
{"id":7473,"date":"2013-09-23T07:00:35","date_gmt":"2013-09-23T05:00:35","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=7473"},"modified":"2013-09-22T18:22:05","modified_gmt":"2013-09-22T16:22:05","slug":"nowosc-wcale-nie-spod-lady","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2013\/09\/23\/nowosc-wcale-nie-spod-lady\/","title":{"rendered":"Nowo\u015b\u0107 wcale nie spod lady"},"content":{"rendered":"<p>W dawnych ( dawno i s\u0142usznie) minionych czasach nowo\u015bci ksi\u0105\u017ckowe kupowano spod lady. Nak\u0142ady by\u0142y bowiem ograniczone a czytelnik\u00f3w tysi\u0105ce. Nie wzdycham do tamtej epoki mimo, \u017ce dzi\u015b nak\u0142ad\u00f3w ksi\u0105\u017cek nikt i nic nie ogranicza jak tylko liczba chc\u0105cych je przeczyta\u0107. A do czytania garnie si\u0119 tylko garstka.<\/p>\n<p><!--more-->Mam nadziej\u0119, \u017ce nasze najnowsze ksi\u0105\u017ckowe dziecko znajdzie jednak ch\u0119tnych i zasili kuchenne biblioteczki smakoszy. Ta ksi\u0105\u017ceczka nosz\u0105ca podtytu\u0142 &#8222;200 przepis\u00f3w na szcz\u0119\u015bcie&#8221; w\u0142a\u015bnie wysz\u0142a spod prasy drukarskiej i rozpoczyna sw\u00f3j samodzielny \u017cywot. Jaki\u015b czas temu pokazywa\u0142em pierwsz\u0105 i ostatni\u0105 jej stron\u0119 czyli obie cz\u0119\u015bci ok\u0142adki. A teraz s\u0105 ju\u017c one wype\u0142nione 122 stronami pe\u0142nymi porad i przepis\u00f3w. W dodatku s\u0105 to przepisy pozwalaj\u0105ce\u00a0&#8211; zdaniem Basi\u00a0&#8211; sp\u0119dzi\u0107 w kuchni zaledwie p\u00f3\u0142 godziny i mimo to zachwyci\u0107 biesiadnik\u00f3w.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/Rydze.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-7478\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/Rydze-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/Rydze-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/Rydze.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Z tej okazji\u00a0&#8211; my\u015bl\u0119 o otrzymaniu pierwszych egzemplarzy autorskich\u00a0&#8211; wydali\u015bmy uroczysty obiad dla\u00a0&#8230; autor\u00f3w. Na przek\u0105sk\u0119 by\u0142y \u015bwie\u017co zerwane rydze usma\u017cone na klarowanym ma\u015ble. Sma\u017cymy je na tyle kr\u00f3tko (pami\u0119taj\u0105c o podtytule), by by\u0142y chrupi\u0105ce ale jednocze\u015bnie lekko surowawe.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/Ros\u00f3\u0142.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-7479\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/Ros\u00f3\u0142-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/Ros\u00f3\u0142-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/Ros\u00f3\u0142.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>\u00a0By\u0142a tak\u017ce zupa, kt\u00f3ra w klasycznych starych polskich ksi\u0105\u017ckach kucharskich wyst\u0119puje w osobnym rozdziale: Roso\u0142y. Nasz ros\u00f3\u0142 by\u0142 z kurczaka ale ptak gotowa\u0142 si\u0119 w towarzystwie ma\u0142ej pol\u0119dwiczki wieprzowej i \u015bredniej wielko\u015bci prawdziwka. Tym razem zamiast makaronu by\u0142y niemieckie szpatzle.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/Kurcz\u0119.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-7480\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/Kurcz\u0119-300x225.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/Kurcz\u0119-300x225.jpg 300w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/Kurcz\u0119.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Danie g\u0142\u00f3wne stanowi\u0142 kurczak zagrodowy duszony z czosnkiem. Gdy pierwszy raz pisa\u0142em o tym rodzaju kurczaka wzbudzi\u0142o to sporo uwag i raczej niedowierzanie, \u017ce mo\u017ce si\u0119 on r\u00f3\u017cni\u0107 od pospolitego drobiu kupowanego w naszych sklepach. Od tej pory\u00a0zjad\u0142em kilkana\u015bcie potraw z kurczaka jedz\u0105c na przemian: raz zagrodowe, raz inne. I twierdz\u0119 zdecydowanie i\u00a0stanowczo, \u017ce te pierwsze s\u0105\u00a0 lepsze. I jako danie, i jako podstawa roso\u0142u.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/Barbera-DAlba.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-7481\" title=\"OLYMPUS DIGITAL CAMERA\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/Barbera-DAlba-225x300.jpg\" alt=\"\" width=\"225\" height=\"300\" srcset=\"\/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/Barbera-DAlba-225x300.jpg 225w, \/adamczewski\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/Barbera-DAlba.jpg 360w\" sizes=\"(max-width: 225px) 100vw, 225px\" \/><\/a>Toasty za powodzenie nowego dzie\u0142ka wznosili\u015bmy ca\u0142kiem nie ortodoksyjnie, bo czerwonym winem. Ale nasza wiejska piwniczka nieco opustosza\u0142a i najlepsz\u0105 butelk\u0105 by\u0142a flasza z napisem Barbera D&#8217;Alba Costa Bruna 2010 z naszej ulubionej piemonckiej wsi Barbaresco.<\/p>\n<p>Zanim ksi\u0105\u017cka trafi na p\u00f3\u0142ki ksi\u0119garni mo\u017cna ja obejrze\u0107 (a nawet kupi\u0107) przez Internet pod adresem <a href=\"http:\/\/www.studioemka.com.pl\">www.studioemka.com.pl<\/a><\/p>\n<p><em>Fot. P. Adamczewski<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W dawnych ( dawno i s\u0142usznie) minionych czasach nowo\u015bci ksi\u0105\u017ckowe kupowano spod lady. Nak\u0142ady by\u0142y bowiem ograniczone a czytelnik\u00f3w tysi\u0105ce. Nie wzdycham do tamtej epoki mimo, \u017ce dzi\u015b nak\u0142ad\u00f3w ksi\u0105\u017cek nikt i nic nie ogranicza jak tylko liczba chc\u0105cych je przeczyta\u0107. A do czytania garnie si\u0119 tylko garstka.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7473"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7473"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7473\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7475,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7473\/revisions\/7475"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7473"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7473"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7473"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}