
{"id":708,"date":"2009-01-06T08:00:14","date_gmt":"2009-01-06T07:00:14","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=708"},"modified":"2009-01-04T12:16:55","modified_gmt":"2009-01-04T11:16:55","slug":"rady-i-porady-mistrza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/01\/06\/rady-i-porady-mistrza\/","title":{"rendered":"Rady i porady mistrza"},"content":{"rendered":"<p>Nie, nie denerwujcie si\u0119, \u017ce popad\u0142em w samouwielbienie i sam siebie tak tytu\u0142uj\u0119. Tytu\u0142 mistrzowski dotyczy s\u0142ynnego autora i znawcy kuchni Russa Parsonsa, o kt\u00f3rym tu b\u0119dzie jeszcze g\u0142o\u015bno parokrotnie. Dzi\u015b zacytuj\u0119 tylko kilka jego porad, z kt\u00f3rych sam wielokrotnie korzysta\u0142em.<\/p>\n<p>&#8222;Suszonej fasoli nie nale\u017cy moczy\u0107 przed gotowaniem. Moczenie przyspieszy jej gotowanie, ale pozbawi cz\u0119\u015bci smaku.<\/p>\n<p>Suszon\u0105 fasol\u0119 soli\u0107 na pocz\u0105tku gotowania, by by\u0142a dobrze przyprawiona. 1 \u0142y\u017ceczka soli na 0,5 kg fasoli powinna wystarczy\u0107. Po ugotowaniu mo\u017cna j\u0105 jeszcze dosoli\u0107 do smaku.<\/p>\n<p>Gotowanie fasoli, soczewicy i innych str\u0105czkowych zawsze nale\u017cy zacz\u0105\u0107 od wrzucenia ich do zimnej wody.<br \/>\nSole mineralne spowolniaj\u0105 mi\u0119kni\u0119cie suszonej fasoli. Je\u015bli str\u0105czkowe nie chc\u0105 mi\u0119kn\u0105\u0107 podczas gotowania, trzeba sprawdzi\u0107 wod\u0119.<\/p>\n<p>Je\u015bli fasola po ugotowaniu ma by\u0107 lekka i nie pozlepiana &#8211; jak ry\u017c &#8211; nale\u017cy gotowa\u0107 j\u0105 w du\u017cej ilo\u015bci wody.<br \/>\nFasol\u0119 mo\u017cna uzna\u0107 za gotow\u0105, gdy jest mi\u0119kka w \u015brodku, ale nie powinna by\u0107 kredowobia\u0142a. Mo\u017cna j\u0105 tak\u017ce sprawdzi\u0107, dmuchaj\u0105c na wyj\u0119te z garnka ziarno. Je\u015bli sk\u00f3rka si\u0119 marszczy, skrobia pod ni\u0105 jest dobrze ugotowana.<\/p>\n<p>Podaj\u0105c fasol\u0119 czy soczewic\u0119 na zimno, na przyk\u0142ad w sa\u0142atkach, nale\u017cy stosowa\u0107 si\u0119 do rad dotycz\u0105cych ry\u017cu. Przyprawia\u0107, gdy s\u0105 jeszcze ciep\u0142e, by smaki przenikn\u0119\u0142y do \u015brodka, i przed podaniem wyj\u0105\u0107 z lod\u00f3wki odpowiednio wcze\u015bnie, by mia\u0142y temperatur\u0119 pokojow\u0105.&#8221;<\/p>\n<p>Wybitnych specjalist\u00f3w (pisz\u0119 to bez ironii a z lekka zazdro\u015bci\u0105) od ryb mamy tu co najmniej dw\u00f3ch. K\u0142aniam si\u0119 S\u0142awku i Johnie Walkerze. Ale i\u00a0 i Parsons ma w tej dziedzinie co nieco do powiedzenia. Cho\u0107 przyzna\u0107 musz\u0119, \u017ce potwierdza regu\u0142y og\u0142aszane przez tych dw\u00f3ch.<\/p>\n<p>&#8222;Ryba zawiera ma\u0142o t\u0142uszczu i niewiele tkanki \u0142\u0105cznej, dlatego nale\u017cy gotowa\u0107 j\u0105 uwa\u017cnie i na og\u00f3\u0142 kr\u00f3tko.