
{"id":7204,"date":"2013-07-26T08:00:11","date_gmt":"2013-07-26T06:00:11","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=7204"},"modified":"2013-07-20T15:08:07","modified_gmt":"2013-07-20T13:08:07","slug":"leniwy-letni-dzien","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/07\/26\/leniwy-letni-dzien\/","title":{"rendered":"Leniwy letni dzie\u0144"},"content":{"rendered":"<p>Dwadzie\u015bcia sze\u015b\u0107 stopni Celsjusza, pe\u0142ne s\u0142o\u0144ce i ca\u0142kiem mocny wiaterek czyli bardzo mi\u0142a letnia pogoda. Wszystkie obowi\u0105zki i redakcyjne, i blogowe, i radiowe spe\u0142nione wi\u0119c wreszcie mog\u0119 si\u0119 odda\u0107 lenistwu. Najpierw godzinka lektury: kolejny szkic Bogus\u0142awa Deptu\u0142y z &#8222;Literatury od kuchni&#8221; , tym razem o ksi\u0105\u017cce dawno przeczytanej i prawd\u0119 powiedziawszy ca\u0142kiem zapomnianej czyli &#8222;Moderato cantabile&#8221; Marguerite Duras. Po przeczytaniu eseju Deptu\u0142y, w kt\u00f3rym wspomina on i film Petera Brooka z Jeanne Moreau i Jeanen-Paulem Belmondo, zrozumia\u0142em dlaczego ksi\u0105\u017ck\u0119 wymaza\u0142em z pami\u0119ci a film pami\u0119tam. A jestem przecie\u017c mi\u0142o\u015bnikiem historii drukowanych a nie historyjek obrazkowych. Ot\u00f3\u017c Duras\u00a0&#8211; moim zdaniem\u00a0&#8211; \u00a0jest klasycznym przyk\u0142adem pisarstwa francuskiego (to zwrot pejoratywny) pe\u0142nego barokowych, pi\u0119trowych zda\u0144, nadmiaru przeno\u015bni i innych figur stylistycznych, jednym s\u0142owem nadprodukcji s\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p><!--more-->Szkoda, \u017ce przed czterdziestu laty gdy czyta\u0142em &#8222;Moderato cantabile&#8221; tekst Deptu\u0142y (z przyczyn oczywistych) jeszcze nie istnia\u0142 a nawet nie by\u0142 planowany. Ograniczy\u0142 bym si\u0119 wy\u0142\u0105cznie do tego eseju, a zyskany w ten spos\u00f3b czas przeznaczy\u0142 na przyrz\u0105dzeni &#8222;\u0141ososia na zimno z zielonym sosem&#8221;, kt\u00f3ry to przepis jest smakowit\u0105 point\u0105 rozdzia\u0142u po\u015bwi\u0119conego francuskiej pisarce.<br \/>\nDrug\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105, kt\u00f3r\u0105 czytam na zmian\u0119 z &#8222;Literatur\u0105 od kuchni&#8221; jest wydany przez Krytyk\u0119 Polityczn\u0105 tom Jonathana Safrana Foer zatytu\u0142owany &#8222;Zjadanie zwierz\u0105t&#8221;. To bardzo bolesna lektura, zw\u0142aszcza dla tak mi\u0119so\u017cernego cz\u0142owieka jak ja. O ksi\u0105\u017cce napisz\u0119 na pewno ale czytanie jej musi potrwa\u0107 d\u0142u\u017cej, bo poszczeg\u00f3lne rozdzia\u0142y wprawiaj\u0105 mnie w stan bliski depresji\u00a0 a w ka\u017cdym razie powoduj\u0105 powa\u017cne rozterki. Z jednej strony nie lubi\u0119 gdy autor w spos\u00f3b brutalny i drastyczny usi\u0142uje mnie przekona\u0107, \u017ce prowadz\u0119 niemoralny spos\u00f3b \u017cycia, z drugiej za\u015b nie mog\u0119 po prostu odrzuci\u0107 jego argument\u00f3w, bo s\u0105 racjonalne. Z\u0142oszcz\u0105c si\u0119 czytam wi\u0119c i odpoczywam od tej lektury.<br \/>\nTakim odpoczynkiem jest po raz chyba trzeci czytana Opowie\u015b\u0107 o Stanis\u0142awie Augu\u015bcie czyli &#8222;M\u00f3j przyjaciel kr\u00f3l&#8221; J\u00f3zefa Hena. Poniewa\u017c o dziele tym pisa\u0142em gdy ksi\u0105\u017cka (z pi\u0119kn\u0105 dedykacj\u0105 i autografem autora) zjawi\u0142a si\u0119 w mojej bibliotece, dzi\u015b tylko chc\u0119 potwierdzi\u0107 moj\u0105 opini\u0119 o autorze jako o najwybitniejszym z \u017cyj\u0105cych prozaik\u00f3w polskich.<br \/>\nGodzinka lektury przeci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 nieco i trwa\u0142a oko\u0142o 120 minut. W tym czasie cz\u0142onkowie rodziny zd\u0105\u017cyli skosi\u0107 wysok\u0105 pustynn\u0105 traw\u0119 pokrywaj\u0105c\u0105 wi\u0119ksz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 ogrodu, wydrylowali 5 kilogram\u00f3w wi\u015bni, upiekli wielki placek z czarnymi jagodami i oczy\u015bcili wielk\u0105 kobia\u0142k\u0119 dorodnych kurek. Teraz szykuj\u0105 wieczorny posi\u0142ek (m.in. z tych\u017ce pomara\u0144czowych grzybk\u00f3w) a ja tylko wybior\u0119 odpowiednie wino i pozwol\u0119 si\u0119 ugo\u015bci\u0107.<br \/>\nSzkoda, \u017ce takie dni bywaj\u0105\u00a0nad wyraz\u00a0rzadko. