
{"id":75,"date":"2006-11-06T08:49:10","date_gmt":"2006-11-06T06:49:10","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=75"},"modified":"2006-11-06T08:49:40","modified_gmt":"2006-11-06T06:49:40","slug":"ptasie-mleczko-prosto-odkozy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2006\/11\/06\/ptasie-mleczko-prosto-odkozy\/","title":{"rendered":"Ptasie mleczko prosto od&#8230; kozy"},"content":{"rendered":"<p>W minion\u0105 sobot\u0119 i niedziel\u0119 w warszawskiej hali Expo XXI na Woli mia\u0142 miejsce Festiwal Sztuki Kulinarnej. Wystawc\u00f3w by\u0142o multum i z kraju, i z zagranicy. Ka\u017cdy namawia\u0142 do spr\u00f3bowania swojego najlepszego produktu. By\u0142y wi\u0119c chleby i chlebki, by\u0142y sery i twaro\u017cki, by\u0142y wina s\u0142owe\u0144skie i inne. By\u0142y te\u017c oliwy, kie\u0142basy, przyprawy. My\u015bl\u0119, \u017ce \u0142atwiej wyliczy\u0107, czego tam nie by\u0142o, bo nie by\u0142o rzeczy niedobrych.<\/p>\n<p>By\u0142y tak\u017ce szk\u0142o, zastawa, naczynia i przyrz\u0105dy kuchenne.<\/p>\n<p>No i by\u0142 teatr. Nazywa\u0142 si\u0119 &#8222;Kucharska rewia gwiazd&#8221; i nie uwierzycie Pa\u0144stwo (my te\u017c z trudem w to uwierzyli\u015bmy), ale pierwszy wyst\u0119p dali\u015bmy MY. Na Expo zaproszono nas jako autor\u00f3w ksi\u0105\u017cek kulinarnych. By\u0142o wi\u0119c stoisko Wydawnictwa Nowy \u015awiat,\u00a0na kt\u00f3rym z\u0142o\u017cyli\u015bmy kilka autograf\u00f3w, bo na wi\u0119cej nie by\u0142o czasu. Wzywa\u0142y nas bowiem artystyczne obowi\u0105zki.<\/p>\n<p>Uzbrojeni w mikrofony, za\u0142o\u017cone na g\u0142owy jak korony, i wyposa\u017ceni w no\u017ce, widelce, \u0142y\u017cki i wszystko, co potrzebne, na oczach widowni przygotowywali\u015bmy z Barbar\u0105 \u015bniadanie. R\u00f3wnocze\u015bnie za\u015b usta nam si\u0119 nie zamyka\u0142y i gadali\u015bmy o naszych ksi\u0105\u017ckach, metodach pracy, sposobach zdobywania nowych przepis\u00f3w, podr\u00f3\u017cach po kuchniach \u015bwiata oraz &#8211; co oczywiste\u00a0&#8211; o tym, co i jak w\u0142a\u015bnie teraz robimy. Po kilkunastu minutach gadulstwa urozmaiconego prac\u0105 \u015bniadanie by\u0142o gotowe. Podali\u015bmy \u015bwietny chleb (kupiony na Expo, bo nasz wymaga wielu godzin produkcji) z dwiema pastami: z jaj na twardo z serem topionym i szczypiorkiem oraz z awokado z serkiem homogenizowanym, majonezem, sokiem z cytryny i przyprawami. To by\u0142 m\u00f3j popis. Barbara zrobi\u0142a ruloniki z w\u0119dzonego \u0142ososia nafaszerowane tartym chrzanem ze \u015bmietan\u0105.<\/p>\n<p>Pocz\u0119stunek znikn\u0105\u0142 b\u0142yskawicznie. Pomruki zadowolenia i gesty (wzniesione kciuki w g\u00f3r\u0119!), jak s\u0105dz\u0119, oznacza\u0142y nasze zwyci\u0119stwo. R\u00f3wnie szybko jak \u015bniadanie rozesz\u0142y si\u0119 prospekty polecaj\u0105ce nasze nowe ksi\u0105\u017cki: &#8222;Nowo\u015bci na talerzu&#8221;\u00a0&#8211; Barbary i moja &#8222;Krwawa historia smaku&#8221;. W przysz\u0142ym tygodniu b\u0119d\u0105 one ju\u017c w ksi\u0119garniach. A ja si\u0119 tym ekscytuj\u0119, bo wydaje mi si\u0119, \u017ce to moja najlepsza praca.