
{"id":7462,"date":"2013-09-19T07:00:50","date_gmt":"2013-09-19T05:00:50","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=7462"},"modified":"2013-09-17T09:00:33","modified_gmt":"2013-09-17T07:00:33","slug":"karawana-idzie-dalej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/09\/19\/karawana-idzie-dalej\/","title":{"rendered":"Karawana idzie dalej"},"content":{"rendered":"<p>Tyle tylko, ze w dzisiejszych czasach nie jest to karawana wielb\u0142\u0105d\u00f3w lecz konw\u00f3j statk\u00f3w lub nawet samolot\u00f3w. Przed pi\u0119ciuset laty jednak li\u015bcie herbaty do Europy przenosi\u0142y w\u0142a\u015bnie wielb\u0142\u0105dy.<\/p>\n<p><!--more--><br \/>\nJak g\u0142osi historia, Rosjanie po raz pierwszy us\u0142yszeli o tym napoju w 1567 roku. Informacje przywioz\u0142o z Chin dw\u00f3ch Kozak\u00f3w. Na w\u0142asne oczy Rosjanie zobaczyli boski nap\u00f3j dopiero w 1617 roku. Od tamtej pory by\u0142a herbata przywo\u017cona kara?wanami, kt\u00f3re musia\u0142y pokonywa\u0107 niebezpiecz?n\u0105 drog\u0119 &#8211; ponad 10 tys. kilometr\u00f3w. Ka\u017cdy z wielb\u0142\u0105d\u00f3w przez ponad rok d\u017awiga\u0142 250 kg herbaty! Szlak rozpoczyna\u0142 si\u0119 na p\u00f3\u0142nocnych g\u00f3rskich plantacjach Chin i wi\u00f3d\u0142 mi\u0119dzy inny?mi przez pustyni\u0119 Gobi.<br \/>\nTak przewo\u017cono herbat\u0119 a\u017c do roku 1905, kiedy to wielb\u0142\u0105dy zast\u0105pi\u0142a kolej transsyberyjska. Jeszcze w XVIII wieku herbata by\u0142a znana tylko w g\u0142\u00f3wnych miastach Rosji, ale stopniowo sta?wa\u0142a si\u0119 coraz popularniejsza i \u0142atwiej dost\u0119pna. XIX wiek to rosyjska epoka herbaty uznanej w\u00f3wczas za narodowy nap\u00f3j chroni\u0105cy od zim?na, cementuj\u0105cy przyja\u017a\u0144, buduj\u0105cy rodzinn\u0105 atmosfer\u0119.<br \/>\nNa herbacie budowano maj\u0105tki ale tak\u017ce tracono je. Jej historia jest te\u017c pe\u0142na oszustw, fa\u0142szerstw a nawet zbrodni. Dzi\u015b za\u015b w zaciszu salon\u00f3w delektuj\u0105 si\u0119 ni\u0105 smakosze.<br \/>\nA przypominam to wszystko korzystaj\u0105c z zapisk\u00f3w cejlo\u0144skiego plantatora i producenta herbaty Merilla J. Fernando poniewa\u017c wkr\u00f3tce zn\u00f3w rozpoczn\u0105 si\u0119 pa\u017adziernikowe Dni Herbaty.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tyle tylko, ze w dzisiejszych czasach nie jest to karawana wielb\u0142\u0105d\u00f3w lecz konw\u00f3j statk\u00f3w lub nawet samolot\u00f3w. Przed pi\u0119ciuset laty jednak li\u015bcie herbaty do Europy przenosi\u0142y w\u0142a\u015bnie wielb\u0142\u0105dy.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7462"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7462"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7462\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7464,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7462\/revisions\/7464"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7462"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7462"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7462"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}