
{"id":6967,"date":"2013-06-07T08:00:21","date_gmt":"2013-06-07T06:00:21","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=6967"},"modified":"2013-06-06T19:34:12","modified_gmt":"2013-06-06T17:34:12","slug":"pierzasty-koniec-strzaly-czyli-brzechwa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/06\/07\/pierzasty-koniec-strzaly-czyli-brzechwa\/","title":{"rendered":"Pierzasty koniec strza\u0142y czyli Brzechwa"},"content":{"rendered":"<p>Nie ma chyba w Polsce dziecka, kt\u00f3re nie zna\u0142oby &#8222;Kaczki dziwaczki&#8221; albo nie s\u0142ysza\u0142o o Panu Kleksie. Nie mog\u0119 wymieni\u0107 wszystkich tytu\u0142\u00f3w wierszy, z kt\u00f3rych wi\u0119kszo\u015b\u0107 znam na pami\u0119\u0107, poniewa\u017c zaj\u0119\u0142o by to zbyt wiele miejsca. A wszystkie one wysz\u0142y spod pi\u00f3ra Jana Brzechwy. Sam Brzechwa za\u015b te\u017c jest wytworem fantazji poety. Boles\u0142aw Le\u015bmian\u00a0&#8211; wybitny liryk z kr\u0119gu poet\u00f3w Skamandra\u00a0&#8211; gdy zobaczy\u0142 pierwsze wiersze swego m\u0142odszego kuzyna Jana, nam\u00f3wi\u0142 ch\u0142opca, by pisa\u0142 je pod pseudonimem. Dw\u00f3ch Lesman\u00f3w dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w poezji to nazbyt wiele. Podsun\u0105\u0142 te\u017c atrakcyjny pseudonim:\u00a0 brzechwa czyli pierzaste zako\u0144czenie strza\u0142y. I tak narodzi\u0142 si\u0119 Jan Brzechwa\u00a0&#8211; niespe\u0142niony poeta liryczny i genialny tw\u00f3rca poezji dzieci\u0119cej.<\/p>\n<p><!--more--><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/Mariusz-Urbanek_Brzechwa-nie-dla-dzieci.jpg\"><\/a><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/Mariusz-Urbanek_Brzechwa-nie-dla-dzieci1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-6971\" title=\"Mariusz Urbanek_Brzechwa nie dla dzieci\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/Mariusz-Urbanek_Brzechwa-nie-dla-dzieci1-189x300.jpg\" alt=\"\" width=\"189\" height=\"300\" \/><\/a>M\u00f3j by\u0142y redakcyjny kolega Mariusz Urbanek napisa\u0142 (a Iskry wyda\u0142y) kolejn\u0105 biografi\u0119 pisarza, kt\u00f3ry i za \u017cycia i po \u015bmierci robi sporo zamieszania. Tom &#8222;Brzechwa nie dla dzieci&#8221; jest ksi\u0105\u017ck\u0105 pe\u0142n\u0105 anegdot, cytat\u00f3w wierszy i piosenek, wspomnie\u0144, dzi\u0119ki kt\u00f3rym \u017cycie pisarza rzucone na t\u0142o jego czas\u00f3w jawi si\u0119 jak ekscytuj\u0105cy film. Trzeba przyzna\u0107, \u017ce i czasy by\u0142y fascynuj\u0105ce. \u017bycie Brzechwy zahaczy\u0142o bowiem o kilka jak\u017ce r\u00f3\u017cnych epok. Zacz\u0119\u0142o si\u0119 bowiem w carskiej Rosji, bieg\u0142o przez Kresy w dobie a\u017c dw\u00f3ch rewolucji, toczy\u0142o w Polsce odzyskuj\u0105cej niepodleg\u0142o\u015b\u0107 i trac\u0105cej j\u0105 pod niemieck\u0105 okupacj\u0105, by na koniec zn\u00f3w zobaczy\u0107\u00a0&#8211; cho\u0107 w ograniczonej postaci\u00a0&#8211; kraj bez kt\u00f3rego pisarz nie wyobra\u017ca\u0142 sobie ani siebie, ani swoich wierszy.