
{"id":7151,"date":"2013-07-12T08:00:59","date_gmt":"2013-07-12T06:00:59","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=7151"},"modified":"2013-07-10T15:26:48","modified_gmt":"2013-07-10T13:26:48","slug":"pultuszczanin-to-brunet-ze-skosnymi-oczyma","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/07\/12\/pultuszczanin-to-brunet-ze-skosnymi-oczyma\/","title":{"rendered":"Pu\u0142tuszczanin to brunet ze sko\u015bnymi oczyma"},"content":{"rendered":"<p>Pu\u0142tusk to drugie miasto po mojej rodzinnej Warszawie, kt\u00f3re kocham szczerze. Warszawa, cho\u0107 winienem jej mi\u0142o\u015b\u0107 dozgonna, bo moja rodzina (i to z obu stron i mamy i ojca) mieszka w tym miejscu ju\u017c ponad 200 lat (prapra sprowadzili si\u0119 do Warszawy w 1809 roku) czasem mnie irytuje i m\u0119czy. Pu\u0142tusk natomiast dzi\u0119ki temu, \u017ce jest znacznie mniejszy i jest na ludzk\u0105 skal\u0119, zachwyca mnie niezmiennie. Znam tu ka\u017cdy zakamarek i wielu wspania\u0142ych ludzi. Wiem gdzie co kupi\u0107, gdzie dobrze zje\u015b\u0107 i gdzie poszuka\u0107 rozrywki. A to dzi\u0119ki temu, \u017ce obserwuj\u0119 miasto od 36 lat.<\/p>\n<p><!--more-->Jednym z ulubionych miejsc jest oczywi\u015bcie Stary Rynek, na kt\u00f3rym mie\u015bci si\u0119 wspania\u0142y bazar. Troch\u0119 po nim niewygodnie chodzi\u0107 ale pierwszy bym protestowa\u0142 gdyby chciano stary, zabytkowy bruk zamieni\u0107 w g\u0142adk\u0105 nawierzchnie asfaltow\u0105 lub po\u0142o\u017cy\u0107 p\u0142yty chodnikowe. Mam na bazarze znajomych sprzedawc\u00f3w warzyw owoc\u00f3w, nabia\u0142u a tak\u017ce skarpetek, kr\u00f3tkich spodni i\u00a0&#8230; \u00a0naczy\u0144 kuchennych.<br \/>\nPu\u0142tusk rozwija si\u0119 z roku na rok. I pi\u0119knieje. Przybywa sklep\u00f3w i centr\u00f3w handlowych ale takich na pu\u0142tuska miar\u0119. Jest te\u017c centrum chi\u0144skie, w kt\u00f3rym mo\u017cna kupi\u0107 takie towary, kt\u00f3rych nie ma w stolicy. Mo\u017cna te\u017c tu zje\u015b\u0107 wspania\u0142e chi\u0144skie dania.<br \/>\nOstatnio zauwa\u017cy\u0142em plakaty reklamuj\u0105ce otwarcie kolejnego centrum chi\u0144skiego ulokowane bli\u017cej \u015brodka miasta. Jestem ciekaw co te\u017c tam zaproponuj\u0105 mieszka\u0144com chi\u0144scy kupcy.<br \/>\nZ tych paru zda\u0144 o handlu z dalekiej Azji w mie\u015bcie granicznym miedzy Mazowszem a Kurpiami wynika, \u017ce w naszej miejscowo\u015bci \u017cyje spora spo\u0142eczno\u015b\u0107 chi\u0144ska. I rzeczywi\u015bcie w wielu punktach miasta mo\u017cna spotka\u0107 pu\u0142tuszczanina z kruczoczarnymi w\u0142osami i sko\u015bnymi oczyma. Niekt\u00f3rzy\u00a0&#8211; zw\u0142aszcza ci najm\u0142odsi\u00a0&#8211; m\u00f3wi\u0105 bezb\u0142\u0119dnie po polsku a nawet z typowym dla kurpiowskich okolic akcentem. Wygl\u0105da te\u017c na to, \u017ce zostali nad Narwi\u0105 zaakceptowani. My\u015bl\u0119, \u017ce jedn\u0105 z przyczyn by\u0142a\u00a0 ich narodowa kuchnia, kt\u00f3ra cieszy si\u0119 u nas wielk\u0105 estym\u0105.<\/p>\n<p>Kaczka lakierowana miodem<br \/>\n1 kaczka, 2 cebule, 1 niedu\u017cy seler, 1 szklanka s\u0142odkiego wina, 1 \u0142y\u017ceczka cynamonu, 6 \u0142y\u017ceczek miodu, sos sojowy, cukier, s\u00f3l, ocet winny, 1 szklanka roso\u0142u<br \/>\n1.Wymytego ptaka natrze\u0107 sol\u0105.<br \/>\n2.Zagotowa\u0107 ros\u00f3\u0142, wrzuci\u0107 drobno posiekan\u0105 cebul\u0119, starty seler, wla\u0107 wino i 1 \u0142y\u017ck\u0119 sosu sojowego, dosypa\u0107 cynamonu i cukru. Chwil\u0119 pogotowa\u0107.<br \/>\n3.Gdy roztw\u00f3r nieco zg\u0119stnieje, wla\u0107 go do wn\u0119trza kaczki. Zaszy\u0107 j\u0105 i posmarowa\u0107 z zewn\u0105trz mieszanin\u0105 miodu z octem winnym i sosem sojowym.<br \/>\n4.Piec na wolnym ogniu ok. 2 godzin, co kwadrans lakieruj\u0105c j\u0105 miodem.<br \/>\n5.Kroj\u0105c, zebra\u0107 p\u0142yn z wn\u0119trza i podawa\u0107 jako sos do ry\u017cu lub makaronu ry\u017cowego.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pu\u0142tusk to drugie miasto po mojej rodzinnej Warszawie, kt\u00f3re kocham szczerze. Warszawa, cho\u0107 winienem jej mi\u0142o\u015b\u0107 dozgonna, bo moja rodzina (i to z obu stron i mamy i ojca) mieszka w tym miejscu ju\u017c ponad 200 lat (prapra sprowadzili si\u0119 do Warszawy w 1809 roku) czasem mnie irytuje i m\u0119czy. Pu\u0142tusk natomiast dzi\u0119ki temu, \u017ce [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7151"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7151"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7151\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7153,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7151\/revisions\/7153"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7151"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7151"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7151"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}