
{"id":7,"date":"2006-08-04T12:15:10","date_gmt":"2006-08-04T10:15:10","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=7"},"modified":"2006-08-04T12:34:54","modified_gmt":"2006-08-04T10:34:54","slug":"poradnik-wakacyjny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2006\/08\/04\/poradnik-wakacyjny\/","title":{"rendered":"Poradnik wakacyjny"},"content":{"rendered":"<p>Kochani, pora urlopowa w ca\u0142ej pe\u0142ni. Zach\u0119cam Was wybierzcie si\u0119 do Italii. A oto moje rady:<\/p>\n<p>We W\u0142oszech, a zatem i w Toskanii, nale\u017cy je\u015b\u0107 wszystko, co podaj\u0105. Tam nie ma kiepskich potraw. Nad morzem oczywi\u015bcie wszelkie ryby i owoce morza. Najpyszniejsza\u00a0&#8211; moim zdaniem\u00a0&#8211; jest dorada z grilla. Z mi\u0119s oczywi\u015bcie fiorentina czyli befsztyk z ko\u015bci\u0105 po florencku. Doskona\u0142e s\u0105 flaki czyli <em>trippa alla fiorentina<\/em>. Z zup (niekoniecznie wszystko) <em>ribollita<\/em>, czyli jarzynowo-chlebowa.<\/p>\n<p>Uwielbiam <em>papardelle alla lepre<\/em>, czyli makaron w sosie z duszonego zaj\u0105ca. <em>Baccala<\/em> to suszony dorsz gotowany z czosnkiem i pomidorami.<\/p>\n<p>Nad morzem spr\u00f3bujcie koniecznie <em>cacciucco<\/em>, czyli gulasz z pi\u0119ciu gatunk\u00f3w ryb, matw, o\u015bmiornic. W g\u0142\u0119bi regionu <em>pollo alla diavola<\/em>, czyli kurcz\u0119 po diabelsku pieczone w oliwie z oliwek na ogniu z w\u0119gla drzewnego z pieprzem i peperoncino.<\/p>\n<p>A teraz knajpy. Polecam te, w kt\u00f3rych by\u0142em. Ponosz\u0119 wi\u0119c ryzyko, \u017ce b\u0119dziecie mieli nieco inne zdanie, bo przecie\u017c ka\u017cdy z nas ma inny smak. Ale kto nie ryzykuje\u00a0&#8211; ten nie jedzie. Ruszajmy wi\u0119c:\u00a0w Pizie &#8211; Al Ristoro dei Vecchi Macelli (via Volturno 49) podaj\u0105 zup\u0119 fasolow\u0105 z owocami morza, kt\u00f3rej nigdzie indziej nie ma. To rewelacja. Pyszna dziczyzna. W Sienie najlepiej karmi\u0105 w Osteria Le Logge przy via del Porrione 33. To w pobli\u017cu Il Campo ale nieco z boku wi\u0119c i przytulniej, i lepiej, i taniej.<\/p>\n<p>W San Giminiano przepysznie mo\u017cna zje\u015b\u0107 w Il Pino,\u00a0tu\u017c pod murami. Po obiedzie zwiedzcie koniecznie cho\u0107 kilka z kilkunastu \u015bredniowiecznych wie\u017c, z kt\u00f3rych s\u0142ynie to miasto.<\/p>\n<p>W Montalcino &#8211; Fattoria dei Barbi\u00a0kawa\u0142eczek na wsch\u00f3d od miasteczka, ale za to i karmi\u0105, i poj\u0105 bosko. Brunello di Montalcino to jest to!<\/p>\n<p>Pienza w Da Falco Piazza Dante daj\u0105 takie antipasti, \u017ce cz\u0142owiek nie chce wychodzi\u0107.<\/p>\n<p>Wszystko to miasta okr\u0119gu Chianti. Pi\u0107 wi\u0119c nale\u017cy tamtejsze wina. Nawet <em>vino da casa<\/em>, czyli sikacz z karafki jest lepszy ni\u017c gdzie indziej markowe. Z win tutejszych najbardziej lubi\u0119 jednak <em>Brunello di Montalcino<\/em>.<\/p>\n<p>Zapomnia\u0142em poleci\u0107 <em>spaghetti con vongole<\/em>, czyli kluchy z ma\u0142\u017cami. Nie omijajcie te\u017c <em>risotta<\/em>. W ka\u017cdej postaci. Najlepiej <em>con fungi porcini<\/em>,\u00a0czyli z prawdziwkami lub\u00a0z <em>tartufi neri,<\/em> czyli z truflami.<\/p>\n<p>Doskona\u0142e s\u0105 w\u0119dliny: <em>prosciutto di cinghiale<\/em>, czyli suszona tylna noga dzika, <em>soppressata<\/em>\u00a0&#8211; prasowany salceson z g\u0142owizny wieprzowej, <em>salsicce<\/em> to surowe kie\u0142basy (s\u0105 dolce lub picante), <em>mazzafegati <\/em>&#8211; s\u0142odka kie\u0142basa z w\u0105troby wieprza z orzeszkami pinii, rodzynkami i sk\u00f3rk\u0105 pomara\u0144czow\u0105. Sery to <em>ricotta<\/em> i <em>pecorino,<\/em> np. z truflami.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kochani, pora urlopowa w ca\u0142ej pe\u0142ni. Zach\u0119cam Was wybierzcie si\u0119 do Italii. A oto moje rady: We W\u0142oszech, a zatem i w Toskanii, nale\u017cy je\u015b\u0107 wszystko, co podaj\u0105. Tam nie ma kiepskich potraw. Nad morzem oczywi\u015bcie wszelkie ryby i owoce morza. Najpyszniejsza\u00a0&#8211; moim zdaniem\u00a0&#8211; jest dorada z grilla. Z mi\u0119s oczywi\u015bcie fiorentina czyli befsztyk z [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}