
{"id":731,"date":"2009-01-23T08:00:48","date_gmt":"2009-01-23T07:00:48","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=731"},"modified":"2009-01-20T19:33:13","modified_gmt":"2009-01-20T18:33:13","slug":"pyrki-z-gzikiem-wersja-francuska","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/01\/23\/pyrki-z-gzikiem-wersja-francuska\/","title":{"rendered":"Pyrki z gzikiem po alzacku"},"content":{"rendered":"<p>Taki niebanalny pomys\u0142 przyszed\u0142 mi do g\u0142owy gdy w mojej lod\u00f3wce pojawi\u0142a si\u0119 nowa (oj, niema\u0142a) porcja francuskich ser\u00f3w, a w\u015br\u00f3d nich &#8222;La faisselle&#8221; firmy Rians. Ten bia\u0142y twaro\u017cek, niemal p\u0142ynny, ani s\u0142ony, ani s\u0142odki, nadaje si\u0119 wspaniale zar\u00f3wno na \u015bniadanie\u00a0&#8211; np. w po\u0142\u0105czeniu z pokrojonymi owocami lub musem owocowym czy miodem\u00a0&#8211; jak i na przek\u0105sk\u0119\u00a0&#8211; zmiksowany z\u00a0 sardynkami lub (jeszcze lepiej) ze szprotkami w oleju.<\/p>\n<p>Pr\u00f3buj\u0105c zawarto\u015b\u0107 ka\u017cdego kubeczka z innym dodatkiem, przypomnia\u0142em sobie o wspania\u0142ej wielkopolskiej potrawie czyli ugotowanymi kartoflami w mundurkach podawanych\u00a0z twarogiem. W gwarze pozna\u0144skiej danie to nosi w\u0142a\u015bnie nazw\u0119 &#8211;\u00a0pyrki z gzikiem. Polski twar\u00f3g r\u00f3\u017cni si\u0119 oczywi\u015bcie od francuskiego kuzyna czyli la faisselle zar\u00f3wno konsystencj\u0105 jak i smakiem. Ale postanowi\u0142em zaryzykowa\u0107. I by\u0142o warto. Nie odciskany, dzi\u0119ki czemu niemal p\u0142ynny, francuski serek zdobi\u0105cy obficie pokrojone na po\u0142\u00f3wki i paruj\u0105ce gor\u0105ce pyry by\u0142 wprost rewelacyjny. Nawet bez \u017cadnych dodatk\u00f3w. Za\u015b odrobin\u0119 posolony\u00a0 jest jeszcze lepszy.<\/p>\n<p>Ma\u0142e, zawieraj\u0105ce zaledwie 100 g serka, kubeczki stanowi\u0105 naturaln\u0105 i ca\u0142kowicie wystarczaj\u0105c\u0105 porcj\u0119 \u015bniadaniow\u0105 czy przek\u0105skow\u0105.<br \/>\nZnajome Francuzki twierdz\u0105, \u017ce la faisselle ma i inne zalety opr\u00f3cz doskona\u0142ego smaku. S\u0142u\u017cy on doskonale jako danie we wszystkich kuracjach odchudzaj\u0105cych. By\u0107 mo\u017ce&#8230;<\/p>\n<p>Wiele miesi\u0119cy temu zachwyca\u0142em si\u0119 niezwykle wonnym serem ple\u015bniowym Munster Lisbeth. Kilka male\u0144kich kr\u0105\u017ck\u00f3w (125 g) tego smako\u0142yku starczy\u0142o mi zaledwie na dwa razy. Ale i to wystarczy\u0142o bym zapa\u0142a\u0142 do\u0144 powa\u017cnym i g\u0142\u0119bokim uczuciem. Znalaz\u0142em te\u017c precyzyjny opis tego produktu za\u0142\u0105czany zwykle przez importera czy wytw\u00f3rc\u0119. Warto z t\u0105 informacj\u0105 si\u0119 zapozna\u0107, by wiedzie\u0107 sk\u0105d ser pochodzi i z jakiego mleka jest wyrabiany. To bowiem pomo\u017ce nam dobra\u0107 do niego w\u0142a\u015bciwe trunki jak i dodatki np. owoce. Oto com tam przeczyta\u0142: <em>&#8222;S\u0142ynny ser z Alzacji o bardzo d\u0142ugiej tradycji, si\u0119gaj\u0105cej wczesnego \u015aredniowiecza. Wytwarzany z mleka kr\u00f3w specjalnej rasy wogezyjskiej. Sery maj\u0105 kszta\u0142t kwadratu i