mikrokosmos. Ju\u017c sama ich barwa za\u00adchwyca rozmachem. Mi\u0119dzy biel\u0105 a czerwieni\u0105 mieni\u0105 si\u0119 bowiem niezliczone odcienie: pocz\u0105wszy od intryguj\u0105cych szaro\u015bci, poprzez blad\u0105 i nieblad\u0105 \u0142ososiowo\u015b\u0107, \u00f3w trudny do opisania kolor, kt\u00f3ry okrutni Francuzi znajduj\u0105 w oku martwej kuropatwy, po r\u00f3\u017ce w\u0142a\u015bciwe, ale odchylaj\u0105ce si\u0119 raz ku pomara\u0144czom, raz ku fioletom, po &#8211; wreszcie &#8211; bladoczerwony <em>clairet <\/em>i <em>schillerwein.<\/em><\/p>\n<p>C\u00f3\u017c zreszt\u0105 kolor! Kiedy lata temu pierwszy raz usta\u00adwiono mnie za d\u0142ugim sto\u0142em z kilkudziesi\u0119cioma dumnie wypr\u0119\u017conymi butelkami prowansalskich <em>roses, <\/em>wszystkie zdawa\u0142y mi si\u0119 niemal identyczne zar\u00f3wno pod wzgl\u0119dem barwy, jak i aromat\u00f3w, kt\u00f3re w\u00f3wczas &#8211; w naiwnej dziecinno\u015bci swojej &#8211; uwa\u017ca\u0142em za nazbyt nachalne. Dzi\u015b widz\u0105c takie sto\u0142y, zapominam o bo\u017cym \u015bwiecie: w\u0119druj\u0119 przez wszystkie te delikatne odcienie, wyszukuj\u0119 wci\u0105\u017c nowe nu\u00adty owoc\u00f3w i kwiat\u00f3w, w\u0119sz\u0119 jak jamnik za lisem i biada te\u00admu, kto pr\u00f3bowa\u0142by mnie w\u00f3wczas od sto\u0142u oderwa\u0107. A to przecie\u017c dopiero, i tylko, Prowansja. A gdzie spr\u0119\u017cyste tavele? Gdzie \u015bwie\u017ce i szczypi\u0105ce anjou? Gdzie kipi\u0105ce owocem na jasno zrobione zinfandele?<\/p>\n<p>Kilka lat temu, latem, przechadza\u0142em si\u0119 we wczesnych godzinach popo\u0142udniowych po uliczkach Awinionu. To &#8211; jak wiadomo &#8211; dla pracownik\u00f3w francuskich bank\u00f3w, urz\u0119\u00add\u00f3w pocztowych, biur i agencji czas lunchu: owej ci\u0105gn\u0105\u00adcej si\u0119 w niesko\u0144czono\u015b\u0107 przerwy na posi\u0142ek, podczas kt\u00f3rej okupuj\u0105 dos\u0142ownie wszystkie stoliki w okolicznych bistrach. Jedz\u0105 sa\u0142atki i podgrzewane bagietki, a w coolerach mieni\u0105 si\u0119 wszystkimi barwami r\u00f3\u017cu miejscowe <em>roses. <\/em>Wspania\u00ad\u0142y i krzepi\u0105cy widok, nawet je\u015bli od czasu do czasu znajd\u0105 si\u0119 w\u015br\u00f3d nich niechluje gustuj\u0105cy w piwie. <em>Rose <\/em>staje si\u0119 &#8211; nie tylko we Francji &#8211; sztandarowym winem m\u0142odego po\u00adkolenia. W wielu prowansalskich i roda\u0144skich wytw\u00f3rniach w ci\u0105gu ostatnich pi\u0119ciu lat produkcja win r\u00f3\u017cowych zwi\u0119k\u00adszy\u0142a si\u0119 dwukrotnie!<\/p>\n<p>Czy mam si\u0119 zatem dziwi\u0107, czy mam si\u0119 martwi\u0107, kie\u00addy studenci krakowskiego Collegium Medicum, po zako\u0144\u00adczeniu kilkugodzinnych warsztat\u00f3w degustacji analitycznej win francuskich niemal jednog\u0142o\u015bnie og\u0142aszaj\u0105 skromne i niedrogie rose d&#8217;anjou najlepszym winem, jakie koszto\u00adwali podczas zaj\u0119\u0107? Nie chablis, nie haut-medoc, ale w\u0142a\u00ad\u015bnie delikatny barski r\u00f3\u017c! Bo c\u00f3\u017c mo\u017ce by\u0107 lepszego, kiedy za oknem prowansalskie wr\u0119cz upa\u0142y?<\/p>\n<p>Pozw\u00f3lcie si\u0119 Pa\u0144stwo wci\u0105gn\u0105\u0107 w tajemniczy \u015bwiat rozci\u0105gaj\u0105cy si\u0119 mi\u0119dzy biel\u0105 i czerwieni\u0105. Dajcie si\u0119 przekona\u0107, \u017ce r\u00f3\u017c r\u00f3\u017cowi nier\u00f3wny, skosztujcie bledziutkich prowansalczyk\u00f3w i prawie czerwonego bordoskiego klareta. Dotknijcie r\u00f3\u017cowej Portugalii, Hiszpanii i W\u0142och. Odkryjcie now\u0105, lepsz\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107.&#8221;\u00a0\u00a0\u00a0<\/p>\n<p>\u00a0Ja ju\u017c odkry\u0142em Panie Redaktorze!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0Przedwczoraj zaprezentowa\u0142em tu wa\u017cny dla mnie temat cytuj\u0105c fragment artyku\u0142u z krakowskiego &#8222;Czasu wina&#8221; a dotycz\u0105cy mi\u0119sa jeleni, dzik\u00f3w, zaj\u0119cy\u00a0&#8211; s\u0142owem dziczyzny. Kolejny tekst, kt\u00f3ry przyku\u0142 moja uwag\u0119 to artyku\u0142 Micha\u0142a Bardela o winach r\u00f3\u017cowych. Od lat jestem mi\u0142o\u015bnikiem tych win i cz\u0119sto o nich wspominam. R\u00f3wnie cz\u0119sto podaj\u0119 je moim go\u015bciom ale nie zawsze [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6959"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6959"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6959\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6962,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6959\/revisions\/6962"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6959"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6959"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6959"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}