<\/p>\n<p>Zaraz po nas w teatrze kulinarnym wyst\u0105pi\u0142y najprawdziwsze gwiazdy: Marta Gessler (w\u0142a\u015bcicielka Qchni Artystycznej w Zamku Ujazdowskim), Kurt Scheller (w\u0142a\u015bciciel najd\u0142u\u017cszych w\u0105s\u00f3w w Warszawie i Akademii Gotowania oraz restauracji Rialto), Karol Okrasa (szef kuchni w Bristolu), Giancarlo Russo (rstaurator i kucharz w\u0142oski), Teo Vafidis (te\u017c kucharz i restaurator, ale grecki), czyli <em>creme de la creme<\/em>. I w tym przypadku to okre\u015blenie nabiera w\u0142a\u015bciwej mocy wyrazu.<\/p>\n<p>My za\u015b udali\u015bmy si\u0119 na w\u0119dr\u00f3wk\u0119 po Expo. A by\u0142o warto. Wspomn\u0119 tylko o trzech smako\u0142ykach. I b\u0119d\u0119 musia\u0142 wymienia\u0107 nazwy producent\u00f3w, nawet je\u015bli znowu kto\u015b mi zarzuci reklamowe ci\u0105goty. Co za sens mia\u0142oby opisywanie czego\u015b dobrego bez wymieniania jego nazwy? Robi\u0119 to po to, by\u015bcie i Wy mogli to cudo zje\u015b\u0107, Twar\u00f3g\u00a0firmy Mazowsze\u00a0&#8211; niby rzecz prosta, a wcale tak nie jest. Niby ka\u017cdy potrafi to zrobi\u0107\u00a0&#8211; ale jednak nie tak. Ten serek jest pe\u0142en poezji: bia\u0142y jak anio\u0142, aromatyczny jak delikatny kwiat, g\u0142adki i elastyczny jak jedwab. No co ja b\u0119d\u0119 jeszcze tu grafomani\u0142? To trzeba spr\u00f3bowa\u0107.<\/p>\n<p>Na\u00a0s\u0105siednim stoisku trafili\u015bmy na orgi\u0119 ser\u00f3w kozich. I mleka te\u017c. I&#8230; czekoladek! Jeszcze niedawno narzeka\u0142em, \u017ce nie ma u nas\u00a0dobrych rodzimych kozich ser\u00f3w. A s\u0105. Firma Danmis z podpozna\u0144skiego Bukowca produkuje kilkana\u015bcie rodzaj\u00f3w serk\u00f3w (m.in. parmezan), par\u0119 gatunk\u00f3w mleka i co\u015b na deser, co w innym wykonaniu nazywa\u0142o si\u0119 ptasie mleczko. W tym za\u015b\u00a0&#8211; to kozie mleczko w czekoladzie. Zaskakuj\u0105co pyszne.<\/p>\n<p>W\u0142ochami nam zapachnia\u0142o w stoisku ABM Mantis. Tu mo\u017cna by\u0142o spr\u00f3bowa\u0107 oliwy z Abruzz\u00f3w i Lazio. Oczywi\u015bcie extra vergine, ekologicznie produkowanej i we w\u0142a\u015bciwych butelkach z ciemnego szk\u0142a. S\u0142owem\u00a0&#8211; wszystko jak trzeba.<\/p>\n<p>Oliw\u0119 wypr\u00f3bowali\u015bmy. By\u0142a to Coline teatine DOP.Ma ona lekk\u0105 goryczk\u0119, czyli t\u0142oczona z zielonych lub lekko dopiero ciemniej\u0105cych oliwek, silny zapach, jasny kolor. No i tu kosztowa\u0142a 50 z\u0142 za butelk\u0119. W sklepach za\u015b trzeba wysup\u0142a\u0107 jeszcze dodatkowe 20 z\u0142ociszy. No wi\u0119c kupi\u0142em oliw\u0119 te\u017c. Podam j\u0105 na Basi imieniny na talerzykach z gor\u0105cym moim chlebem jako wst\u0119p do kolacji. Inne p\u0142yny z Abruzzo b\u0119d\u0105 te\u017c.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W minion\u0105 sobot\u0119 i niedziel\u0119 w warszawskiej hali Expo XXI na Woli mia\u0142 miejsce Festiwal Sztuki Kulinarnej. Wystawc\u00f3w by\u0142o multum i z kraju, i z zagranicy. Ka\u017cdy namawia\u0142 do spr\u00f3bowania swojego najlepszego produktu. By\u0142y wi\u0119c chleby i chlebki, by\u0142y sery i twaro\u017cki, by\u0142y wina s\u0142owe\u0144skie i inne. By\u0142y te\u017c oliwy, kie\u0142basy, przyprawy. My\u015bl\u0119, \u017ce \u0142atwiej [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/75"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=75"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/75\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=75"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=75"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=75"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}