
{"id":744,"date":"2009-02-05T08:00:41","date_gmt":"2009-02-05T07:00:41","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=744"},"modified":"2009-01-21T12:18:09","modified_gmt":"2009-01-21T11:18:09","slug":"uczta-murarzy-czyli-sami-sie-uczta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/02\/05\/uczta-murarzy-czyli-sami-sie-uczta\/","title":{"rendered":"Uczta murarzy czyli sami si\u0119 uczta"},"content":{"rendered":"<p>Robi\u0119 korekt\u0119 ksi\u0105\u017cki. Bardzo tego nie lubi\u0119, bo musz\u0119 uwa\u017cnie czyta\u0107 w\u0142asne teksty a wydaje mi si\u0119, \u017ce je dok\u0142adnie przeczyta\u0142em\u00a0&#8211; pisz\u0105c. I w\u0142a\u015bnie z tego powodu umykaj\u0105 mojej uwadze b\u0142\u0119dy. I to nie tylko liter\u00f3wki.<br \/>\nDla odpr\u0119\u017cenia i przyjemno\u015bci czytam (po raz drugi) &#8222;Sekretn\u0105 histori\u0119 kuchni w\u0142oskiej&#8221; De Witta. Ile\u017c tu zabawnych historyjek, ciekawych anegdot, bulwersuj\u0105cych informacji. I wszystko kr\u0119ci si\u0119 wok\u00f3\u0142 naszego ulubionego tematu &#8211;\u00a0ucztowania. Oto pierwsza z brzegu anegdota:<\/p>\n<p>&#8222;Innym rodzajem uczt, poza alegorycznymi, by\u0142y uczty tematyczne. W dniu \u015bw. Andrzeja na uroczysto\u015bci zorganizowane w 1512 roku we Florencji przez Cazzuol\u0119, czyli Towarzystwo Kielni, go\u015bcie przybyli ubrani w stroje robotnik\u00f3w i murarzy, nios\u0105c ze sob\u0105 swoje kielnie i m\u0142otki. W pierwszej sali organizator pokaza\u0142 im projekt budynku, kt\u00f3ry maj\u0105 wznie\u015b\u0107. Nast\u0119pnie umie\u015bci\u0142 murarzy przy g\u0142\u00f3wnym stole, a pomocnicy zacz\u0119li wnosi\u0107 tace pe\u0142ne lasagne i ricotty z cukrem, z kt\u00f3rych miano zbudowa\u0107 fundamenty.<br \/>\nZaprawa sk\u0142ada\u0142a si\u0119 z ser\u00f3w i przypraw, kt\u00f3re mia\u0142y doda\u0107 smaku lasagne, a jako \u017cwiru u\u017cyto kawa\u0142k\u00f3w ciastek z dziurk\u0105. Ceg\u0142ami by\u0142y bochenki chleba, kt\u00f3re jednocze\u015bnie pe\u0142ni\u0142y rol\u0119 dach\u00f3wek. Ze wszystkich tych materia\u0142\u00f3w wzniesiono zaprojektowany budynek, a kiedy murarze uznali, \u017ce wszystkie prace zosta\u0142y wykonane zgodnie z zasadami sztuki murarskiej, dwudziestu czterech budowniczych rado\u015bnie go zdemolowa\u0142o i zacz\u0119\u0142o zjada\u0107 fundamenty, w kt\u00f3rych znale\u017ali ciastka i ma\u0142e kawa\u0142ki w\u0105troby wieprzowej.<br \/>\nPotem wniesiono wysok\u0105 kolumn\u0119 z parmezanu owini\u0119t\u0105 w gotowane flaczki ciel\u0119ce, a kiedy biesiadnicy zacz\u0119li j\u0105 zjada\u0107, ujrzeli w \u015brodku pieczone kap\u0142ony, w\u0105trob\u0119 ciel\u0119c\u0105 i pikantnie przyprawione ozorki. Ale to jeszcze nie by\u0142o wszystko! Na deser wniesiono cz\u0119\u015b\u0107 listwy przypod\u0142ogowej, fryzu i gzymsu. Jak wspomina\u0142 jeden ze \u015bwiadk\u00f3w: &#8222;Wi\u0119c kiedy nape\u0142nili swoje cia\u0142a, rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 ha\u0142as i pie\u015bni i pokazano przedstawienie. W taki spos\u00f3b Cazzuola organizowa\u0142a swoje zebrania co roku&#8221;.&#8221;<br \/>\nPotem fantazja w narodzie smakoszy upad\u0142a. W naszych bajkach jest tylko domek z piernika. A mo\u017ce by tak urz\u0105dzi\u0107 bal jak za czas\u00f3w Leonarda. Je\u015bli dzisiejszy opis to za ma\u0142o i nadal nie macie ochoty na smakowite perwersje to jutro b\u0119dzie kolejny cytat.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Robi\u0119 korekt\u0119 ksi\u0105\u017cki. Bardzo tego nie lubi\u0119, bo musz\u0119 uwa\u017cnie czyta\u0107 w\u0142asne teksty a wydaje mi si\u0119, \u017ce je dok\u0142adnie przeczyta\u0142em\u00a0&#8211; pisz\u0105c. I w\u0142a\u015bnie z tego powodu umykaj\u0105 mojej uwadze b\u0142\u0119dy. I to nie tylko liter\u00f3wki. Dla odpr\u0119\u017cenia i przyjemno\u015bci czytam (po raz drugi) &#8222;Sekretn\u0105 histori\u0119 kuchni w\u0142oskiej&#8221; De Witta. Ile\u017c tu zabawnych historyjek, ciekawych [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/744"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=744"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/744\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=744"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=744"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=744"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}