
{"id":7188,"date":"2013-07-19T08:00:03","date_gmt":"2013-07-19T06:00:03","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=7188"},"modified":"2013-07-18T12:14:41","modified_gmt":"2013-07-18T10:14:41","slug":"slad-posladkow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/07\/19\/slad-posladkow\/","title":{"rendered":"\u015alad po\u015bladk\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Pora wyjazd\u00f3w do ciep\u0142ych i smakowitych kraj\u00f3w w ca\u0142ej pe\u0142ni. Poniewa\u017c my nie mo\u017cemy chwilowo ruszy\u0107 si\u0119 znad Narwi to chocia\u017c powspominam te miejsca, kt\u00f3re najbardziej zapad\u0142y mi w pami\u0119\u0107. My\u015bl\u0119 tu o pami\u0119ci smak\u00f3w.<br \/>\nI niech nikt mi nie wypomina, \u017ce ju\u017c o tych miejscach pisa\u0142em. Sam to wiem ale o takich miejscach mog\u0119 niesko\u0144czona ilo\u015b\u0107 razy gada\u0107, pisa\u0107 i czyta\u0107 te\u017c.<\/p>\n<p><!--more--><br \/>\nMoj\u0105 ukochan\u0105 trattori\u0105 nad Canale Grande\u00a0 jest &#8222;Poste vecie&#8221;, kt\u00f3ra istnieje od roku 1480! Niekt\u00f3ra dania s\u0105 robione wed\u0142ug tych samych przepis\u00f3w jak kilkaset lat temu. Podaj\u0105 tam najlepsze risotto na \u015bwiecie. Do tego knajpka znajduje si\u0119 tu\u017c obok targu rybnego, a ja uwielbiam zapach ryb. Przy wej\u015bciu s\u0105 kamienne schody. Gdy na nich usiad\u0142em\u00a0 poczu\u0142em, \u017ce siedz\u0119 w wy\u017c\u0142obieniach, kt\u00f3re przez kilkaset lat wenecjanie wyrobili tam swoimi po\u015bladkami. Przez moment by\u0142em Wenecjaninem. To by\u0142o fantastyczne uczucie.<br \/>\nW ma\u0142ej miejscowo\u015bci letniskowej Marina di Massa, niedaleko Carrary, u uj\u015bcia rzeki do morza stoi zacumowana barka. To &#8222;La Peniche&#8221;, barka dla \u0142asuch\u00f3w. Po wej\u015bciu do \u015brodka, od razu zauwa\u017cy\u0142em pyszne wina, kt\u00f3re\u00a0 le\u017cakowa\u0142y. I kusi\u0142y go\u015bci.\u00a0 W zat\u0142oczonej sali kto\u015b jad\u0142 spaghetti z homarem, kto\u015b inny ma\u0142\u017ce z r\u00f3\u017cnymi dziwnymi kluseczkami, a kolejny go\u015b\u0107 sa\u0142atki morskie (ma\u0142\u017ce, o\u015bmiornice, kalmary) oraz miecznika z patelni ze sma\u017conymi warzywami. W &#8222;La Peniche&#8221; sp\u0119dzi\u0142em kilkana\u015bcie wieczor\u00f3w. Jeszcze tam wr\u00f3c\u0119.<br \/>\nNa samej granicy Toskanii jest miasteczko Talamone. To zaledwie cztery ulice na krzy\u017c, ale za to w co drugim domu\u00a0 restauracja. Takie miejsca najbardziej lubi\u0119. Najpierw obeszli\u015bmy wszystkie knajpki, w ka\u017cdej co\u015b zjedli\u015bmy, a na urlopow\u0105 sta\u0142\u0105 siedzib\u0119 wybrali\u015bmy t\u0119 &#8222;La Buca&#8221; czyli Dziur\u0119. Rzeczywi\u015bcie wygl\u0105da\u0142a nieszczeg\u00f3lnie. Na szcz\u0119\u015bcie na\u00a0 zewn\u0105trz by\u0142y stoliki, bo w \u015brodku by\u0142o bardzo\u00a0 ponuro, jak to w dziurze. Za to kucharz by\u0142 prawdziwym artyst\u0105. Tam jedli\u015bmy g\u0142\u00f3wnie ryby, owoce morza, warzywa, pasty i wspania\u0142\u0105 dziczyzn\u0119. My\u015blistwo bowiem to pasja W\u0142och\u00f3w r\u00f3wna chyba mi\u0142o\u015bci do wina i makaronu.