
{"id":750,"date":"2009-02-09T08:00:10","date_gmt":"2009-02-09T07:00:10","guid":{"rendered":"http:\/\/adamczewski.blog.polityka.pl\/?p=750"},"modified":"2009-02-08T11:10:38","modified_gmt":"2009-02-08T10:10:38","slug":"zlapcie-pawia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/2009\/02\/09\/zlapcie-pawia\/","title":{"rendered":"Z\u0142apcie pawia"},"content":{"rendered":"<p>\u00a0<\/p>\n<p>O tym, \u017ce mo\u017cna si\u0119 wzorowa\u0107 na przepisach z dawnych wiek\u00f3w przekona wszystkich\u00a0&#8211; mam nadziej\u0119\u00a0&#8211; ta opowiastka. Jest ona cytatem z ksi\u0105\u017cki De Witta, na kt\u00f3r\u0105 si\u0119 tu parokrotnie ju\u017c powo\u0142ywa\u0142em. Dzi\u015b przepis, kt\u00f3ry wymaga od kucharza wyprawy do parku lub angielskiego zamku. Nikogo jednak do takiej pr\u00f3by nie namawiam. Z tekstu przepisu wynika jasno, \u017ce kucharze w dawnych wiekach musieli by\u0107 sadystami.<\/p>\n<p>&#8222;JAK PODA\u0106 PAWIE W CA\u0141YM ICH UPIERZENIU,<br \/>\nKT\u00d3RE TO PAWIE, CHO\u0106 UGOTOWANE,<br \/>\nWYDAJ\u0104 SI\u0118 \u017bYWE I ZION\u0104 OGNIEM Z DZIOB\u00d3W<br \/>\nPoni\u017cszy przepis jest typowy dla teatralnego charakteru uczt weselnych w renesansowych W\u0142oszech. Pochodzi on z ksi\u0105\u017cki mistrza Martina z 1465 roku i przedstawiam go w oryginalnej formie, bo zapewne \u017caden z czytelnik\u00f3w tej ksi\u0105\u017cki nie b\u0119dzie chcia\u0142 go wypr\u00f3bowa\u0107. Co ciekawe, Alice Waters z restauracji Chez Panisse w Berkeley w Kalifornii przygotowa\u0142a podobn\u0105 potraw\u0119 oko\u0142o 1975 roku i radzi zast\u0105pi\u0107 oczy pawia kamieniami ksi\u0119\u017cycowymi. Platina przytoczy\u0142 przepis Martina niemal s\u0142owo w s\u0142owo w swojej ksi\u0105\u017cce.<br \/>\n\u017beby przyrz\u0105dzi\u0107 pawie wygl\u0105daj\u0105ce jak \u017cywe w ich upierzeniu: najpierw nale\u017cy pawia zabi\u0107 kolcem wbitym w czubek g\u0142owy albo wykrwawiaj\u0105c go z gard\u0142a, jak ko\u017al\u0119. Potem rozetnij go od gard\u0142a do ogona, tylko tyle nacinaj\u0105c sk\u00f3r\u0119, ile potrzeba, i \u015bci\u0105gnij j\u0105 ostro\u017cnie, tak \u017ceby nie uszkodzi\u0107 sk\u00f3ry ani pi\u00f3r. Kiedy obedrzesz ze sk\u00f3ry kad\u0142ub, \u015bci\u0105gnij dalej sk\u00f3r\u0119 z szyi spodem na wierzch przez g\u0142ow\u0119, kt\u00f3r\u0105 wtedy oddzielisz od g\u00f3rnej cz\u0119\u015bci szyi, ale zostawisz tak, \u017ceby trzyma\u0142a si\u0119 sk\u00f3ry. To samo zr\u00f3b z nogami, kt\u00f3re oddzielisz od tu\u0142owia, ale zostawisz trzymaj\u0105ce si\u0119 sk\u00f3ry w ich dolnej cz\u0119\u015bci. Teraz starannie spraw odartego ze sk\u00f3ry ptaka, nadziej dobrymi rzeczami i \u0142agodnymi przyprawami, i we\u017a ca\u0142e go\u017adziki i naszpikuj nimi mi\u0119so piersi. Upiecz ptaka powoli na ro\u017cnie, owin\u0105wszy