<br \/>\nDla zach\u0119ty, bo warto si\u0119gn\u0105\u0107 po t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119, fragment, kt\u00f3ry\u00a0&#8211; jak ca\u0142a tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Brzechwy\u00a0&#8211; wzruszy\u0142 mnie i jednocze\u015bnie roz\u015bmieszy\u0142. A bawi mnie ta anegdota z wojska tym bardziej, \u017ce zna\u0142em jednego z jej bohater\u00f3w. Genera\u0142 J\u00f3zef Kuropieska (w ksi\u0105\u017cce jest dopiero p[porucznikiem) by\u0142 sta\u0142ym go\u015bciem &#8222;Polityki&#8221; i przyja\u017ani\u0142 si\u0119 z wieloma redaktorami.<\/p>\n<p>&#8222;W 1932 roku Brzechwa, podoficer rezerwy z cenzusem, zosta\u0142 wezwany na \u0107wiczenia wojskowe. W\u015br\u00f3d kilkudziesi\u0119ciu rezerwist\u00f3w, kt\u00f3rzy trafili do kompanii strzelc\u00f3w dowodzonej przez porucznika J\u00f3zefa Kuropiesk\u0119, byli prawnicy o znanych nazwiskach, restauratorzy, kupcy, a nawet popularni aktorzy i pisarze. Zdarzali si\u0119 po\u015br\u00f3d powo\u0142anych dyrektorzy bank\u00f3w, redaktorzy naczelni gazet, s\u0142ynni pi\u0142karze i uczeni, a nawet wysocy ministerialni urz\u0119dnicy. \u0106wiczenia by\u0142y dla nich tyle\u017c okazj\u0105 do od\u015bwie\u017cenia wiedzy wojskowej, co odpoczynku od codziennych zaj\u0119\u0107 i&#8230; rodziny.<br \/>\nSzef kompanii do\u015b\u0107 szybko zameldowa\u0142 Kuropiesce, \u017ce wieczorem, kiedy rezerwi\u015bci zostaj\u0105 w koszarach sami, uprzyjemniaj\u0105 sobie trudy \u017co\u0142nierskiego \u017cycia libacjami, a tym, kt\u00f3ry dostarcza alkohol, jest sier\u017cant Brzechwa. Przywozi w\u00f3dk\u0119 w\u0142asnym samochodem, wracaj\u0105c z przepustki. Dow\u00f3dca nie m\u00f3g\u0142 nie zareagowa\u0107. Co prawda zna\u0142 Brzechw\u0119 wcze\u015bniej, bywali razem w tym samym kawiarnianym towarzystwie, ale nie wynika\u0142o z tego wiele wi\u0119cej ponad przypadkow\u0105 wymian\u0119 zda\u0144. Wezwa\u0142 winowajc\u0119 i o\u015bwiadczy\u0142, \u017ce nast\u0119pstwem ka\u017cdej kolejnej informacji o piciu w koszarach b\u0119d\u0105 wielokilometrowe nocne marsze po\u0142\u0105czone z \u0107wiczeniami. &#8222;O \u017cadnych &#8222;nocnych szmerach&#8221; ju\u017c mi wi\u0119cej nie meldowano&#8221; &#8211; wspomina\u0142 Kuropieska. Ale zapami\u0119ta\u0142 Brzechw\u0119 bardzo dobrze. \u015awietny piechur, wytrzyma\u0142y podczas \u0107wicze\u0144 i marsz\u00f3w, a przy tym pogodny i kole\u017ce\u0144ski, wspomina\u0142. Szkolenie uwie\u0144czy\u0142 awansem na starszego sier\u017canta.<br \/>\nTradycyjnie na koniec wielotygodniowych \u0107wicze\u0144 odbywa\u0142 si\u0119 wyprawiany przez rezerwist\u00f3w bankiet. Brzechwa zaprosi\u0142 przyjaci\u00f3\u0142 z kabaretu: Tol\u0119 Mankiewicz\u00f3wn\u0119, Micha\u0142a Znicza i Stanis\u0142awa \u0141api\u0144skiego; przyjechali na w\u0142asny koszt i za\u015bpiewali dla wojska. A znajomo\u015b\u0107 \u015bwie\u017co upieczonego starszego sier\u017canta z Kuropiesk\u0105 rozkwit\u0142a. Kilka tygodni p\u00f3\u017aniej zaprosi\u0142 porucznika do Morskiego Oka, \u017ceby pos\u0142ucha\u0142, jak pi\u0119kna Dora Kalin\u00f3wna w uniformie Przysposobienia Wojskowego Kobiet recytuje wiersz Brzechwy Pewukaczka. Kuropieska bywa\u0142 tak\u017ce w domu nowego przyjaciela, gdzie pozna\u0142 wielu s\u0142awnych wtedy ludzi, m.in. Brunona Winawera, fizyka, felietonist\u0119 i komediopisarza, kt\u00f3ry przychodzi\u0142 do poety na bryd\u017ca.