<br \/>\nPocz\u0105tkuj\u0105cy kucharz powinien wybra\u0107 ryb\u0119 \u015brednio t\u0142ust\u0105, jak \u0142oso\u015b czy halibut. Dzi\u0119ki wzgl\u0119dnie du\u017cej ilo\u015bci t\u0142uszczu jest \u0142atwiejsza do przygotowania ni\u017c ryba chuda. Ryby z du\u017c\u0105 ilo\u015bci\u0105 mi\u0119sa, jak tu\u0144czyk, rekin czy miecznik, te\u017c s\u0105 dobre dla pocz\u0105tkuj\u0105cych, ale trzeba uwa\u017ca\u0107, by ich nie przegotowa\u0107, bo wyschn\u0105.<\/p>\n<p>Nigdy nie nale\u017cy trzyma\u0107 ryby w zaprawie d\u0142u\u017cej ni\u017c 10 minut, je\u015bli zawiera ona kwas. W kwa\u015bnym \u015brodowisku mi\u0119so ryby zacznie ulega\u0107 podobnym przemianom jak w trakcie gotowania.<\/p>\n<p>Zasadniczo ryb\u0119 powinno si\u0119 przyrz\u0105dza\u0107 ze sk\u00f3r\u0105, aby znajduj\u0105cy si\u0119 pod ni\u0105 t\u0142uszcz nada\u0142 mi\u0119su smak. Nale\u017cy j\u0105 zdj\u0105\u0107 przed podaniem.<\/p>\n<p>Sma\u017c\u0105c filet z ryby, mo\u017cna zaobserwowa\u0107 zmian\u0119 barwy i faktury pod wp\u0142ywem dzia\u0142ania ciep\u0142a. W po\u0142owie sma\u017cenia nale\u017cy przewr\u00f3ci\u0107 filet na drug\u0105 stron\u0119.<\/p>\n<p>Ca\u0142e ryby najlepiej upiec na grillu na du\u017cym ogniu lub w gor\u0105cym piekarniku. Nale\u017cy naci\u0105\u0107 powierzchni\u0119 ryby w kilku miejscach (mniej wi\u0119cej co 5 cm), nie przecinaj\u0105c jej do kr\u0119gos\u0142upa. Pozwoli to, by ciep\u0142o dobrze przenikn\u0119\u0142o do \u015brodka. Ryba nie b\u0119dzie si\u0119 klei\u0142a, je\u015bli przed pieczeniem zostanie dobrze nasmarowana oliw\u0105, a potem nie b\u0119dzie poruszana do momentu odwr\u00f3cenia na drug\u0105 stron\u0119. Jest gotowa, gdy mo\u017cna \u0142atwo wyci\u0105gn\u0105\u0107 z niej p\u0142etw\u0119 grzbietow\u0105.<\/p>\n<p>Cho\u0107 powszechn\u0105 zasad\u0105 jest gotowanie ryby do chwili, kiedy zaczyna si\u0119 sama rozdziela\u0107, to zwykle w tym momencie jest ju\u017c przegotowana. Sztuka polega na tym, by uchwyci\u0107 moment zanim zacznie si\u0119 rozpada\u0107 &#8211; wtedy wida\u0107, jak w\u0142\u00f3kna\u00a0 zaczynaj\u0105 si\u0119 rozdziela\u0107.<\/p>\n<p>Ryby lepiej nie dogotowa\u0107 ni\u017c j\u0105 przegotowa\u0107. &#8222;Dojdzie&#8221; sama, bo proces gotowania trwa jeszcze pewien czas po zdj\u0119ciu z ognia.&#8221;<\/p>\n<p>Tyle i tylko tyle.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie, nie denerwujcie si\u0119, \u017ce popad\u0142em w samouwielbienie i sam siebie tak tytu\u0142uj\u0119. Tytu\u0142 mistrzowski dotyczy s\u0142ynnego autora i znawcy kuchni Russa Parsonsa, o kt\u00f3rym tu b\u0119dzie jeszcze g\u0142o\u015bno parokrotnie. Dzi\u015b zacytuj\u0119 tylko kilka jego porad, z kt\u00f3rych sam wielokrotnie korzysta\u0142em. &#8222;Suszonej fasoli nie nale\u017cy moczy\u0107 przed gotowaniem. Moczenie przyspieszy jej gotowanie, ale pozbawi cz\u0119\u015bci [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/708"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=708"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/708\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=708"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=708"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=708"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}