wag\u0119 ok. 500 g, dojrzewaj\u0105 2 &#8211; 3 miesi\u0105ce, a pomara\u0144czowego koloru sk\u00f3rk\u0119 przemywa si\u0119 solank\u0105. Munster s\u0142ynie z charakterystycznego, bardzo mocnego zapachu i smaku oraz mi\u0119kkiej, rozp\u0142ywaj\u0105cej si\u0119 faktury. Jest w nim mi\u0142a goryczka, lecz r\u00f3wnie\u017c s\u0142odycz, i ka\u017cd\u0105 z tych cech uwypukli odpowiednio dobrane wino. W Alzacji zamiast chleba podaje si\u0119 do munstera gotowane ziemniaki, lecz najlepiej sprawdza si\u0119 jako ser deserowy, zw\u0142aszcza po alzackim bigosie<\/em>.&#8221;<\/p>\n<p>Tym razem mia\u0142em do czynienia z t\u0105 wi\u0119ksz\u0105 wersj\u0105 Munster Lisbeth czyli p\u00f3\u0142kilogramowym kwadratem. Wraz z wielko\u015bci\u0105 porcji wzros\u0142a te\u017c pot\u0119ga zapachu. I \u017cadne opakowywanie sera w kolejne warstwy woreczk\u00f3w plastikowych nie przynosi\u0142y po\u017c\u0105danych rezultat\u00f3w. Wystarczy\u0142o lekko poruszy\u0107 paczk\u0105, by ca\u0142a kuchnia nape\u0142ni\u0142a si\u0119 intensywnym i ostrym zapachem. Na szcz\u0119\u015bcie w moim domu \u017cyj\u0105 wy\u0142\u0105cznie mi\u0142o\u015bnicy ser\u00f3w. Nikt nie narzeka\u0142. Zw\u0142aszcza, gdy ser znalaz\u0142 si\u0119 na desce z oliwnego drewna, w towarzystwie dw\u00f3ch rodzaj\u00f3w winogron (zielone i fioletowe), obranych orzech\u00f3w w\u0142oskich oraz\u00a0&#8211; tu\u017c obok stoj\u0105cej\u00a0&#8211; butelki wina. Lecz nie by\u0142 to ani alzacki pinot gris, ani gewurztraminer, ani te\u017c niemiecki riesling sp\u00e4tlese polecane przez Francuz\u00f3w. Akurat mia\u0142em w winiarce kanadyjski ice wine czyli niezwykle s\u0142odkie wino z przemro\u017conych winogron. S\u0142ynie z niego okr\u0119g winiarski w okolicach wodospadu Niagara. \u0141atwo wi\u0119c domy\u015bli\u0142em si\u0119, \u017ce i inne s\u0142odkie wina (np. sauterne) te\u017c b\u0119d\u0105 wspaniale wypada\u0107 w towarzystwie Lisbeth.<\/p>\n<p>Ostrzegam tylko wszystkich \u0142asuch\u00f3w. Nawet ta du\u017ca czyli p\u00f3\u0142kilogramowa porcja sera starcza zaledwie na dwie kolacje dla o\u015bmiu os\u00f3b. Mimo, \u017ce jest to przecie\u017c deser a nie g\u0142\u00f3wne danie. A potem trzeba zn\u00f3w biec do delikates\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Taki niebanalny pomys\u0142 przyszed\u0142 mi do g\u0142owy gdy w mojej lod\u00f3wce pojawi\u0142a si\u0119 nowa (oj, niema\u0142a) porcja francuskich ser\u00f3w, a w\u015br\u00f3d nich &#8222;La faisselle&#8221; firmy Rians. Ten bia\u0142y twaro\u017cek, niemal p\u0142ynny, ani s\u0142ony, ani s\u0142odki, nadaje si\u0119 wspaniale zar\u00f3wno na \u015bniadanie\u00a0&#8211; np. w po\u0142\u0105czeniu z pokrojonymi owocami lub musem owocowym czy miodem\u00a0&#8211; jak i na [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/731"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=731"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/731\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=731"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=731"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=731"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}