<br \/>\nZ kolei w Sienie, gdzie odbywa si\u0119 tradycyjne palio, czyli wy\u015bcigi konne dooko\u0142a placu II Campo, dzia\u0142a od dziesi\u0105tk\u00f3w lat &#8222;Osteria Le Logge&#8221;. Mie\u015bci si\u0119 przy via del Porrione wybiegaj\u0105cej z g\u0142\u00f3wnego placu. Tu za ka\u017cdym razem zamawia\u0142em rozmaite ryby, kt\u00f3re by\u0142y te\u017c odmiennie podawane. Rozkoszowa\u0142em\u00a0 si\u0119 te\u017c brodetto, czyli roso\u0142em\u00a0 rybnym\u00a0 oraz\u00a0 jagni\u0119ciem upieczonym i duszonym w sosie owocowym.<br \/>\nToska\u0144czycy jedz\u0105 r\u00f3\u017cne miejscowe nieznane w innych regionach specja\u0142y. \u0141atwo je polubi\u0107 &#8211; na przyk\u0142ad papardelle alla lepre &#8211; makaron w sosie z duszonego zaj\u0105ca, baccala czyli suszonego dorsza gotowanego z czosnkiem i pomidorami a tak\u017ce nereczki, m\u00f3\u017cd\u017cki, czy np. grzebienie koguta, kt\u00f3re s\u0105 bardzo wyrafinowanym daniem znanym od czas\u00f3w Lukullusa.<br \/>\nW\u00a0 nadmorskich okr\u0119gach Ligurii\u00a0 popularna jest\u00a0 farinata, czyli placek z m\u0105ki grochowej. To jest po prostu przepyszne. Albo focaccia, taki niby chleb, ale robiony bez udzia\u0142u dro\u017cd\u017cy, poniewa\u017c w klimacie nadmorskim bakterie dro\u017cd\u017cowe nie chc\u0105 dzia\u0142a\u0107. Jest on niezbyt gruby, na spodzie chrupi\u0105cy, a z wierzchu pulchny i posypany sol\u0105. Ze wzgl\u0119du na temperatur\u0119 jada si\u0119 w Italii du\u017co soli. Jak na m\u00f3j gust &#8211;\u00a0 zbyt du\u017co.<br \/>\nW krainie wygas\u0142ych wulkan\u00f3w i czarnych pla\u017c\u00a0&#8211; w Basilicacie jest kilka kulinarnych rarytas\u00f3w. Przede wszystkim to lucanica &#8211; kie\u0142basa, kt\u00f3r\u0105 zachwycali si\u0119\u00a0 przed kilkunastoma wiekami legioni\u015bci Warrusa. Dzi\u015b wprawia ona w zachwyt turyst\u00f3w. Zw\u0142aszcza gdy do upieczonej na z\u0142oto kie\u0142baski podane jest niezwyk\u0142e wino\u00a0&#8211; aglianico del Vulture. Ten szczep dotar\u0142 do Italii ze staro\u017cytnej Grecji i znalaz\u0142 na zboczach wulkan\u00f3w w suchym, gor\u0105cym klimacie znakomite warunki. A wulkaniczna gleba nada\u0142a winu g\u0142\u0119boki, ciemny (niemal granatowy) kolor i niezwyk\u0142y aromat. Najpierw ra\u017c\u0105cy siln\u0105 woni\u0105 nafty czy dziegciu, by po kilkudziesi\u0119ciu minutach i zaczerpni\u0119ciu \u015bwie\u017cego powietrza cieszy\u0107 nos\u00a0 zapachem wi\u015bni lub czere\u015bni.<br \/>\nNiemi\u0142ych przyg\u00f3d przy w\u0142oskim stole mia\u0142em niewiele. Generalnie we W\u0142oszech nale\u017cy je\u015b\u0107 wszystko co mieszka\u0144cy jedz\u0105 i podaj\u0105 go\u015bciom.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pora wyjazd\u00f3w do ciep\u0142ych i smakowitych kraj\u00f3w w ca\u0142ej pe\u0142ni. Poniewa\u017c my nie mo\u017cemy chwilowo ruszy\u0107 si\u0119 znad Narwi to chocia\u017c powspominam te miejsca, kt\u00f3re najbardziej zapad\u0142y mi w pami\u0119\u0107. My\u015bl\u0119 tu o pami\u0119ci smak\u00f3w. I niech nikt mi nie wypomina, \u017ce ju\u017c o tych miejscach pisa\u0142em. Sam to wiem ale o takich miejscach mog\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7188"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7188"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7188\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7190,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7188\/revisions\/7190"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7188"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7188"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7188"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}