
{"id":7447,"date":"2013-09-17T07:00:18","date_gmt":"2013-09-17T05:00:18","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=7447"},"modified":"2013-09-16T14:30:39","modified_gmt":"2013-09-16T12:30:39","slug":"bajaderki-pana-gajewskiego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/09\/17\/bajaderki-pana-gajewskiego\/","title":{"rendered":"Bajaderki pana Gajewskiego"},"content":{"rendered":"<p>Jest spos\u00f3b na to by siedzie\u0107 po uszy w s\u0142odyczach i to przepysznych a nie uty\u0107. Ja wiem jak to zrobi\u0107, bo stosuj\u0119 t\u0119 metod\u0119 od dawna. B\u0119d\u0105c za\u015b cz\u0142ekiem z natury \u017cyczliwym podziel\u0119 si\u0119 tym sposobem ze wszystkimi s\u0142odyczolubami: zamiast objada\u0107 si\u0119 tortami i p\u0105czkami o tych wszystkich smako\u0142ykach lepiej jest poczyta\u0107!<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/Tort-morelowy-polukrowany.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-7450\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/Tort-morelowy-polukrowany-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/Tort-morelowy-polukrowany-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/Tort-morelowy-polukrowany.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p><em>Lukrowany tort morelowy Fot. P. Adamczewski<\/em><\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Wybitny cukiernik warszawski Wojciech Herbaczy\u0144ski nie tylko kusi\u0142 klient\u00f3w tortami ciasteczkami ale tak\u017ce i wspania\u0142ymi opowie\u015bciami o historii s\u0142odyczy w stolicy. Oto jak pi\u0119knie opisa\u0142 on dzia\u0142alno\u015b\u0107 swego konkurenta\u00a0&#8211; Gajewskiego:&#8221;Obok w\u0105skiego sklepu z ciastkami, o jednej wystawie, by\u0142a jeszcze w s\u0105siedztwie kawiarnia. S\u0142yn\u0119\u0142a z olbrzymich porcji wy\u015bmienitych lod\u00f3w i bia\u0142ej kawy z obfito\u015bci\u0105 kremu, poda\u00adwanej z ciep\u0142ymi ciastkami dro\u017cd\u017cowymi lub p\u0105czkami wyj\u0105t\u00adkowej wielko\u015bci.<\/p>\n<p>Studenci, kt\u00f3rzy zawsze chorowali na brak pieni\u0119dzy, przy\u00adchodzili tu na bajaderki. Wyrabia si\u0119 je ze \u015bcink\u00f3w, okruch\u00f3w i r\u00f3\u017cnych ciastek po\u0142amanych podczas ekspediowania, przek\u0142a\u00addania lub wyka\u0144czania.<\/p>\n<p>By\u0142y kiedy\u015b w Warszawie cukiernie sprzedaj\u0105ce okruchy. Ca\u0142a torba kosztowa\u0142a dwie kopiejki, a p\u00f3\u017aniej dziesi\u0119\u0107 groszy. Bracia Gajewscy nie chcieli sprzedawa\u0107 cennego surowca. Byli dobrymi kupcami. Postanowili natomiast robi\u0107 takie bajader\u00adki, jakich nikt jeszcze nie robi\u0142.<\/p>\n<p>Ustawili w warsztacie skrzyni\u0119 z blachy aluminiowej i ka\u017c\u00addy z czterdziestu pracownik\u00f3w zsypywa\u0142 do niej wszystkie \u015bcinki powsta\u0142e przy krajaniu ciastek, wyrobie tort\u00f3w, herbat\u00adnik\u00f3w itp. Do tych okruch\u00f3w dodawano pewn\u0105 ilo\u015b\u0107 kremu, wyrabianego wtedy nie na margarynie, ale na \u015bmietankowym ma\u015ble, dolewano butelk\u0119 dobrego rumu i po wymieszaniu roz\u00adk\u0142adano\u00a0 warstw\u0105\u00a0 na kruchym\u00a0 spodzie.\u00a0 Wierzch\u00a0 smarowano kremem i ciemn\u0105 czekolad\u0105, tak zwan\u0105 kuwertur\u0105. By\u0142 to spe\u00adcjalny gatunek czekolady, dostarczany cukiernikom w wiel\u00adkich blokach przez fabryki Wedla, Fuchsa lub Piaseckiego z Krakowa, kilogram kosztowa\u0142 mniej ni\u017c pi\u0119\u0107 z\u0142otych.<\/p>\n<p>Bajaderki, krajane w du\u017ce kwadraty, wa\u017cy\u0142y ponad sto gra\u00adm\u00f3w, by\u0142y smaczne i po\u017cywne. Studenci niejednokrotnie, po\u00adpijaj\u0105c wod\u0105, zjadali po kilka, zamiast obiadu.<\/p>\n<p>Fama g\u0142osi\u0142a, \u017ce po tych ciastkach by\u0142y dobre wyniki w nauce, w \u017cyciu i mi\u0142o\u015bci, a podobno nawet uratowa\u0142y \u017cycie dwojgu m\u0142odym ludziom. Mianowicie, pewien student zako\u00adcha\u0142 si\u0119. Kupi\u0142 pud\u0142o bajaderek, kwiatki i poszed\u0142 si\u0119 pannie o\u015bwiadczy\u0107. Rodzice jednak odm\u00f3wili r\u0119ki c\u00f3rki. Dziewczyna wysz\u0142a do drugiego pokoju p\u0142aka\u0107. Student wyszed\u0142. Ciastka zosta\u0142y. Po pewnym czasie rodzice pud\u0142o rozpakowali. Zacz\u0119li bajaderki pr\u00f3bowa\u0107. Smakowa\u0142y im i&#8230; zapobieg\u0142y tragedii. Poszli do zap\u0142akanej c\u00f3rki i wyrazili zgod\u0119 na \u015blub. Rzuci\u0142a si\u0119 im na szyj\u0119. M\u0142odzi pobrali si\u0119 i \u017cyli szcz\u0119\u015bliwie. Tak wi\u0119c bajaderki przynios\u0142y s\u0142aw\u0119 Gajewskiemu. Amatorzy bajade\u00adrek czekali na nie, a wniesione do sklepu pe\u0142ne tace szybko pustosza\u0142y. Zreszt\u0105 i inne wyroby tak\u017ce szybko sprzedawano, bo od ran\u0105 do wieczora sta\u0142y kolejki kupuj\u0105cych. Sukces, w odr\u00f3\u017cnieniu od pora\u017cki, stwarza szeregi zazdrosnych. Tak by\u0142o i w tym przypadku.&#8221;<\/p>\n<p>No jakie s\u0142odkie historyjki. I chyba nie budz\u0105ce kontrowersji. Tyle w nich lukru i mi\u0142o\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jest spos\u00f3b na to by siedzie\u0107 po uszy w s\u0142odyczach i to przepysznych a nie uty\u0107. Ja wiem jak to zrobi\u0107, bo stosuj\u0119 t\u0119 metod\u0119 od dawna. B\u0119d\u0105c za\u015b cz\u0142ekiem z natury \u017cyczliwym podziel\u0119 si\u0119 tym sposobem ze wszystkimi s\u0142odyczolubami: zamiast objada\u0107 si\u0119 tortami i p\u0105czkami o tych wszystkich smako\u0142ykach lepiej jest poczyta\u0107! Lukrowany tort [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7447"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7447"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7447\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7449,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7447\/revisions\/7449"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7447"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7447"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7447"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}