wok\u00f3\u0142 szyi mokr\u0105 tkanin\u0119, \u017ceby nie wysch\u0142a od \u017caru ognia, przez ca\u0142y czas zwil\u017caj tkanin\u0119. Kiedy paw b\u0119dzie mi\u0119kki, zdejmij go z ro\u017cna i w\u0142\u00f3\u017c z powrotem do sk\u00f3ry. Teraz we\u017a metalowy stojak przymocowany do drewnianej podstawy i w\u0142\u00f3\u017c na niego ptaka w taki spos\u00f3b, \u017ceby \u017celazne pr\u0119ty przesz\u0142y przez n\u00f3\u017cki i by\u0142y niewidoczne, tak \u017ce w rezultacie paw b\u0119dzie sta\u0142 wyprostowany, z uniesion\u0105 g\u0142ow\u0105, jakby by\u0142 \u017cywy, z pi\u00f3rami ogona starannie roz\u0142o\u017conymi w wachlarz jak szprychy ko\u0142a. Je\u015bli chcesz, \u017ceby zion\u0105\u0142 ogniem z dzioba, we\u017a \u0107wier\u0107 uncji kamfory zawini\u0119tej w przybitk\u0119 z szarpi [bawe\u0142n\u0119] i w\u0142\u00f3\u017c to do dzioba ptaka razem z odrobin\u0105 mocnego spirytusu [grappy] lub wina z w\u00f3dk\u0105. Kiedy b\u0119dziesz gotowy, \u017ceby pos\u0142a\u0107 ptaka na st\u00f3\u0142, podpal szarpie, kt\u00f3re b\u0119d\u0105 si\u0119 przez pewien czas pali\u0142y. Dla jeszcze wspanialszego wra\u017cenia nakryj upieczonego ptaka z\u0142otymi listkami przed w\u0142o\u017ceniem go z powrotem do sk\u00f3ry, kt\u00f3ra b\u0119dzie natarta od wewn\u0105trz \u0142agodnymi przyprawami. To samo mo\u017cna zrobi\u0107 z ba\u017cantami, \u017curawiami i innymi dzikimi ptakami albo kap\u0142onami i drobiem.&#8221;<br \/>\nNie biegajcie ju\u017c po tym parku. I wypu\u015bcie te z\u0142apane pawie. Lepiej p\u00f3j\u015b\u0107 do sklepu i kupi\u0107 zwyk\u0142ego kurczaka. Mo\u017ce by\u0107 nawet kaczka lub g\u0119\u015b. Najlepiej ju\u017c sprawione. Bo s\u0105dz\u0119, \u017ce nie ma w nas a\u017c tyle okrucie\u0144stwa, by postepowa\u0107 ze zwierz\u0119tami jak nasi przodkowie.<\/p>\n<p>Smacznego.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0 O tym, \u017ce mo\u017cna si\u0119 wzorowa\u0107 na przepisach z dawnych wiek\u00f3w przekona wszystkich\u00a0&#8211; mam nadziej\u0119\u00a0&#8211; ta opowiastka. Jest ona cytatem z ksi\u0105\u017cki De Witta, na kt\u00f3r\u0105 si\u0119 tu parokrotnie ju\u017c powo\u0142ywa\u0142em. Dzi\u015b przepis, kt\u00f3ry wymaga od kucharza wyprawy do parku lub angielskiego zamku. Nikogo jednak do takiej pr\u00f3by nie namawiam. Z tekstu przepisu wynika [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/750"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=750"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/750\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=750"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=750"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/adamczewski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=750"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}