&#8221;<\/p>\n<p>Drugi fragment, w kt\u00f3rym niebagateln\u0105 role odgrywa torcik mocca, jest\u00a0 bardziej wzruszaj\u0105cy:<br \/>\n&#8222;Do\u017cywia\u0142 si\u0119 (Brzechwa) s\u0142odyczami, ale nie przynosi\u0142o to \u017cadnych efekt\u00f3w. Chud\u0142 dalej. Kt\u00f3rego\u015b dnia, gdy kupowa\u0142 w cukierni torcik mocca, podesz\u0142o do niego dw\u00f3ch m\u0119\u017cczyzn w cywilu. Zabrali go do siedziby gestapo w Alei Szucha i oskar\u017cyli, \u017ce jest \u017bydem. Brzechwa mia\u0142 odpowiedzie\u0107, \u017ce myl\u0105 si\u0119, ale je\u015bli chc\u0105 go rozstrzela\u0107, mog\u0105 to zrobi\u0107, bo jemu ju\u017c i tak nie zale\u017cy na \u017cyciu.<br \/>\n&#8211;\u00a0Czemu? &#8211; chcieli wiedzie\u0107 Niemcy.<br \/>\n&#8211;\u00a0Kobieta, kt\u00f3r\u0105 kocham, nie chce si\u0119 ze mn\u0105 po\u0142\u0105czy\u0107, a \u017cycie bez niej nie ma dla mnie warto\u015bci &#8211; odpar\u0142.<br \/>\nOdpowied\u017a by\u0142a tak absurdalna, \u017ce trudno by\u0142o j\u0105 wzi\u0105\u0107 powa\u017cnie. Niemcy rykn\u0119li \u015bmiechem i wyrzucili go za drzwi. By\u0142 ju\u017c na dziedzi\u0144cu, przy budce wartownika, gdy przypomnia\u0142 sobie, \u017ce przecie\u017c w pokoju, w kt\u00f3rym by\u0142 przes\u0142uchiwany, zosta\u0142 torcik. Wr\u00f3ci\u0142, zastuka\u0142, przeprosi\u0142 i zabra\u0142 zgub\u0119. Niemcy byli tak zaskoczeni niewiarygodn\u0105 bezczelno\u015bci\u0105 tego, co zrobi\u0142, \u017ce nie oponowali.&#8221;<\/p>\n<p>Reszt\u0119 przeczytajcie sobie sami. A ci, kt\u00f3rzy czytali &#8222;Kisiela&#8221;, &#8222;Waldorffa&#8221;, &#8222;Broniewskiego&#8221;, &#8222;Wieniaw\u0119&#8221; czy &#8222;Tyrmanda&#8221; wiedz\u0105, \u017ce Mariusz Urbanek jest wybitnym autorem poruszaj\u0105cych biografii.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie ma chyba w Polsce dziecka, kt\u00f3re nie zna\u0142oby &#8222;Kaczki dziwaczki&#8221; albo nie s\u0142ysza\u0142o o Panu Kleksie. Nie mog\u0119 wymieni\u0107 wszystkich tytu\u0142\u00f3w wierszy, z kt\u00f3rych wi\u0119kszo\u015b\u0107 znam na pami\u0119\u0107, poniewa\u017c zaj\u0119\u0142o by to zbyt wiele miejsca. A wszystkie one wysz\u0142y spod pi\u00f3ra Jana Brzechwy. Sam Brzechwa za\u015b te\u017c jest wytworem fantazji poety. Boles\u0142aw Le\u015bmian\u00a0&#8211; wybitny [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6967"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6967"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6967\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6975,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6967\/revisions\/6975"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6967"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6967"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6967"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}