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c tego lata by\u0142o to po raz pierwszy. I zako\u0144czy\u0142o si\u0119 takim posi\u0142kiem:<\/p>\n<p>Najpierw kurki z patelni z czosnkiem i natka pietruszki. Potem inne dania.<\/p>\n<p><strong>Zupa z listk\u00f3w rzodkiewki<br \/>\n<\/strong><em>4 szklanki bulionu drobiowego, 2 marchwie, pietruszka, seler i por, listki rzodkiewek, cebula, p\u00f3\u0142 szklanki \u015bmietany, 2 \u0142y\u017cki mas\u0142a, sok z cytryny (do smaku), s\u00f3l,, 4 \u0142y\u017cki ry\u017cu, s\u0142odka mielona papryka<\/em><\/p>\n<p>1. Marchew, pietruszk\u0119 i seler obra\u0107, pokroi\u0107 na du\u017ce kawa\u0142ki, doda\u0107 oczyszczony por , zala\u0107 warzywa bulionem i gotowa\u0107 20 minut, po czym wsypa\u0107 ry\u017c i zagotowa\u0107.<br \/>\n2. Li\u015bcie rzodkiewek (najlepiej je\u015bli s\u0105 to m\u0142ode, dorodne li\u015bcie) umy\u0107, posieka\u0107 niezbyt drobno.<br \/>\n3. Na ma\u015ble podsma\u017cy\u0107 na z\u0142oto drobno posiekan\u0105 cebul\u0119, po czym doda\u0107 li\u015bcie rzodkiewki i chwil\u0119 dusi\u0107.<br \/>\n4. Po\u0142\u0105czy\u0107 li\u015bcie rzodkiewek z przecedzonym przez durszlak bulionem, zagotowa\u0107, zaprawi\u0107 \u015bmietan\u0105, doda\u0107 do smaku sok cytrynowy, s\u00f3l i mielon\u0105 s\u0142odk\u0105 papryk\u0119.<br \/>\nUwaga: zup\u0119 tak\u0105 mo\u017cna przygotowa\u0107 tak\u017ce z kie\u0142k\u00f3w rzodkiewki<\/p>\n<p><strong>Pol\u0119dwiczki z serem raclette i kiwi<\/strong><\/p>\n<p><em>80 dag pol\u0119dwiczki wieprzowej, 2 kiwi, 1 szalotki, 8 plasterk\u00f3w raclette, 1 kieliszek porto, mas\u0142o, s\u00f3l, pieprz<br \/>\n<\/em>1.Posiekane szalotki podsma\u017cy\u0107 na ma\u015ble.<br \/>\n2.Op\u0142ukane i osuszone mi\u0119so pokroi\u0107 w grube plastry, doprawi\u0107 sol\u0105 i \u015bwie\u017co zmielonym pieprzem, doda\u0107 szalotki i sma\u017cy\u0107 na z\u0142ocisto z ka\u017cdej strony.<br \/>\n3.Na kotlecikach u\u0142o\u017cy\u0107 po plastrze kiwi i sera. Sma\u017cy\u0107 a po kilku minutach pola\u0107 porto. Patelni\u0119 przykry\u0107 i mi\u0119so dusi\u0107\u00a0 a\u017c ser si\u0119 rozpu\u015bci.<br \/>\n<strong>Ciasto Renaty<br \/>\n<\/strong><em>P\u00f3\u0142 kostki\u00a0 mas\u0142a, puszka zag\u0119szczonego\u00a0 s\u0142odzonego mleka, paczka (20 dag) s\u0142onych krakers\u00f3w, 2 gar\u015bcie rodzynek<\/em>.<\/p>\n<p>1.Krakersy pokruszy\u0107 na bardzo drobne kawa\u0142ki.<br \/>\n2.Mas\u0142o rozpu\u015bci\u0107 w rondelku, do roztopionego wla\u0107 puszk\u0119 mleka i szybko zestawi\u0107 z ognia (mleko \u0142atwo przypala si\u0119).<br \/>\n3.Do mleka z mas\u0142em doda\u0107 pokruszone krakersy, rodzynki i wymiesza\u0107.<br \/>\n4.W foremce o\u00a0 wymiarach 30 x 35 cm roz\u0142o\u017cy\u0107 warstw\u0119 ciasta i upiec\u00a0 na z\u0142ocisto. Gor\u0105ce ciasto wyj\u0105\u0107 wraz z papierem z blaszki i pokroi\u0107 na porcje. Wystudzone kroi si\u0119 gorzej .<\/p>\n<p>Na koniec dnia rowerowa wycieczka przez Puszcz\u0119 i po spotkaniu ze stadem saren powr\u00f3t do naszej zagrody na zas\u0142u\u017cony nocny wypoczynek.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dwadzie\u015bcia sze\u015b\u0107 stopni Celsjusza, pe\u0142ne s\u0142o\u0144ce i ca\u0142kiem mocny wiaterek czyli bardzo mi\u0142a letnia pogoda. Wszystkie obowi\u0105zki i redakcyjne, i blogowe, i radiowe spe\u0142nione wi\u0119c wreszcie mog\u0119 si\u0119 odda\u0107 lenistwu. Najpierw godzinka lektury: kolejny szkic Bogus\u0142awa Deptu\u0142y z &#8222;Literatury od kuchni&#8221; , tym razem o ksi\u0105\u017cce dawno przeczytanej i prawd\u0119 powiedziawszy ca\u0142kiem zapomnianej czyli &#8222;Moderato [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7204"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7204"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7204\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7206,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7204\/revisions\/7206"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7204"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7204"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7204"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}